atarionline.pl David Prowse (Darth Vader) zmarł w wieku 85 lat - Forum Atarum

Jeśli chcesz wziąć udział w dyskusjach na forum - zaloguj się. Jeżeli nie masz loginu - poproś o członkostwo.

  • :
  • :

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • 1: CommentAuthorxorcerer
    • CommentTime29 Nov 2020
     
    Smutna wiadomość dla wszystkich fanów i wielbicieli jednej z najbardziej charakterystycznych personifikacji zła przez duże Z. Z kim niby mają teraz walczyć nowi pretendenci do miana wojowników Jedi? Kto Go zastąpi?

    Odpoczywaj w pokoju David, będzie nam brakować tak doskonałego lustra, którego współczesny świat potrzebuje.

    ->link<-

    • 2: CommentAuthormav
    • CommentTime29 Nov 2020
     
    Niesamowity dla mnie jest fakt, że wszystkie niemalże serwisy opisują to wydarzenie "PILNE, zmarł aktor..."
    podczas gdy de facto nawet nie widzimy jego twarzy, ani nie słyszymy jego głosu i pod maską mógłby być ktokolwiek. I facet pewnie pozostałby zupełnie nieznany, gdyby nie cała marketingowa otoczka wokół całego uniwersum :)
    • 3:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime29 Nov 2020
     
    @mav
    dokładnie,generalnie mam gdzieś artykuł odnośnie Vadera,problemów z charakteryzacją,niezadowoleniu aktora itp ... pamiętam że generalnie ów aktor został "olany"i bodaj gdzieś go tam pominięto,poszukam tego artykułu który zachowałem i gdzieś mam w swoich kulturowych archiwach.
    • 4:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime29 Nov 2020
     
    Trochę twarzy (oczy) było widać.
    • 5: CommentAuthormartinez
    • CommentTime30 Nov 2020
     
    Twarz Davida Prowse'a nie pojawia się na ekranie w oryginalnej trylogii SW.
    Na stopklatce jest inny aktor - Sebastian Shaw.
    • 6:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime30 Nov 2020
     
    Martinez - dzięki za info.
    • 7: CommentAuthorbruno_j
    • CommentTime30 Nov 2020
     
    Za to głos Vadera ma się nadal dobrze:


    Dla porównania głos Prowse'a:
    • 8:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime1 Dec 2020
     
    @ martinez
    O ! właśnie to było w tamtym artykule,aktor miał za to pretensję do reżysera i nie pojawił się na jakimś tam spotkaniu ...
    • 9: CommentAuthorastrofor
    • CommentTime1 Dec 2020 zmieniony
     
    Nie ma co narzekać , roboty miały gorzej, szczególnie jak kręcili na pustyni, zasuwać w złotej zbroi cały dzień przy ponad 40 stopniach, z jajka gotują się na miękko , a po 13 tej na twardo, lipa. Poza tym chłopaki okładali się tymi mieczami świetlnymi jak cepami,kumam że wtedy jeszcze nie biegali po ścianach jak w matrixie, ale mogliby na przykład zobaczyć polskiego Kmicica jak wygląda klasa szermierka.
    • 10: CommentAuthorxorcerer
    • CommentTime2 Dec 2020
     
    Nie mówiąc o Johnie Hurt na planie pierwszego "Aliena" z 1979 - i to nie tylko ze względu na sławną scenę z chestbuster'em (parę kluczowych scen w tym filmie było dla paru aktorów przerażającą niespodzianką), ale pseudokosmiczne kombinezony w których aktorzy mdleli z gorąca mimo tego, że pod nimi mieli specjalne termiczne wkładki chłodzące.
    • 11: CommentAuthorastrofor
    • CommentTime2 Dec 2020 zmieniony
     
    Jest na to podobno sposób- trzeba uznać kostium za swoje alter ego, tak jak na przykład Lordi:
    "Członkowie zespołu pojawiają się w nich na koncertach, w teledyskach i podczas udzielania wywiadów, nawet jeśli nie jest to dla nich w pełni komfortowe. Niegdyś zostali oni zauważeni przez reporterów z BBC, kiedy to w czasie wolnym wypoczywali w swoich strojach przy basenie w pełnym słońcu."