atarionline.pl Strzaskana obudowa STE - co dalej? - Forum Atarum

Jeśli chcesz wziąć udział w dyskusjach na forum - zaloguj się. Jeżeli nie masz loginu - poproś o członkostwo.

  • :
  • :

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • 1: CommentAuthorlaoo
    • CommentTime7 Dec 2020
     
    Napisałem na "alternatywnym forum" ale uświadomiłem sobie, że są ludzie co zaglądają tylko tutaj, to też zapytam.

    Co można zrobić ze strzaskaną obudową STE?

    Tak, to jest te STE co tak entuzjastycznie kupowałem. Kurier zrobił mi psikusa.
    Czy da się to jakoś sensownie skleić?
    Czy da się zdobyć sensownym zamiennik?

    Przyznam, że trochę przykro mi się zrobiło jak rozpakowałem. Oczywiście protokół zgłosiłem i poleci reklamacja, ale jednak...

    Dobra wiadomość jest taka, że komputer działa.





    • 2:
       
      CommentAuthorjhusak
    • CommentTime8 Dec 2020 zmieniony
     
    No niefajnie. Ja to bym chyba na distal sklejał, nie będzie widać, ubytków chyba nie ma?
    Distal Classic ostatnio jest dostępny świeży w sprzedaży (tylko nie rapid).
    Distal + zbrojenie szpilkami da radę i załatwi sprawę.
    Pytaj jeszcze Drygola, on ma doświadczenie.
    • 3: CommentAuthorAlex
    • CommentTime8 Dec 2020
     
    @laoo - a zgłosiłeś reklamację? Przy cenach obecnych należy Ci się potężne odszkodowanie.

    Co do sklejania, to bym użył przezroczystego kleju, który nie niszczy struktury plastiku. Może kropelka czy super glue? Jak się umiejętnie zastosuje, to nie ma śladu. Nie pozostawiają grubości i bardzo nie rozpuszczają plastiku. Albo UHU do plastiku, bardziej trwały. Z Distalem bym uważał, bo to epoksydowy klej "niezniszczalny" i ma swój potencjał, ale bardziej w roli uzupełniacza.
    • 4:
       
      CommentAuthorjhusak
    • CommentTime8 Dec 2020 zmieniony
     
    Jeśli kropelka to z dodatkiem sody oczyszczonej (patrz filmiki). Ważne, że ta w płynie.
    Ale kropelka Ci naruszy plastik, a distal nie. Jak wycieknie z góry, to póki nie stwardnieje, to palcem ze śliną się zmywa. A jak prawie stwardnieje, to suszarką/hotairem 100stopni podgrzewasz, i to, co wyciekło, zdejmujesz. Ostrożne, żeby nie zdeformować plastiku.


    • 5:
       
      CommentAuthorjhusak
    • CommentTime8 Dec 2020
     
    Kleje rozpuszczalnikowe bardzo rzadko kleją dobrze, raczej na naprawy kosmetyczne. A tu ma być sztywne i wytrzymałe.
    • 6: CommentAuthorAlex
    • CommentTime8 Dec 2020
     
    Dobry patent z tą sodą :)
    • 7: CommentAuthorlaoo
    • CommentTime8 Dec 2020
     
    @jhusak Ten drugi filmik jest kozacki. No muszę zgłębić temat. Może tą sodą + super glue byłoby zadowalająca na moje potrzeby.
    • 8: CommentAuthorPeri Noid
    • CommentTime8 Dec 2020
     
    Ja tak naprawiłem stację 1541 od komody - miała urwane jedno mocowanie zawiasu górnego ramienia docisku. Kropelka+soda i trzyma jak głupie. Tylko kruche.
    • 9: CommentAuthoras...
    • CommentTime8 Dec 2020
     
    Lao, napisasz do Drygol-a:
    ->link<-
    • 10:
       
      CommentAuthorjhusak
    • CommentTime8 Dec 2020 zmieniony
     
    Nawet były jakieś prace naukowe, jak ten cyjanopan z sodą reaguje :D
    A mocno się rozgrzewa :)
    Ja skleiłem element jezdny w układzie kierowniczym w terenowym modelu auta RC o 40 cm długości oraz uchwyd do kombiwara "na styk", do tej pory trzymają, 2 lata, jak beton.

