atarionline.pl InsanePokey Stereo (W.I.P.) - Forum Atarum

    Jeśli chcesz wziąć udział w dyskusjach na forum - zaloguj się. Jeżeli nie masz loginu - poproś o członkostwo.

    • :
    • :

    Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

      • 1:
         
        CommentAuthorKaz
      • CommentTime4 Feb 2026 15:40 zmieniony
       
      Pancio zarzucił u siebie, ale że bardzo fajne, to przeklejam:

      Pancio:

      Pewnie wielu z was zadaje sobie pytanie jaki jest cel tego projektu. Powody są dwa:
      Po pierwsze, prośba kolegów, którzy tworzyli płytę winylową: ->link<-
      Mieli oni kilka problemów technicznych z uzyskaniem dobrej jakości dźwięku z POKEY-a, bo jak wiadomo, Atari wprowadza duże zakłócenia do sygnału audio. Po drugie, aspekt edukacyjny. Separacja niektórych komponentów może mieć bardzo dużo zastosowań - nie tylko w audio i wideo, ale również w sygnałówce. Tu wyobraźnia podpowiada mi dla przykładu separowane SIO... Tyle tytułem wstępu.

      Jak to ma działać? Wszystkie sygnały wykorzystywane przez POKEY do odtwarzania muzyki zostały odseparowane od Atari galwanicznie z wykorzystaniem magneto-separatorów. Zasilanie POKEY-a zostało również odseparowane - można podać zewnętrzne napięcie stałe 9-12V (najlepiej z akumulatora). Takie podejście powinno wyeliminować większość zakłóceń generowanych w logice komputera i przenoszących się na audio i zasilanie. Następnie wygenerowany przez POKEY dźwięk trafia do dobrej jakości wzmacniacza (właściwie bufora bo wzmocnienie ustawione jest na 1:1) a z wyjścia wzmacniacza sygnał przekazywany jest przez transformatory audio na gniazda RCA a z tamtąd do naszego zestawu Hi-Fi. Te transformatory audio służą jako ostateczna separacja masy InsanePokey od masy odbiornika.

      Czy to ma sens? Nie wiem ale sprawiało mi frajdę zaprojektowanie tego interfejsu. Oczywiście, jak tylko uda mi się uruchomić InsanePokey postaram się podać więcej szczegółów i może załączę próbki audio! Co o tym myślicie?


      Ja myślę, że super, bo miałem okazję posłuchać Trixa i Suna, z jakimi problemami borykali się przy zgrywaniu audio na potrzeby płyty.
      • 2: CommentAuthormakary
      • CommentTime4 Feb 2026 20:35
       
      @Pancio: heh, wspomniałeś mi o separacji, no ale że tak po całości... Myślę, że git rozwiązanie!
      • 3:
         
        CommentAuthorpancio
      • CommentTime4 Feb 2026 20:48 zmieniony
       
      Dziękuję panowie,
      Zobaczymy czy wszystkie wyliczenia projektu są w porządku. A i z przyjemnością posłucham Twoich kawałków po raz setny+ :-)

      Dodam tylko, że w projekcie pomagali: mono i kkrys - konsultanci techniczni oraz sun i tr1x - jako zaganiacze do roboty (aka loża szyrderców) :-)
      • 4:
         
        CommentAuthorjhusak
      • CommentTime5 Feb 2026 02:25 zmieniony
       
      Tak mię przyszło do głowy, żeby jako opcję dać na płycie przetwornicę do 9V i za tym stabilizator liniowy, które to stabilizatory dobrze sobie radzą z audio i odseparowaniem od płyty głównej...
      • 5:
         
        CommentAuthorpancio
      • CommentTime5 Feb 2026 05:41
       
      Ja tam nie wiem :-) Podczas pracy nad projektem tr1x miał tyle uwag, sugestii i "ulepszeń", że jakiekolwiek dodatkowe elementy mogące wpływać na "jakość" POKEY nie wchodziły w grę. (fałszowanie POKEY to wybitna cecha układu i nie należy mylić jej z jakością dźwięku :-) )

      A tak na poważnie... mierzenie się z jakąkolwiek przetwornicą w okolicy audio to proszenie się o tonę roboty i walkę z duchami. Wiem że można, wiem że się da. Tylko musiałem tu zmierzyć się z dwoma aspektami: oczekiwana jakość dźwięku oraz własnymi umiejętnościami - a z porządnymi przetwornicami mam niestety praktycznie zerowe doświadczenie. W takim wypadku przerzuciłem domenę zasilania na... użytkownika :-)

      Oczywiście na pokładzie InsanePokey jest liniowy stabilizator - dlatego zawsze można/trzeba taką przetworniczkę podpiąć z zewnątrz. Ale jestem otwarty na propozycje...

