chciałbym się Was zapytać jak bardzo skomplikowane jest zrobienie przelotowego HUB dla portu SIO, który posiadałby 2-3 dodatkowe gniazda, z pełną obsługą sygnałów?
Wiem, że są dostępne rozwiązania na rynku np. dla 4 portów ale stylistyka i rozmiar mi nie pasują ;)
Co ja bym chciał sobie zrobić to coś na wzór litery "L" pokrywającego się wymiarami z FujiNet'em Wówczas dolna część "adaptera" L <- byłaby wpinana w port SIO, a od tyłu znajdowałoby się 1 (a najlepiej 2 gdy miejsca wystarczy) gniazdo, dodatkowo jedno na samej górze L
Czy to jakaś "wyższa elektronika", która wymaga zaprojektowania płytki PCB, czy można to w jakiś inny łatwy sposób to osiągnąć?
Taki rozgałęźnik SIO, to same tylko druty. Krótko mówiąc bierzesz sobie ile chcesz gniazd SIO, łączysz równolegle ze sobą wszystkie piny i gotowe. Możesz sobie zrobić w jakim kształcie Ci się podoba.
Nie trzeba... ale można. Dla przykładu można odseparować jakimś buforem wejścia/wyjścia POKEY-a - w końcu to najdroższy układ w naszym komputerze :-)
Pomysł takiego splittera mi się bardzo podoba - a najbardziej to, że wszystkie gniazda są blisko komputera. Długie kable SIO nie raz napsuły mi krwi...
jako, że Ty i wielu innych tutaj jesteście elektronikami lub takową wiedzę posiadacie, ja niestety nie wiem co miałeś na myśli mówiąc o "jakimś buforze". Co to miałoby być konkretnie? (jeśli mogę dopytać i nie jest to tajemnica).
Tak dokładnie, chodzi mi o dość małe i kompaktowe urządzenie dlatego takie L a'la FujiNet byłoby super i nie wymagałoby osobnego kabla SIO do podłączenia z komputerem, a 2-3 dodatkowe gniazda przy samym Atari to fajna sprawa i nie wymagałoby to dodatkowej przestrzeni na biurku. Jak wspomniałeś długość kabli też ma znaczenie, nie lubię walających się metrów tylko po to bo od jednego do drugiego urządzenia jest daleko i trzeba je jakoś połączyć. Poza tym ceny tych kabli do najtańszych nie należą (im dłuższy tym droższy). A kabelek do obsługi SIO w standardzie dołączanym do subCart jest naprawdę krótki! :) i wpinając go nie mam już opcji przelotu dla stacji dysków, nie wspominając już o samym FujiNet
@Peri Noid
nic złego w tym rozwiązaniu od Lotharka nie ma i zapewne działa świetnie. Tylko, że to jest dość duże, musi sobie gdzieś leżeć a i kabla na to dodatkowego potrzeba by podłączyć. Dlatego w mojej głowie zrodziła się koncepcja takiego L bazowanego na wyglądzie FujiNet. Tyle, że jak Pancio pisał, jednak trzeba dla bezpieczeństwa coś odfiltrować aby POKEY po obwodach nie dostał a nie chciałbym uszkodzić sobie komputera z powody swojej niewiedzy.
@Mq
dziękuję, widziałem takie coś w używkach na eBay ale ceny zabójcze i jak pisałem wcześniej, dość gabarytowe. Ja szukam dość minimalistycznego rozwiązania.
@kkrys (i nie tylko) robił kiedyś taki splitter na 2 gniazda, ale bez zabezpieczeń. Ja go mam i nie narzekam jakoś bardzo (ewentualne problemy raczej wynikają z zupełnie innych powodów jak używane kable czy ich wtyczki).
Hmm, można zrobić bazując chociażby na Fujinecie. Drukowany wtyk sio a z drugiej strony gniazda SIO. Do tego jakaś obudowa drukowana. Ale to raczej niepraktyczne będzie z większą ilością gniazd SIO . Wpięty w SIO w Atari będzie sie trzymać tylko na wtyku. Jak sie z drugiej strony nawtyka kabli SIO to będzie to sie kolebotać i na zasadzie dzwigni rozwali bardzo szybko wtyk. Lotharkowy Sio splitter ma o wiele więcej sensu bo nie ma tych problemów mechanicznych.
@iSiek - pisząc bufor miałem na myśli układ separujący/wzmacniający sygnały SIO (załączam fragment schematu z przykładem użycia dla SIO_IN/SIO_OUT). Nie jest to zagadnienie trudne - w wolnej chwili coś przygotuję. Ale jeśli nie masz zamiaru mocno obciążać portu SIO to takie rozwiązanie pasywne KKRYS-a będzie dla ciebie wystarczające - u mnie bywa, że się nie sprawdza ale ja często "wychodzę" z kabelkami za daleko gdy testuję różne interfejsy.
@Peri Noid o widzisz, tego nie wiedziałem. Zadzwonię do kkrys i podpytam o szczegóły. Może to będzie to czego szukałem, a może będzie mógł to delikatnie dopasować do moich potrzeb i po problemie!
@zaxon możesz mieć rację ale gdyby zrobić to ciut niższe od FujiNet i gniazda byłyby niżej podstawy to raczej nie powinno być problemu, zwłaszcza gdyby pierwszy był wpięty FujiNet do Atari ;) poza tym zawsze można zmniejszyć ilość gniazd, jedno z tyłu i jedno na górze. Wówczas nie powinno być aż tak źle, bo same wtyczki i kabel nie są aż tak ciężkie (tak mi się wydaje)
@pancio dziękuję za zdjęcia schemat. Postaram się coś z tego zrozumieć :) Co do obciążania SIO, to nie wiem jak to oszacować. Nie robię tam nie wiadomo czego, podpinam do Atari FujiNet, w niego wpinam sobie Atari 1050, w którym mam wpięte XC11, gdzie mam podpiięte XF551, w którym to ostatecznie ląduje SIO2PC ;D Oczywiście nie wykorzystuje wszystkiego na raz! Poza tym 1050 i XF mają swoje zewnętrzne zasilanie. Po prostu brakuje mi jednego wolnego portu SIO tuż przy samym komputerze, gdzie mógłbym wpiąć kabelek SIO do subCart aby w razie potrzeby móc z niego skorzystać. Dlatego ten pomysł interfejsu w kształcie L Dla mnie nawet sam jeden dodatkowy port w tym rozwiązaniu wystarczy ale z szerszej perspektywy pomyślałem o większej ilości gniazd
@kkrys Rewelacja! Dokladnie o cos takiego mi chodziło:) czyli jest już rozwiązanie dla mnie i nie muszę kombinować. Rozumiem, ze nie ma niebezpieczeństwa uszkodzenia POKEY'a, o czym wspominał Pancio wcześniej, w przypadku moich polaczen?
Ja korzystam z rozdzielacza od kkrysa od około 2-3 lat, nigdy nie było problemów. Mam podpięte jednocześnie SIO2SD też od kkrysa i stację dysków LDA (a za nią czasem drukarka 1029).