atarionline.pl Legalne oprogramowanie - Forum Atarum

Jeśli chcesz wziąć udział w dyskusjach na forum - zaloguj się. Jeżeli nie masz loginu - poproś o członkostwo.

  • :
  • :

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • 1:
       
      CommentAuthorGeorge
    • CommentTime22 Nov 2022
     
    Czyli trzeba patentować, żeby móc rozdawać za darmo.
    • 2:
       
      CommentAuthorgienekp
    • CommentTime23 Nov 2022
     
    Pan Duda od ANS popełnił całą masę szkolnych błędów jeśli chodzi o ochronę własności intelektualnej. Niestety ale świat biznesu błędów nie wybacza. Obciążanie teraz podatnika, żeby ratować sytuację jest nieekonomiczne. Bo kasę trzeba wydać a zysk będzie 0.

    Niestety ale środowisko naukowe w kwestiach biznesu zachowuje się bardzo niedojrzale (albo leniwie). Wychodzi z założenia, że jak robi "wielką naukę" to całą resztą niech się zajmie ktoś inny. No i zajął się "ktoś inny".
    • 3: CommentAuthormono
    • CommentTime23 Nov 2022
     
    Ale pan Duda nie popełnił żadnych szkolnych błędów, bo pan Duda nie zamierzał ciągnąć korzyści z własnego wynalazku, a udostępnić go ludzkości po to, żeby każdy mógł z niego korzystać ZA DARMO.
    Problem polega na tym, że cwaniaczki z Gógla usiłowali jego wynalazek zawłaszczyć, a Mikroszkopowi w końcu udało się to zrobić, skutkiem czego ZABLOKOWALI INNYM swobodne wykorzystanie algorytmu pana Dudy.
    I o to się tutaj rozchodzi.
    • 4:
       
      CommentAuthorgienekp
    • CommentTime23 Nov 2022
     
    Tzn ja dość dokładnie prześledziłem ten temat... I nie jest tak jak pan Duda to przedstawia i dlatego też cwaniaki z korpo znalazły furtkę.

    1. Jeżeli nie zamierzam zarabiać, to puszczam publikację, zwykłego gniota w którym opisuję metodę, rozwiązanie, sposób (w Polsce nie można opatentować algorytmu i programu). Taka publikacja jest dość dziwna, ale skuteczna. Dziwna, bo opisujemy swój przypadek i przypadki poboczne, typu "pojazd ma cztery koła, koło jest okręgiem lub dowolną bryłą zamkniętą", co sugeruje, że pojazd ma kwadratowe koła, ale to załatwia cwaniaków bo przy zgłoszeniu wniosku patentowego, przy pierwszym przeglądzie dostają Xksy i Ygreki (oznacza, że rozwiązanie jest znane lub nowe ale łatwo do niego dojść).

    2. Jeżeli coś myślę o zarobku swoim lub innych, to w każdej jednostce naukowej jest jakieś centrum transferu technologi, lub coś podobnego. Zgłasza się pomysł, rzecznik obrabia i puszcza do UPRP. Nawet jak są tam "głupoty", które wylecą z zastrzeżenia i trafią do części przed znamiennej to już cały świat o tym wie i jest skuteczna blokada przeciwko cwaniakom. Zastrzega się milion rzeczy, po czym urząd wywala je, ale ślad jest, że byliśmy pierwsi. Przykład Segwaya, gdzie chcieli opatentować niemal cały świat a ochroną urząd objął tylko zderzaki. ALE nikt już ich nie zablokuje patentem i mogą w geście obdarować np. OpenSoruce.

    3. Jeżeli zawaliliśmy 1 i 2 to pozostaje udowodnić, że mieliśmy nasze rozwiazanie przed patentem i wtedy mamy prawo używać/produkować do "wielkości z przed patentu". Pytanie czy zainteresowany chce to używać/produkować?

    4. Trzeba dokładnie sprawdzić w jakim zakresie opisano zastrzeżenie cwaniaka, bo może w praktyce dotyczyć jakieś bzdetu bo cała reszta była znana i urząd wyłączył te fragmenty z zastrzeżenia.

