atarionline.pl gry z szykanami za ... - Forum Atarum

Jeśli chcesz wziąć udział w dyskusjach na forum - zaloguj się. Jeżeli nie masz loginu - poproś o członkostwo.

  • :
  • :

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • 1: CommentAuthorxxl
    • CommentTime26 Aug 2019 zmieniony
     
    za pozostawanie na tej samej planszy lub pozostawaniem w bezruchu:


    1. Montezumas Revenge - nietoperz porywa Pedro, tracimy zycie
    2. Draconus - "gwiazdki" po pewnym czasie zacznaja atakowac Draconiana
    3. Berzerk - po pewnym czasie pojawia sie niezniszczalny Evil Otto (Intruder allert)
    4. Shamus - jesli pozostaniemy na planszy bez ruchu pojawi sie The Shadow - nie mozna bo zabic, mozesz go chwilowo unieruchomic
    5. Bruce Lee - w trybie na dwóch graczy jeśli gracz nie steruje Yamo przez ok. dwie minuty komputer przejmuje kontrole nad Yamo.
    • 2:
       
      CommentAuthorccwrc
    • CommentTime26 Aug 2019
     
    Hans Kloss.

    Pali fajka i umieramy na raka.
    • 3: CommentAuthorgorgh
    • CommentTime26 Aug 2019
     
    Hehe, jeszcze Berzerk, buźka nas goni po jakimś czasie. Btw ta gra jest okrutnie trudna!
    • 4: CommentAuthorurborg
    • CommentTime26 Aug 2019
     
    Alley Cat w pokojach atakuje miotła, pod płotem pies, a na sznurkach myszy.
    • 5: CommentAuthorQTZ
    • CommentTime26 Aug 2019 zmieniony
     
    Na większych platformach sporo gier ma tryb przyciągania uwagi - przeważnie w przygodówkach postać sterowana przez gracza wykonuje gesty lub komentarze, czasami złośliwe, ale czy to dostateczna kara? Na Atari w Poker Sam jak przez chwilkę nic nie robimy za karę dostajemy zaczepny komentarz :)

    Są gry w których upływa czas, tracimy energię, etc. i gdy nie zrobimy czegoś aby to odnowić giniemy, ale przeważnie to jeden z, lub nawet główny element gry, więc czy podchodzi pod karę? W wielu grach w ogóle nie można pozostawać w bezruchu. Na Atari przykładem jest Tapper. Są też gry typu "jajeczka" - na Atari było kilka różnych tego typu gier sportowanych z HandHeldów, były też "odwrotne" np. w Basic-u - na naszą bazę trwa nalot sił wroga i musimy zanim w nas uderzą ich zestrzelić podczas gdy my działamy jak magnes.

    Pamiętam też jakąś grę, gdzie jak przez jakiś czas po wybiciu wrogów nic się nie robi to przychodzą kolejni - i to może być dobry pomysł do gry Gorgha. Co znowu kojarzy mi się z grami gdzie występują zombie, które się odnawiają, rozwiązanie podobne, ale dla gracza odżywają te same, już wcześniej zwalczone stwory.

    Chyba najczęściej na czekaniu regeneruje nam się życie... niektórzy mogliby powiedzieć że za karę, zwłaszcza jak gra nieciekawa ;)

    No i w końcu grupa do której należy Montezuma - gdzie dzieje się coś nieoczekiwanego, przy ciągłym graniu nie będącego częścią rozgrywki, coś co nam przeszkadza w grze - np. wchodzi jakaś postać i np. przestawia nam elementy układanki, zrzuca nas z platformy na której jesteśmy, etc. Nie pamiętam konkretnych tytułów, ale wydaje mi się, że na Atari było coś jeszcze w stylu Montezumy...
    • 6: CommentAuthorxxl
    • CommentTime26 Aug 2019 zmieniony
     
    nie chodzi o typ gdzie eneria nam schodzi albo czas mija, dostajemy komentarze, tupiemy nozka itp.

    gdyby eneria schodzila szybciej jak chwile sie nie ruszamy to tak.

    alley cat... jestesmy w stanie uniknac (nie pojawi sie) np. miotly normalnie grajac?
    • 7: CommentAuthorbob_er
    • CommentTime26 Aug 2019
     
    W Draconusie na planszach gdzie są, przeszkadzające 'gwiazdy' (czy jak to nazwać) atakują bohatera.
    • 8: CommentAuthorxxl
    • CommentTime26 Aug 2019
     
    mozna przejsc plansze w czasie takim zeby nie zaatakowaly?
    • 9: CommentAuthorQTZ
    • CommentTime26 Aug 2019 zmieniony
     
    Są też gry które jak się zostawi na dłużej wymagają naciśnięcia przycisku w określonym czasie (pojawia się licznik z komunikatem), a jak tego nie zrobimy to wychodzą z gry i przeważnie puszczają demo, co było stosowane szczególnie na automatach, gdzie gracz mógł zrezygnować z gry w dowolnym momencie po prostu odchodząc od automatu.

