Witajcie. Jak w temacie. Stałem się ostatnio szczęśliwym posiadaczem nigdy nie otwieranego i raczej mało używanego Atari 520STE w wersji szwedzkiej. Działa stacja dyskietek i wszystkie porty. Żeby cokolwiek na nim uruchomić, rozszerzyłem pamięć RAM przy pomocy pamięci zakupionej od Lotharka. Problem jednak jakiś jest, bo po podłączeniu myszki przez interfejs TOM ale ten duży, na drugim porcie nie chcą mi działać joysticki. Dodatkowo zauważyłem, że podczas wymagających dem. na ekranie pojawiają się pewne artefakty. Czy myślicie że może być problem z zasilaczem?
Problem z Tom-em jest standardowy i związany z połączeniem elementów (fire joya to to samo co bodajże prawy klawisz myszy i Tom to blokuje). Musisz poszukać innego adaptera. A co do artefaktów to fotka by się przydała.
Dzięki za odpowiedź. No to wszystko jasne, wina TOMa. Nim przeczytałem mayonez Twoją odpowiedź zamówiłem już microToma od Atarifana także zobaczę czy problem z joystickiem dalej będzie występował. Co do zdjęć artefaktów... Tu jest problem bo dziś nie występują ;) Ale wyglądało to jak kilkanaście czarnych kropek ułożonych w kilku liniach z prawej strony ekranu. Ale skoro ich nie ma to nie ma problemu.
u mnie też pojawiają się glicze. to jest zdaje się taki tryb graficzny do którego konwertowane są grafiki i tam gdzie się nie da w lini już zmienić koloru to taki glicz się pojawia.więc wszystko z komputerem raczej jest ok.
Napisałem dema, ale generalnie chodziło o Sea of color. Jakiś problem chyba jednak ten mój komputer ma, bo po dłuższym testowaniu na różnych demach zanika sygnał na wyjściu do TV (euro scart złącze). W trakcie pracy nagle ekran robi się czarny i telewizor wyświetla informację "no signal" choć muzykę dalej słychać. Kabel kupiłem porządny, aż szczerze mówiąc za porządny, gruby, ekranowany. Wyglada to tak jakby po rozgrzaniu komputera zaczynały się problemy, po resecie jest przez chwilę dobrze, po czym sytuacja się powtarza. Dopiero dłuższe wyłączenie poprawia sytuację, no ale też po jakimś czasie problem wraca.