PC+Windows to już sam w sobie konfiguracja retro. Jakby było pod Linuxem to i na rPI i na macu i w zasadzie na czymś zupełnie lekkim atari by emulowało. A tak trzeba do roweru dospawać dźwig, żeby to uciągnąć. Dobrze, że jest wersja ARMowa to i w wirtualizacji całkiem dobrze idzie.
@gienekp jedziesz na armie, ja też, tylko jebuntu na nvidia spark. co masz na myszly mówiąc wirtualyzacja - jakiś qemu z całą windą czy coś mniejszego?
MacOS (Tahoe 25.2) i jako wirtualizacja UTM a w nim maszynka z "Windows 11 pro ARM". No i w tym Altirra też w wersji ARM.
Taki wirtualny windows ARM działa całkiem dobrze (dużo lepiej niż w emulacji x86). Nowe programy raczej już mają kompilacje ARM więc jest OK.
A stare w x86 nie potrzebują aż takiej mocy i o dziwo np. stary AutoCAD 2002 działa :) Wygląda to dość zabawnie na macu ale jest i śmiga. Dla x86 windows robi jakieś triki i co może przerzuca na ARMa (czyli dll-ki api gui itp) a resztę emuluje.
Mi windows bardziej potrzebny jest do retro, jakieś stare kompilatory dla GALów, czy inne toolsy dla retro kompów. To było kiedyś robione w zasadzie wszystko pod XPka (chyba jedyny najsensowniejszy system microsoftu).
Dlatego też przekornie napisałem, że PC+windows to też już retro :)