Ja tylko dodam, że marudzenie jest pozytywną cechą, bo krytyka pozwala na poprawę postawy/produktu/usługi/czegokolwiek. Na POPRAWĘ, na DOSKONALENIE. Klepanie po pleckach i zachwyty nad miernotą niech pozostanie domeną zachodu, skoro krytyka jest taka bardzo polska (choć zgadzam się z Pecusiem, że wcale nie jest właśnie z racji na swoją naturę). Polskość nie jest ani gorsza, ani zaściankowa, ani głupia i nie widzę powodu żeby się wstydzić polskości jak nie przymierzając Stuhry.
Dziwne dyskusje tu się realizują.. na pewno nie pomaga to twórcom.. RM800 ma szanse stać się pierwszą nową maszyną zdolną do odpalenia 99.9% softu, który powstał dla Atari (za wyjątkiem narzędzi dedykowanych do obsługi sprzętu). A do tego potrzeba obsługi: - 1MB RAM - Stereo Pokey - VBXE (widać, że ma być:) - dopałka oparta o 65816 (Rapidus/Antonina2)
..covoxy.. hmm są jakby od zawsze, ale oprócz playerów i trackerów.. raczej nie powstało żadne demo, czy gra..
Aktualnie tylko Altirra to potrafi.
Jeśli RM da rade z powyższym to będzie to na co czekam. Tu odniesienia do C64 ultimate uważam za słuszne..
Reszta dodatków, typu Pandorowa wybieraczka.. ok, może przyciągnie nowych użytkowników, jednakże liczy się mięsko.
@tebe Ale co jest złego w prawidłowym wyświetlaniu atarowskiej grafiki przez takie "nowe Atari", bo nie rozumiem? I od razu jakieś szydercze skrajności.
> ..covoxy.. hmm są jakby od zawsze, ale oprócz playerów i trackerów.. raczej nie powstało żadne demo, czy gra.. --------------------- alesz iezt to podue kóamztfo! ńje zgadzam śeu s tym! ->link<-
Widze ip, widze telnet, linux jak cholera!! yeees. zapewne bedzie to jakis angstom czy alpine linux i jakas odnoga busyboxa w wersji minimalnej. BIERE Z ZAMKLYMI OCZAMI :)
Teraz rozumiem, co RM miał na myśli pisząc, że GUI może być dowolne. Może ponosi mnie fantazja, ale w takim razie wyobraźcie sobie np. implementację GEM, albo coś stylizowanego na GEM, a w nim środowisko programistyczne IDE zintegrowane z MAD Pascal, MAD Assembler, RastaConverter… i okienkiem prawdziwego Atari (FPGA - RM 800XL) wykonującego tworzoną aplikację w czasie rzeczywistym. Z debuggerem i resztą pierdół. Fajnie?
Po chwili refleksji - chyba jednak poniosła mnie fantazja. W 8MB RAM raczej trudno byłoby zmieścić GUI i sensowny pakiet IDE. Natomiast wciąż RM 800XL byłby pewnie super narzędziem jako serwer/debugger dla IDE odpalonego na PC/Mac (połączenie USB?).
Fajnie jakby na ten temat wypowiedział się ktoś, kto siedzi w temacie – czy użycie RM 800XL do "podglądu" wykonywanego kodu w czasie rzeczywistym ma zalety w porównaniu z emulatorem?
Ciekawe, co oznacza stwierdzenie, że RM 800XL ma być "powerful". Jak to się ma do 8MB RAM? Dla FPGA to sporo, ale dla RISC (ARM?) to bardzo skromnie.
No jak rany ;) Jeszcze kompa nie ma a już ileż oczekiwań i wymagań ;) Jedni by go ciągneli w stronę czystej 800 XL tylko w nowej ładnej budzie, drudzy ciągną w stronę emulatora , też w ładnej budzie. A sporo osób sie zastanawia, czy ta obudowa od tego wynalazku bedzie sama do kupienia i czy będzie pasować do starych płyt XL ;) A komercja, rządzi sie swoimi prawami, wyjdzie co wyjdzie ;) Wtedy będzie można rozmawiać.