    Sprawdziłem kilka gierek, ale wszędzie nawet jak coś nietypowego się dzieje po jakimś czasie to dzieje się tak niezależnie od tego czy gramy czy nie.
    • 10: CommentAuthorbob_er
    • CommentTime26 Aug 2019
     
    @xxl: Można było je pokolei niszczyć specjalnie się nie śpiesząc. Dlatego podpadają (wg mnie) pod szykany.
    • 11: CommentAuthorQTZ
    • CommentTime26 Aug 2019
     
    Aha i przykład, o którym już chyba ze dwa razy pisałem w New Jork City jak poczekamy ze dwadzieścia minut (aż się skończy paliwo) przed wjazdem do miasta to się cuda dzieją :)
    • 12:
       
      CommentAuthorDracon
    • CommentTime26 Aug 2019
     
    Z tego co kojarzę, to chyba w BOULDER DASH nie można było zbyt marudzić w jaskini, bo czas się kończył i coś tam z potworkami się zmieniało?
    • 13:
       
      CommentAuthorjhusak
    • CommentTime26 Aug 2019 zmieniony
     
    Pharaoh's Curse - ptaszek przenosi na inną planszę, ale można go ustrzelić.
  1.  
    Mercenary. O ile pamiętam, to po jakimś czasie w bezruchu pojawiają się komentarze i trwało to dość długo.

    International Karate. Acz w minimalnym stopniu. Zdaje się, że postacie patrzyły na gracza, który nie wykonywał żadnego ruchu.
    • 15: CommentAuthorQTZ
    • CommentTime26 Aug 2019 zmieniony
     
    O, o, o, właśnie! Myślałem o Pharaoh's Curse :)

    Sprawdziłem - ptaszek lata cały czas, ale po pewnym czasie pojawiają się dwie postacie. Czas jest jednak tak krótki, że jak nie przebiegniemy przez planszę to przynajmniej jednego spotkamy. Z tym ptaszkiem to pamiętam, że specjalnie za nim ganiałem, żeby mnie przeniósł :) ("Ptaszek" jest też w The Goonies, mówiliśmy na to piórko).

    Edit: czasami pojawiają się od razu.

    Sprawdziłem "Berzerk (Atari)" i to jak najbardziej pasuje! Intruder Alert!

    Co do Alley Cat-a to się zastanawiam, bo np. na dole pies się pojawia jak chwilkę tam posiedzimy i sporo jest takich czasowych mini przeszkadzajek, które jednak są cały czas, zmieniają tylko zachowanie kiedy gracz jest w pobliżu lub po pewnym czasie.
    • 16: CommentAuthorzbyti
    • CommentTime27 Aug 2019 zmieniony
     
    Jako, że Berzerk jest jedną z moich ulubionych gier arcade podzielę się wiedzą na temat Evil Otto ;)

    villains.fandom.com:

    Otto got his name from one of the developer's bosses, named Otto, who chewed people out on the job with a wicked grin on his face.


    arcade-museum:

    Evil Otto can be considered one of the most intimidating video game villains of all time. He is, and even travels through walls, preventing a player from loafing in the room. He resembles a bouncing smiley face, and has been called a "Malicious basketball" by some.


    Więcej info o samej grze tutaj ->link<- arcade-museum

    Pierwsze trivia z cytatu ->link<-
    • 17:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime27 Aug 2019 zmieniony
     
    Spelunker i duch.
    -
    • 18:
       
      CommentAuthornogorg
    • CommentTime27 Aug 2019
     
    Bubble Bobble.
    • 19:
       
      CommentAuthorhospes
    • CommentTime27 Aug 2019
     
    Atari ST: Rodland: coraz szybciej ganiają stworki, które potem zmieniają się w szybkie smoki.
    • 20:
       
      CommentAuthoranonymus
    • CommentTime27 Aug 2019 zmieniony
     
    Shamus

    • 21:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime27 Aug 2019 zmieniony
     
    Przykład z gwiazdkami z "Draconusa" wydaje mi się nie do końca pasować do założeń xxl-a. O ile go rozumiem, chodzi mu o sytuację, gdy gra w jakiś sposób karze gracza za brak aktywności w grze. A gwiazdki po prostu atakują bohatera po pewnym upływie czasu, niezależnie od tego, czy jest aktywny czy nie. Taki rodzaj przeciwnika.