    Komercjalizacja nauki to temat rzeka. Ale pewne czynności powinny być praktykowane automatycznie, jak spuszczenie wody w kiblu. :)
    • 5:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime23 Nov 2022 zmieniony
     
    Gienekp - napisałeś, jak pan Duda POWINIEN zrobić, ale nie napisałeś, JAK zrobił (a sugerujesz, że inaczej niż to opisane w treści). To jak zrobił? Nie opublikował pracy?

    Bo dalsza część Twojej wypowiedzi potwierdza, że system "ochrony własności intelektualnej" nie chroni autora i jego woli co do losów dzieła, tylko narzuca wydumane warunki, w których spełnianiu specjalizują się cwaniaki, przejmujące nie swoją "własność intelektualną".
    • 6: CommentAuthormono
    • CommentTime23 Nov 2022
     
    Czyli, jeśli dobrze zrozumiałem, jeśli cokolwiek wymyślę to natychmiast powinienem zadbać o to żeby to ogłosić miastu i światu, bo inaczej żadna ochrona mojej własności intelektualnej się nie należy. Nawet jeśli mam to w formie ustalonej (co nawiasem byłoby sprzeczne z prawem autorskim, bo takowa należy się bez konieczności zgłaszania czegokolwiek i gdziekolwiek), to bez podjęcia działań z mojej strony zawsze jakiś cwaniaczek może na tym żerować.
    • 7: CommentAuthorPeri Noid
    • CommentTime23 Nov 2022
     
    Ja często odnoszę wrażenie, że firmy pokroju Apple i inni giganci często patentują sam pomysł, nawet nie mając możliwości realizacji. Tak jakby w USA było to dopuszczalne.
    • 8:
       
      CommentAuthorjhusak
    • CommentTime23 Nov 2022
     
    Panowie, bojkot Windowsów, przerzucamy się na Linuksy i OsIksy :)

    A tak naprawdę, to Microsoft powinien na tym chciejstwie duuużo stracić. I mam nadzieję straci.
    • 9:
       
      CommentAuthorGeorge
    • CommentTime23 Nov 2022
     
    Ja już dawno prawie całkowicie przerzucony.
    Od kiedy mam Steam Decka droga coraz szersza i nawet gry nie będą mnie blokowały w tym temacie.
    Jedynie jeszcze korpo zarzuca mnie lapkiem z Windą.
    • 10:
       
      CommentAuthorGeorge
    • CommentTime23 Nov 2022
     
    Szkoda tylko, że Altirra tylko pod Windą, bo WINE pod Maciem strasznie żre prąd.
    • 11:
       
      CommentAuthorgienekp
    • CommentTime23 Nov 2022 zmieniony
     
    Generalnie błąd pana Dudy polegał na naiwności. Tzn, planował dać światu swój pomysł. Idea szczytna, ale mamy 21-wiek i korpo-skur..e tylko na to czekają.
    I w początkowej fazie NIE zrobił "publikacji" tego, tak oficjalnie, publicznie, chodzi o to co jest kluczowe (bo to idzie do zastrzeżenia patentowego). Po prostu zakładał uczciwość innych a CZAS LECIAŁ (!). Z artykułu jaki ja wyczytałem, to myślał, że sprawa rozeszła się po kościach i temat został zmarginalizowany. Nie chciał zajmować się prawem własnościowym tylko rozwijać swoje pasje. Niby OK. Ale w tym czasie korpoludki już kombinowały bo wyczaiły kasę. Zainteresowany jednak powinien to wiedzieć, bo w ostatnich latach dla jednostek badawczych było masę darmowych szkoleń z komercjalizacji. A zainteresowany pracuje na etacie "badacza". Szkolenia się pojawiły bo co niektórzy się pokapowali co się tu wyprawia. A Polacy to sprytny naród i sporo umiemy wykombinować. Po prostu mamy wynalazczość we krwi. Np. azjaci (nie żebym był jakimś rasistą :) ) takiego daru nie mają. Dlatego centra badawcze, biura projektowe są w europie.
    Summa summarum, polska o dziwo mało patentowała, dlatego zrobił się swego czasu harmider. Stąd ja nie rozumiem, czemu zainteresowany albo jakiś jego kolega nie widział, że robi błąd. Bo to jest alfabet dzisiejszego świata naukowego. Dlatego napisałem o "szkolnych błędach".