Każdy chce co innego, każdy też zastanawia się nad róznymi rzeczami technicznymi, jak zostaną rozwiązane. Ja np. przez ten weekend testowałem MiSTer-a z rdzeniem A800 na telewizorze "pokojowym", stary jest dość (14 lat?), ale ze wszystkiego co mam w domu ma najbardziej oczojebny obraz i chciałem zobaczyć jak to wygląda. Obrazy statyczne cud malina, z ruchem natomiast mały zonk. Telewizor obsługuje tylko "czyste" 50 i 60Hz wg. jakiś tam standardów HDMI, a w trybie PAL, tak jak mam ustawionego MiSTera, obraz jest 50.3. Efekt? Grafika rwie co parę sekund, telewizor ewidentnie buforuje obraz, żeby sobie z tym poradzić i raz na jakiś czas wycina klatki. Do tego dość mało responsywny kontroler Logitech-a i szczerze powiem - grać się nie daje. To 50.3 wynika z tego jak jest to rozwiązane w tym konrektnym rdzeniu (jest to zasadniczo obcięty NTSC, nie ma innego zegara bazowego do trybu PAL), ale to nieistotne, nawet jakby był, to też by rwało, wiem, bo ten sam telewizor z ori Atari 49.98 czy ile to tam jest i wejściem SCART robi dokładnie to samo. Monitor, którego używam zazwyczaj do MiSTer-a jest trochę bardziej multisync i problem nie występuje.
Tak więc myśle sobie jak twórcy RM podejdą do tematu i czy np. pójdą drogą użycia "lekko" innego (w stosunku do orginalnego) zegara, żeby się dopasować do najpowszechniejszych trybów HDMI, czy pójdą na pełną zgodność z oryginałem. Czy też będzie to miało gąszcz nieoczywistych do ogarnięcia opcji jak np. RetroTink (który to ponoć jest prosty).
(Takie m.in. rozważania są z całą pewnością przyczyną wszystkich opoźnień i nie reklamowania się co 5 sekund na wszystkich mediach społecznościowych jak to zajbiście i jak szybko wszystko będzie).
Ciekawe, jak to zrobili w MiST 1.4. Ja mam podłączony przez D-SUB do telewizora HANNspree 42 " LCD, i obraz jest idealnie płynny bez szarpnięć - 100 procent płynności. Rdzeń jest ustawiony domyślnie na 60Hz (NTSC) i tak też działa telewizor (kabel domyślny D-SUB do D-SUB), bo w telewizorze jest gniazdo VGA. Najbardziej to widać na grach typu River Raid - gdzie płynność jest idealna. Na emulatorach prawie nigdy nie udawało mi się osiągnąć takiej płynności bez "mikro", przycięć.
szarpnięcia związane z częstotliwością się najbardziej objawiają w scrollach poziomych.. Przy 60Hz i Atari ustawionym na tryb NTSC będzie płynnie.. jeśli mowa o PAL (maszyna i soft) to nie ma siły.. w 60Hz będzie szarpać w sposób regularny.. podszarpywanie będzie jak nie zgadza się np. 1Hz.. Jak nie można użyć 50Hz dobry efekt daje przejście na 75Hz.. (przy np. nieco niżej rozdzielczości niektóre monitory i grabbery dają tą możliwość).. ew. jak kto może to 100Hz będzie super.
Trochę się nawalczyłem z sygnałem wyjściowym z MiST-a.
Teoretycznie aby podłączyć do Sony Trinitron przez SCART, to wystarczy kabelek: ->link<- a w praktyce musiałem dokupić ustrojstwo dodające sygnał synchronizacji: ->link<-
Z nowymi urządzeniami też nie zawsze jest różowo. Jeśli urządzenie jest "telewizorem" z wejściem HDMI - to musi obsługiwać sygnał HDMI 50Hz, bo to jest w standardzie HDMI dla telewizji. Ale jeśli coś jest "monitorem", to może nie być w stanie zejść z synchronizacją do 50 Hz, nawet jeśli ma wejście HDMI.
Oczywiście są też monitory MultiSync NEC-a które mają całą baterię różnych złącz wejściowych z różnych epok, łącznie z VGA i SCART-em, i zsynchronizują się z czymkolwiek.