    Oraz majstersztyk - mam taki niemiecki zestaw 40paroletni "optyk".
    ->link<-
    Tam jest taka lornetka do zmontowania. Dwie kopułki o przekroju kwadratowym, soczewka tu, soczewka tam. I te kopułki się wsuwają w taki płaski ruszt trzymający je razem.

    I ta kopułka straciła rant z jednej strony, ułamał się plastik grubości 0.8 mm na długości 2 cm szerokości 0.5cm.
    Metodą nakładkową nałożyłem raz cyjanopan raz soda, aż uzyskałem "mięsko", następnie zeszlifowałem na równo, pomalowałem markerem permanentem i - nie da się złamać! Trzyma jak oryginalny plastik albo mocniej! Żadej klej, nawet distal, nie utrzymałby takich sił łamiących.

    Miazga!
    • 11:
       
      CommentAuthorgreymsb
    • CommentTime8 Dec 2020
     
    Oj, źle się ta Twoja przygoda z ST rozpoczęła Laoo. Teraz może być już tylko lepiej :)
    • 12: CommentAuthorsolo/ng
    • CommentTime9 Dec 2020
     
    wracamy do 8 bit;)
    • 13: CommentAuthorlopezpb
    • CommentTime9 Dec 2020
     
    z tą sodą to niezły patent, o ile można wierzyć komuś z YouTube :D

    trzeba będzie samemu sprawdzić ;)
    • 14: CommentAuthorPeri Noid
    • CommentTime9 Dec 2020
     
    Nie musisz wierzyć YouTube - masz tu kilka świadectw "lokalnych" :-)
    • 15: CommentAuthorjakubd
    • CommentTime9 Dec 2020
     
    Soda z cyjanopanem/super glue tworzy po prostu polimer z sodą, który ma właściwości podobne do plastiku a do tego nieźle się go trzyma, dzięki właściwościom samego cyjanopanu. Piękny wynalazek.
    • 16:
       
      CommentAuthorjhusak
    • CommentTime9 Dec 2020 zmieniony
     
    Chodzi o ten "przypadek" - że to tak reaguje i tworzy ten polimer. Ktoś chciał kiedyś zagęścić super glue i dodał proszek do pieczenia :) Generalnie ten cyjanoakryl to jeden z największych cichych bohaterów wojny w Wietnamie. Po spryskaniu rany tworzyła się aseptyczna oddychająca powłoka i poparzeni, poranieni Wietnamczycy bez problemu przeżywali.

    Wreszcie coś, czego DuPont nie wynalazł :)
    • 17:
       
      CommentAuthorgreymsb
    • CommentTime9 Dec 2020 zmieniony
     
    @laoo: Wklejam na oba fora, bo nie wiem gdzie przeczytasz szybciej ;)

    Mam dobrą wiadomość. Udało mi się upolować dla Ciebie górną obudowę od STF, która idealnie pasuje do STe :) (mały przycisk do stacji). Nic nie trzeba wiercić... tylko badge'a podmienić.



    Chłopak jest z Holandii i chce tylko koszta wysyłki (ok. 30 euro). Wolałby ją jednak wysłać po Świętach, bo będzie teraz "pogrom" wysyłkowy i nie chciałby, aby (pomimo zabezpieczeń) spotkał ją podobny los.

    Tak czy siak zarezerwowałem ;)
    • 18: CommentAuthorpirx
    • CommentTime9 Dec 2020
     
    a w ste nie było dodatkowych portów dla padów od jaguara? może to tylko w falkonie, nie pamiętam :]
    • 19:
       
      CommentAuthorgreymsb
    • CommentTime9 Dec 2020
     
    @pirx: tak, ale górna obudowa jest taka sama :) to w dolnej części są te dodatkowe wyjścia i wejścia ;) też się dałem na to złapać :D
    • 20: CommentAuthorlopezpb
    • CommentTime10 Dec 2020
     
    są jeszcze dodatkowe cinche stereo, ale też w dolnej połowie
    • 21: CommentAuthorlaoo
    • CommentTime10 Dec 2020
     