      Na załączonym zrzucie pokazana jest linia zasilania dla POKEYów i oczywiście wspomniany liniowiec w otoczeniu kondensatorów. Pewnie można by to jakoś jeszcze zoptymalizować.
      • 6:
         
        CommentAuthorPeri Noid
      • CommentTime5 Feb 2026 08:08
       
      Ponieważ się nie znam to się zapytam - musiałeś to ciągnąć jednym takim wężem? Nie można było zrobić osobnej linii dla Pokeyów i osobnej dla buforów ("dołem")?
      • 7:
         
        CommentAuthorjhusak
      • CommentTime5 Feb 2026 10:14 zmieniony
       
      @Peri Noid - prawda. Ja się nauczyłem, że zasilanie powinno iść sporo grubszą ścieżką, a jak przelotek trzeba użyć, to kilka. Nie dotyczy układów cyfrowych - tam są mniejsze obostrzenia. Chociaż tutaj to bufory są zasilane na końcu, więc luzik.

      Co nie zmienia faktu, że sam taki "błąd" zrobiłem w swoim urządzeniu :P

      @pancio, A co do tej przetwornicy - to po prostu daj 4 piny i jakieś zworki, żeby można było jakąś prostą przetwornicę za 3 zł tam wkleić zamiast podłączać zewnętrzny zasilacz.
      • 8:
         
        CommentAuthorpancio
      • CommentTime5 Feb 2026 17:38
       
      Ścieżki są grubsze - może tego nie widać 0.8mm i 0.6mm co daje duży zapas mocy. Rozdzieliłem też zasilanie Pokeyów od transoptorów ale one to śmiesznie mało pobierają prądu. Myślę sobie o tej przetwornicy jako takie alternatywie.. trochę mi się to kłóci z ideą "czystości" ale piny zasilania mogę dorzucić. Czy Ty Kuba masz jakąś konkretną przetwornicę na myśli?
      • 9:
         
        CommentAuthorsun
      • CommentTime5 Feb 2026 17:43
       
      Dopisz na PCB, że można brudnych przetwornic montować, tylko umyte przez sam wiesz kogo.
      • 10:
         
        CommentAuthorpancio
      • CommentTime5 Feb 2026 18:06
       
      Pan raczysz sobie żartować a myjka sama się nie spłaci! A i Woo-Doo samo się nie odprawi! :-)
      • 11:
         
        CommentAuthormav
      • CommentTime5 Feb 2026 20:23
       
      czy urządzenie wymaga podstawek pod kable i czy przekrój kabla musi zawierać oplot z włosia jednorożca? ;)
      • 12:
         
        CommentAuthorsun
      • CommentTime6 Feb 2026 13:47
       
      odpowiadam: tak i tak.
      • 13:
         
        CommentAuthorpancio
      • CommentTime26 Apr 2026 13:02 zmieniony
       
      Mały (ale treściwy) update odnoście InsanePokey Stereo:

      Trochę to trwało. Strach przed tym że nie zadziała był na tyle duży, że odkładałem testy jak tylko się dało... no ale skoro się już powiedziało A jak Atari to i P jak Pokey musiało paść! W czwartek podłączyłem Insane Pokey do Atari.. pierwsze testy bez Pokeya (bo wiadomo, że szkoda uwalić) pokazały, że sygnały po separacji są mega super! Oszołomiony entuzjazmem włożyłem od razu 2 Pokeye i... cisza! Zero! Załamka.

      Chwila przerwy... Analiza... znalezione 3 babole! I to takie, które na bank blokowały możliwość normalnej pracy Pokeya.

      Cięcie ścieżek... kynar... power on! Gra? GRA! i to jaaaaaak!

      Powiem wam, że dawno żaden projekt mnie tak nie ucieszył jak ten!
      • 14:
         
        CommentAuthorpancio
      • CommentTime26 Apr 2026 13:08 zmieniony
       
      Eeee... coś uwala posta w połowie...

      reszta z poprzedniego posta:

      Powiem wam, że dawno żaden projekt mnie tak nie ucieszył jak ten. Spodziewałem się, że zadziała ale że będzie tak czyściutko i prawilnie? Jestem mega zadowolony! W tym miejscu wielkie dziękuję za konsultacje dla KKRYS-a (zabiłby mnie, gdybym o nim nie wspomniał :-) ) i dla MONO, który to wiernie i bez okazywania zniecierpliwienia wysłuchiwał moich utyskiwań. Dziękuję też Zoltar-owi za udostępnienie próbki do analizy (możesz jej sobie posłuchać na ->link<- - niestety AOL nie pozwala na wrzutkę WAVa o takiej długości)

      ->link<-

      To by było na tyle z nowości... projekcik zgłoszony na ABBUC HWC a po ogłoszeniu wyników opublikuję wszystkie pliki projektu i szczegóły konstrukcyjne.