    Prawa autorskie są niezbywalne (!), ale prawa majątkowe to inna bajka, tu już jest wojna na całego. I co prawda MS wspomina o panu Dudzie, to kasę sami będą zarabiać a chłopu guzik dadzą.

    W US można opatentować cokolwiek. Nawet silnik antygrawitacyjny (chyba nawet takie patenty są) i potem ściemniać, że mam technologię bo mam patent :) W Polsce patent musi być realizowalny i w części opisowej albo podaje się przykład, albo wszelkie obliczenia pokazujące, że jest to realne.

    Żeby nie zabrali nam naszego pomysłu mamy dwie drogi. Gdy chcemy patentować, siedzimy cicho jak mysz pod miotłą, aż uzyskamy pierwszeństwo. Co dla naukowca jest wredne, bo szef każe publikować a tu trzeba siedzieć cicho i nikomu nie zdradzać aż biurokracja uczelni łaskawie przetworzy papier i wyśle zgłoszenie. Gdy nie chcemy patentować to od razu trzeba się gdzieś pochwalić. Może to być książka, forum, tak żeby potem gdy pojawi się informacja w biuletynie urzędu patentowego wysłać, że to jest znane. I pozamiatać sprawę. Tego też nie zrobił (!). A niestety samo się tu nie zrobi. Urząd patentowy ma korzyści z patentów i utrzymywania patentów, więc grają w stronę przyznawania patentów.

    ALE, patent to nie święta krowa. Można podważyć, tylko że to kosztuję masę nerwów i pieniędzy. Podejrzewam, że zainteresowany nie ma jednego jak i drugiego. Chciałby, żeby się to samo zrobiło. A to nie przejdzie.

    Więc, jak coś robicie i nie macie pomysłu to dać to OpenSoruce z linkami. Zrobić kontrę na wypadek jakiegoś korpo-skuna, który może coś opatentować/zastrzec bo kłopot jest w tym, że potem sami nie możecie tego rozwijać. Bo gdzie się nie ruszy to może być blokada patentowa. Jest to draństwo w czystej postaci.

    Światełko w tunelu jest takie, że każdy prawdziwy autor potrafi ominąć swój patent. Dlatego ja na miejscu autora nie walczyłbym o rozlane mleko ale zrobił upgrade i od razu gotowca zaoferował konkurencji. Ponieważ wiarygodność już ma, to inaczej będą z nim gadać.

    W tym świecie walczy się kasą. Przykład: Chcecie mieć patent europejski. Patent europejski to nic innego jak patent w każdym kraju eu. Wysyłacie a tu, X/Y. Czytacie i widzicie, że ewidentnie rzecznik nie kuma waszego pomysłu. ALE odpowiedź kosztuje 2k eurosów. :) I zonk. Dlatego puszcza się najpierw do polskiego UP, bo to duuuużo taniej, jak zaskoczy to ma się pierwszeństwo eu. Może się okazać że u niemców przejdzie tylko połowę zastrzeżenia a u francuza całe. Ale nikt nam się nie wpierniczy potem.

    W PL stawki to:
    Za pierwszy okres ochrony obejmujący 1,2 i 3 rok ochrony – 480,00 zł.
    Za 4 rok ochrony wynalazku - 250,00 zł.
    Za 5 rok ochrony wynalazku – 300,00 zł.
    Za 6 rok ochrony wynalazku – 350,00 zł.
    Za 7 rok ochrony wynalazku – 400,00 zł.
    Za 8 rok ochrony wynalazku – 450,00 zł.
    Za 9 rok ochrony wynalazku – 550,00 zł.
    Za 10 rok ochrony wynalazku – 650,00 zł.
    Za 11 rok ochrony wynalazku – 750,00 zł.
    Za 12 rok ochrony wynalazku – 800,00 zł.
    Za 13 rok ochrony wynalazku – 900,00 zł.
    Za 14 rok ochrony wynalazku – 950,00 zł.
    Za 15 rok ochrony wynalazku – 1050,00 zł.
    Za 16 rok ochrony wynalazku – 1150,00 zł.
    Za 17 rok ochrony wynalazku – 1250,00 zł.
    Za 18 rok ochrony wynalazku – 1350,00 zł.
    Za 19 rok ochrony wynalazku – 1450,00 zł.
    Za 20 rok ochrony wynalazku – 1550,00 zł.

    :)