    Z drugiej strony w pewnym sensie Bober ma rację, bo jeżeli idziemy zbyt wolno przez planszę to nas dopadną. To można podciągnąć pod brak _wystarczającej_ aktywności :)
    • 22: CommentAuthorastrofor
    • CommentTime27 Aug 2019
     
    W gladiator , jak szybko nie ukonczysz planszy to to atakuje cię duch. Notabene to bardzo fajna, i troche zapomniana gra.
    • 23: CommentAuthormav
    • CommentTime27 Aug 2019
     
    Oj w Gladiatora za dzieciaka grałem bardzo dużo. Chyba z powodu takiego, że "umieranie" strasznie mnie bawiło, ten kręcący się ludek i odgłos, jakby "więdł kwiatek". Duch faktycznie był (zdaje sie taki facet z widowni wychodził), za jego zabicie bonus też.

    Ogólnie takie efekty mnie przyciągały, równie bawił mnie (przez jakiś czas, bo potem przychodziła frustracja) Snokie, który puszczał czaszkowe oczko i grała słodka melodyjka, czy Invasion, gdzie "potrącony" helikopterek spadał i też tak "więdł".
    • 24: CommentAuthorQTZ
    • CommentTime27 Aug 2019 zmieniony
     
    Też myślę, że Draconus nie spełnia kryteriów, bo to element właściwej gry. Xxl decyduje. To ja dam też coś w tym rodzaju - w Mr Robot po chwili "przeciwnicy" zaczynają schodzić po drabinkach.

    W Spelunkera grałem krótko, ducha nigdy nie widziałem - teraz sprawdziłem, duch nas gania, a znika jak się zmieni ekran.

    Shamus - też grałem, ale jakoś nie zapamiętałem tej postaci jako coś dodatkowego, ale rzeczywiście :) Przychodzi również jak nie wybijemy innych przeciwników.

    W Android poczekałem i nic nie zauważyłem? A który to plik?

    Wcześniej nie grałem w Gladiatora, ganiam po arenie z 5 min. i nic się nie dzieje???
    • 25: CommentAuthorurborg
    • CommentTime28 Aug 2019
     
    W Gladiatorze ten "duch" nie ma nic wspólnego z aktywnością w grze. Tzn od bodajże 4 poziomu pojawia sie zawsze. Na dalszych poziomach nawet kilkukrotnie. To po prostu kolejny przeciwnik.

    W Joust natomiast jesli za długo nie przechodzimy do kolejnego poziomu pojawia się pterodaktyl. Tak jest na małym atari. W wersji na atari 7800 jest więcej utrudnień. Gdy to nie skutkuje to pojawia sie drugi pterodaktyl, a pewnym czasie nawet trzeci. Trzy pterodaktyle naraz a ekranie to już spore utrudnienie.
    • 26: CommentAuthorastrofor
    • CommentTime28 Aug 2019 zmieniony
     
    @QTZ: Być może duch jest elementem losowym w dalszych etapach. Pamiętam że dalsze etapy należało szybko kończyć bo wyskakiwały duchy. Ale informacja nie jest oczywiście potwierdzona. Jak będe miał chwilkę to pogram i napiszę co i jak.

    Tutaj widać jak wstrętny duch wyskakuje z widowni (3:11):
    • 27: CommentAuthorQTZ
    • CommentTime28 Aug 2019
     
    Zaskakujące, walczymy ze zwierzętami, a tu nagle jakiś facet!?
    • 28: CommentAuthorastrofor
    • CommentTime28 Aug 2019
     
    QTZ: No tak to jak w piłce nożnej - grają sobie, i nagle na boisko wskakuje golas.
    • 29: CommentAuthorQTZ
    • CommentTime28 Aug 2019 zmieniony
     
    @Astrofor No tak, ale "golasa" nie zabijamy. Tu też pewnie nie o ducha, a o golasa chodzi? A może to duch golas? :)
    • 30: CommentAuthorurborg
    • CommentTime28 Aug 2019 zmieniony
     
    Myśmy na tego ducha mówili "motaczka". Bo gość wygląda jakby gonił i wymachiwał motyką. Tyle że kolega się kiedyś przejezyczył i powiedział motaczka zamiast motyczka i tak już zostało. Poza tym znam tę grę bardzo dobrze. Do 12 levelu dochodziłem o ile pamiętam i jestem w 100% pewny że jego pojawienie się na każdym z leveli jest z góry zaprogramowane i niezalezne od upływu czasu. Pierwszy raz pojawia się na levelu 5. Chyba od 8 pojawia się już dwukrotnie.