      A ty musisz zadać sobie pytanie: Czy jesteś POKEYfilem? :-)
      • 15:
         
        CommentAuthorPeri Noid
      • CommentTime26 Apr 2026 14:09
       
      Brawo ty! Nie jestem targetem - ale brawo!
      • 16:
         
        CommentAuthorpancio
      • CommentTime26 Apr 2026 14:47
       
      Dziękuję Peri Noid! Nawet ja nie jestem targetem! Ale kilku zainteresowanych pewnie się znajdzie. A celem podstawowym dla mnie było przetestowanie możlisości permanentnej izolacji elektrycznej Atari od interfejsów zewnętrznych - Pokey nadawał się do tego najbardziej :-) Teraz już wiem, że to samo można zrobić z GTIA i innymi interfejsami :-) I niech Atari będzie Atari a nie cyborgiem na sterydach!
      • 17:
         
        CommentAuthorjhusak
      • CommentTime26 Apr 2026 16:30
       
      Można by zrobić oddzielne zasilanie zbjając np. 9V do 5 stabilizatorem 7805 dla każdego układu, a przynajmniej dla pamięci, pokeya, antica i GTIA - tam gdzie wprowadza się zakłócenia oraz wyprowadza.
      Teraz to są tanie rzeczy, a kiedyś to było nieuzasadnione ekonomicznie.
      • 18:
         
        CommentAuthorMq
      • CommentTime26 Apr 2026 16:40 zmieniony
       
      Moim zdaniem nie ma to większego sensu. Stabilizator też wprowadza zakłócenia. W każdym takim zasilaczu przy stabilizatorze trzeba zbudować filtry. Takie same filtry mogą separować od siebie układy zasilane z jednego źródła zasilania. W Atari problem polega na tym, że ścieżki zasilania i masy są poprowadzone po płycie w sposób z lekka losowy, wg mnie to stanowi największy kłopot z zasilaniem.

      Jeśli użył byś stabilizatorów do wszystkich układów odrębnie, to albo trzeba by zrobić jakiś wytwór pajęczynopodobny, albo zaprojektować nową płytę z miejscem na taki wynalazek. To już lepiej zaprojektować nową płytę z po prostu poprawnie rozmieszczonym zasilaniem.

      Dowód: chociażby płyta x_angela Atari micro-ITX. Tam jest wszystko zrobione dużo bardziej zgodnie ze sztuką i od razu widać że jest diametralnie lepszy np. obraz, nie wiem jak z dźwiękiem, ale zasada ta sama.
      • 19:
         
        CommentAuthorjhusak
      • CommentTime26 Apr 2026 19:27 zmieniony
       
      Jak stabilizator liniowy wprowadza zakłócenia? Jeśli już, to niskiej częstotliwości.

      M1:

      Jeśli użył byś stabilizatorów do wszystkich układów odrębnie, to albo trzeba by zrobić jakiś wytwór pajęczynopodobny (...)


      Dokładnie tak. Ilość roboty związana z takim rozwiązaniem + kilka grubych przewodów może być złotym środkiem pomiędzy kilkoma aspektami: wiernością oryginałowi, skutecznością, estetyką i ilością włożonej pracy.
      • 20:
         
        CommentAuthorMq
      • CommentTime26 Apr 2026 19:47
       
      Układy mają jakieś zawsze szumy własne, stabilizatory też. Ponadto bez kondensatorów stabilizator potrafi się wzbudzać, oscylować w wysokich częstotliwościach itp. Ogólnie chodziło mi o to, że i tak trzeba jakieś filtry, a jak się doprowadzi jedno zasilanie do wszystkich układów, ale zastosuje filtry odpowiednie, to nie ma różnicy wg mnie w stosunku do osobnych zasilań.
      • 21: CommentAuthortebe
      • CommentTime26 Apr 2026 22:40
       
      czekam za wersją z lampami próżniowymi ;)
      • 22: CommentAuthorthewasp
      • CommentTime26 Apr 2026 22:46
       
      Utrzymanie właściwej/oczekiwanej integralności sygnałów przy obwodach dwustronnych (o określonym stopniu złożoności) jest trudne, a często wręcz niemożliwe. W A8 część analogowa cierpi przez zjawiska związane z indukcyjnością pętli powrotu (m.in. ground bouncing), dlatego pomysł reprodukcji PCB z uwzględnieniem planu masy i dobrej dystrybucji sygnałów ma bodaj fundamentalne znaczenie. Kiedyś wielowarstwowa organizacja obwodu (2s2p tutaj wystarczy) wiązała się z horrendalnymi kosztami produkcji. Obecnie można walczyć, bez zjawiska ruiny finansowej.
      • 23:
         