    Widziałem już wczoraj ale dopiero dziś mogę odpisać, że
    WOW!
    Ty to jednak masz kontakty ;)
    Jestem jak najbardziej zainteresowany. Boję się tylko, czy na pewno dojdzie, skoro obudowa na komputerze może strzelić to co dopiero sama obudowa, więc trzeba będzie pancernie zapakować.
    Tę popękaną oczywiście skleję, bo nowych już nie robią, może się przyda jakby ktoś miał całkiem roztrzaskaną bez możliwości naprawy.
    No i może być nawet po Nowym Roku, więc będę w kontakcie
    Wielkie dzięki!
    • 22:
       
      CommentAuthorgreymsb
    • CommentTime10 Dec 2020
     
    @laoo: obiecałem przecież, że pomogę :) nie mogłem pozwolić, aby Twoja przygoda z tym komputerem rozpoczęła się w tak fatalny sposób... ;)

    co do zabezpieczenia samej obudowy to już z nim rozmawiałem wczoraj i przyjdzie cała - bez obaw :)
    • 23:
       
      CommentAuthorsun
    • CommentTime10 Dec 2020
     
    troszkę offtop ale... mniej więcej rok temu zanabyłem STE na ibeju od człowieka z UK. Wysłał to tym cudownym systemem ibejowym. Zanim się skapnąłem że wysłał i jak to wygląda w przypadku dużych paczek, nasmarowałem mu, żeby sprawdził 7x adres, bo kiedyś kupowałem coś z sellmyretro i cudowny paypal wysłał człowiekowi adres, który usunąłem x lat temu. Ale do brzegu... zacząłem czytać jak to cudownie działa ibejowy system centralnego wysyłania paczek - czyli koleś wysłał to gdzieś do ibeja a ci dopiero niby do mnie. Wpadłem na wątek na jakimś forum, to... przygody nie z tej ziemi ludzie mieli. Chorowałem do czasu aż kurier przywiózł paczkę. Pudło fabryczne, owinięte w 1 (słowie: jedną) warstwę papieru pakowego, na papierze żadnego rozdarcia, w środku Atari nietknięte.
    Cuda się zdarzają.
    • 24:
       
      CommentAuthorgreymsb
    • CommentTime13 Dec 2020
     
    No proszę :) Ale faktycznie można to traktować w kategoriach cudu przy takim słabym zabezpieczeniu paczki.
    • 25:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime15 Dec 2020
     
    ... zawsze mogło być gorzej,co nie znaczy że naprawić się nie da .

    • 26: CommentAuthorlaoo
    • CommentTime6 Jan 2021
     
    Moje STE dostarczało DPD :)

    ->link<-
    • 27:
       
      CommentAuthorgaltron
    • CommentTime19 Jan 2021
     
    @laoo - możesz mi podesłać plik PDF reklamacji szkody złożonej do DPD ? galtron@wp.pl
    • 28:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime23 Jan 2021
     
    @ laoo ...w komentarzach piszą że to były "wióry z kartonów"

    generalnie przecież gdy firma przewozowa nie dba o towar który przewozi to przecież szybka by padła a żaden ubezpieczyciel nie podpisał by z taką firmą umowy ... tak mi się przynajmniej wydaje.
    Narobiłeś mi niezłego stracha,wysłałem nie tanią kolumnę na serwis gwarancyjny ale przez DHLa,3 dni nie mogłem nadać paczki,pierwszego dnia kurier przyjechał o 9rano mimo że w internecie zaznaczyłem odbiór paczki po godzinie 14.Kolejnego dnia nie dodzwonił się domofonem,dopiero trzeciego dnia się udało- wynik jest taki że straciłem pieniądze siedząc dwa dni w domu,do tego stres związany z transportem paczki która de facto jest ubezpieczona ...
    • 29:
       
      CommentAuthorgaltron
    • CommentTime23 Jan 2021
     
    Parówy z DPD próbują się wykręcić. Odrzucili reklamację a jako powód podali że nie został spisany protokół z kurierem na miejscu jak dostarczył paczkę. W odpowiedzi napisałem że Laoo chciał spisać reklamację ale kurier powiedział że nie ma czasu i kazał napisać reklamację na stronie online. Laoo tak też zrobił i tego samego dnia około godziny 22:00 złożył reklamację (protokół) szkody. Czekam na odpowiedź co teraz pały wymyślą. Paczka była dodatkowo ubezpieczona na 1300 zł. Nie odpuszczę, jak trzeba będzie to pójdę do sądu albo do Rzecznika Praw Konsumenta.