Jest taka metoda, która działa w przypadku HP 200LX (sam przetestowałem). NIE GWARANTUJĘ, że zadziała w przypadku Portfolio, ani nawet że nie zniszczysz nieodwracalnie swojego komputerka :-)
Otóż rozbierasz "część ekranową" palmtopa i szukasz miejsca, gdzie taśma ekranu łączy się z ramką ekranu. Rozgrzewasz żelazko (tak!) i samą krawędzią "prasujesz" styki, zwłaszcza w miejscu, gdzie zrobiła Ci się ta pusta linia.
Wbrew pozorom nawet mocne prasowanie nie uszkodziło mojego HP; nie wiem, jak jest z Portfolio, ale podejrzewam, że metoda może pomóc. Może też zaszkodzić :-)