        CommentAuthorjhusak
      • CommentTime27 Apr 2026 00:20 zmieniony
       

      thewasp:

      bez zjawiska ruiny finansowej


      :D

      No ale takie podanie oczyszczonego zasilania na każdy układ to mogło by niejako symulować tę dystrybucję zasilania.
      • 24: CommentAuthorthewasp
      • CommentTime27 Apr 2026 01:19
       
      Stabilizator liniowy zadziała dobrze w określonych warunkach. Wspomniany "ground bouncing" jest w istocie zjawiskiem szybkich zmian potencjału odniesienia. Stabilizator "widzi" to jako zakłócenia w paśmie wykraczającym poza jego możliwości. Jest ogólnie kiepskim "attenuatorem" podobnych przebiegów, w określonych warunkach może je nawet wzmacniać (parametry liniowca nie są stałe. Zmieniają się w funkcji prądu, różnicy napięć in/out) :/. W tym wypadku takie elementy jak "layout" PCB to podstawa. Dwustronna płyta to zawsze pewien kompromis i niejednokrotnie efekt nierównej walki o znalezienie grafu połączeń kosztem innych zjawisk.
      • 25:
         
        CommentAuthorjhusak
      • CommentTime27 Apr 2026 07:45 zmieniony
       
      Są gdzieś dostępne sensowne zasady projektowania dystrybucji zasilania?
      Czy po doprowadzeniu zasilania do każdego z układów bezpośrednio, z odkłócaniem, po doprowadzeniu masy też bezpośrednio, a nie po długich ścieżkach, grubszymi przewodami, nie symulujemy de facto płytki czterowarstwowej? Z dokładnością do rozdzielenia stron warstwami zasilającymi? Wtedy taki stabilizator na układ nie dostaje specjalnie zakłóceń od innych układów.
      • 26: CommentAuthorthewasp
      • CommentTime27 Apr 2026 08:47 zmieniony
       
      Ścieżka "powrotu" sygnału jest formowana w torze najniższej impedancji. Każde oddalenie masy od linii sygnałowych powoduje zwiększenie indukcyjności pętli powrotu i prowadzi do niepożądanych zjawisk. To zagadnienia, które wymagają odwołania się do modelu falowego, związanego z równaniami Maxwella. Dwa punkty o odmiennym potencjale, separowane dielektrykiem, formują pole elektryczne - czyli są "przepisem" na kondensator. Wielkości reaktancyjne (pojemność/indukcyjność) odkrywają kluczową rolę i są ściśle związane m.in. z pojęciem impedancji charakterystycznej toru, bardzo ważnej w przypadku współczesnej technologii. Odpowiadając jednak na bardzo dobre pytanie: Jako inżynierowie nie stoimy przecież (non stop ;) ) z kredą przy tablicy. Rzecz jasna stosowane są dobre praktyki, począwszy od właściwego partycjonowania PCB (chodzi o grupowanie komponentów generujących podobne zakłócenia, minimalizowanie oddziaływań pomiędzy wrażliwą sekcją analogową a cyfrowym "śmietnikiem" - w tym kierunku poszedł właśnie Pancio), poprzez organizację dystrybucji zasilania (najczęściej właśnie przy wykorzystaniu obwodu wielowarstwowego), po właściwy dobór komponentów, bo np. kondensator kondensatorowi nie jest równy, mimo tej samej, podstawowej cechy (jaką jest pojemność). W naszym zespole doszliśmy zresztą do wniosku, że nie ma w zasadzie projektów, kończonych na pierwszej rewizji PCB:). "No po prostu... no nie". W tej dyskusji bardzo trafny kierunek pokazał @Mq. Fajnym i pomocnym narzędziem (a przy tym darmowym - chyba że czegoś nie wiem) często okazuje się "Saturn PCB Toolkit".
      • 27:
         
        CommentAuthorpancio
      • CommentTime27 Apr 2026 14:39 zmieniony
       
      Ja się na tym nie znam... ale Audacity pokazuje mi, że poziom szumów jest na poziomie 85-87 dB... to chyba dobrze co nie?
      • 28:
         
        CommentAuthorjhusak
      • CommentTime28 Apr 2026 18:21
       
      @thewasp wydaje mi się, że pozamiatałeś i teraz wszyscy siedzą cicho :D
      • 29:
         
        CommentAuthorpancio
      • CommentTime28 Apr 2026 19:07
       
      Mądrego to zawsze dobrze posłuchać. Dzięki Panowie za dyskusję - część z uwag znalazła odwzorowanie w aktualnym projekcie a kolejne rewizje mam nadzieję będą bardziej PRO dzięki wam!