    A moim zdaniem to nie duch ale jakiś wkurzony widz - obroñca zwierząt ;)
    • 31:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime28 Aug 2019
     
    Nie ma ktoś instrukcji do tej gry, żeby sprawdzić kto i co? Na Atarimanii nie ma, przed chwilą sprawdziłem.
    • 32: CommentAuthorzijacek
    • CommentTime28 Aug 2019
     
    W Henry's House w ostatnim levelu wylatuje jakiś nietoperz czy coś, ale jest to niezależne od naszej aktywności, tylko po prostu jak się za bardzo ociągamy, to wylatuje i już.
    • 33: CommentAuthorbanshee997
    • CommentTime30 Aug 2019
     
    W Bruce Lee jeżeli wystartujemy grę na 2 graczy (Yamo obsługiwany drugim joyem) i ten drugi przez dłuższy czas nie wykazuje aktywności, wówczas komputer przejmuje nad nim sterowanie i gra wraca do trybu 1 gracza.
    • 34: CommentAuthorxxl
    • CommentTime30 Aug 2019
     
    fakt, w Bruce Lee w ten sposob ulatwialem sobie gre, co jakis czas ruszajac Yamo ;-)
    • 35: CommentAuthorastrofor
    • CommentTime30 Aug 2019
     
    W predator jak się nie ruszasz to trójkącik strzela laserem, w sensie predator strzela z trójkącika laserem, albo nie laserem, w sensie strzela albo nie strzela, bo niewiadomo czy ta gra już jest na atari.
    • 36: CommentAuthorgorgh
    • CommentTime30 Aug 2019
     
    Heh:)
    • 37: CommentAuthorQTZ
    • CommentTime31 Aug 2019 zmieniony
     
    @Xxl A Spelunker nie pasuje? Nie grałem długo, ale można ducha unikać przemieszczając się pomiędzy "ekranami".

    O ile dobrze pamiętam, to w Bruce Lee turbo K.S.O. sterowało Yamo ;) Ale zanim było turbo też tak grałem, dopóki nie zapomniałem o drugim joysticku. Na dwóch graczy to zamiast walczyć pomagaliśmy sobie, ale często się zdarzały przypadkowe kopnięcia, lub któryś wpadał w aktywowaną prze drugiego przeszkadzajkę, co dla Bruce Lee kończyło się dużo gorzej.

    Takie rozwiązanie to typowe dla gier na automaty.
    • 38: CommentAuthorxxl
    • CommentTime31 Aug 2019
     
    wydaje mi sie, ze duch w Spelunkerze pojawia sie niezaleznie od tego jak gramy...
    • 39: CommentAuthorQTZ
    • CommentTime31 Aug 2019 zmieniony
     
    Pograłem trochę dłużej i zdarzyło się, że duch pojawił się prawie natychmiast, jeszcze tylko nie wiem czy inaczej niż przechodząc na drugi ekran można się go pozbyć?

    Podobno tak - "Zagrożenia w jaskini obejmują nietoperze, które zrzucają śmiertelne guano na gracza; oraz duch nawiedzający jaskinię i pojawiający się losowo, próbujący zabrać gracza do świata cieni. Gracz może wysłać podmuch powietrza [2], aby odepchnąć ducha. Jednak powoduje to, że postać gracza pozostaje nieruchoma na kilka sekund, przez co jest podatna na inne niebezpieczeństwa i dodatkowo wyczerpuje zapasy powietrza. Przedmioty do zebrania obejmują laski dynamitu, flary i klucze. Precyzyjne pozycjonowanie i skakanie to kluczowe czynniki pomyślnego ukończenia gry." ( ->link<- )

    Trzeba użyć klawiatury (spacji) - opis pod linkiem w tekście.

    W grze jest króciutkie intro i to co lubię - "replay" gdzie można zobaczyć jak pokonać ducha, nietoperza i wysadzić przeszkodę.

    Swoją drogą ciekawe ile gier i które mają taką autoprezentację?

    Istnieje oficjalna strona: ->link<- .