@rr_800xe "Mikro przyciecia" na emulatorach? A jak to sie objawia? Pytam bo o ile widze przyciecia np. jak uruchomie emulator podpiety do starego monitora Belinea (ktory umie tylko w 60Hz) a Atari800 lub Altirre ustawie na PAL (50Hz) to rzeczywiscie "szarpie" regularnie, raz na sekunde, szczegolnie widocznie na poziomych scrollach (testowalem na Unicum (czy jak kto woli Arcanoid IV od Rambitu) gdzie scroll leci dosc "zwawo"). Po podpieciu do monitora Fujitsu ktory ogarnia 50Hz jak dla mnie (ale moge czegos nie zauwazyc) jest bardzo plynnie (bez jakichkolwiek przyciec etc) zarowno pod Atari800 jak i Altirra.
Dokladnie to samo widze w przypadku Vice i C64, chociaz najlepszy efekt plynnosci widze jesli uruchomie na RPi BMC64 (Baremetal C64 emulator czyli Vice dzialajacy bezposrednio na sprzecie poprzez Circle-stdlib) w 50Hz i podepne do Fujitsu (testowalem wielokrotnie na roznych scrollach, najlatwiej zaobserwowac plynnosc np. na popularnym "crackerskim" intrze Roberta Kinga (Nie naciskaj jeszcze spacji...." ;)
Tak jak ja to widzę, patrząc swoim lamerskim okiem - w emulatorach softwareowych można (nie trzeba) zrobić tak, że monitor rządzi prędkością emulatora, "zegar" emulacji jest lekko dokrojony, żeby się równo synchronizował z tym co potrafi dany monitor. I omówmy się, że zabierania 0.2 +/- z 50Hz nikt nie zauważy. W przypadku emulowania PAL na monitorze 60Hz bądź na odwrót różnica jest oczywiście znaczna i szarpanie będzie, ale jeżeli monitor ma sztywne 50Hz, a emulacja ma mieć 49.98, to przyspieszasz emulację o te 0.02 i po sprawie. Z FPGA jest niestety inaczej, zegar rdzenia jest ustawiony na sztywno (w sensie, że po starcie nie da się go już zmodyfikować), w przypadku Atari zegar ten jednoznacznie definiuje czasy sygnałów obrazu i albo monitor (czy upscaler) ogarnie wynikającą z tego synchronizację, albo nie. Jak napisałem, mój telewizor pokojowy PAL nie ogarnia mojego Atari i rwie, mimo, że jedno i drugie teoretycznie PAL.
Także nie mieszajmy tu myślowo dwóch różnych systemów walutowych ;)
Nawet nie jest pokazane, że to RM800 - 1:12 niby mignie napis flamastrem ale flamastrem to ja se mogę falcona wyczarować! Niby budują napięcie ale to już jest niezdrowe tak wszystkich trzymać w niepewności.
O co tu chodzi? Co ten filmik miał pokazać? Progres projektu? No chyba raczej nie. Ja to odczytuję tak: "coś tam czasem jeszcze dłubiemy, jak nie mamy nic lepszego do roboty". Mam nadzieję, że się gigantycznie mylę.
Taaa... "matieting" jakoś nie przystaje do skali przedsięwzięcia i spodziewanej klasy produktu. Jesteśmy ciekawi samego komputera, a nie dowodu, że potrafi coś załadować z taśmy, bo to przecież zapowiadany pewnik :-)
Nie zapominaj ze r36s ma najbardziej kupiastego krzyzaka ktory deklasuje caly sprzet do jakiegokolwiek innego grania niz tetris i "gry w prawo". Wiem co mowie, bo niestety jestem jego uzytkownikiem. oczywiscie jak ktos chce jechac na budzecie za 100zl za sprzet , to mozna polecic, ale w innym przypadku to chinese-kupa. Jedyny plus to bateria + batocera/arkos.. (przy czym arkos+batocera na r36s to nie dzieki chinczykom.. )
Nie wiem co Wy za szajs kupujecie, skoro jest Ambernic :P Na krzyżaku rg35XX skończyłem VVVVVV, na krzyżaku rg40XX niedawno Zeldę Link to the Past, a mój syn pierwszą Zeldę z NES'a. To chyba wystarczające rekomendacje i koniec tego offtopa.
Wracając do meritum: RM 800XL kupię w ciemno na 100% dopóki firmuje to Larek. Bo wiem jak on pracuje i że by nam gówna nie sprzedał.