"Atari ST, które można otworzyć, zrozumieć i majsterkować przy nim — układ po układzie.
Większość emulatorów to „czarne skrzynki”: uruchamiają gry, ale ukrywają działanie urządzenia. NeoST jest zupełnie inne. Każdy układ — Shifter, YM2149, MFP 68901, kontroler dyskietek WD1772, MMU/GLUE, blitter — jest modelowany osobno i podłączony do magistrali stanowiącej mapę pamięci, dokładnie tak, jak prawdziwe układy scalone są rozmieszczone na prawdziwej płytce. Podczas działania gry możesz na żywo obserwować pamięć RAM, rejestry procesora 68000 oraz stan układów.
(...)
- Wszystko jest widoczne. Magistrala kieruje każdy dostęp do odpowiedniego układu i niczego nie ukrywa. Jeśli kiedykolwiek chciałeś dowiedzieć się, jak naprawdę działa maszyna 16-bitowa, to jest to maszyna z podniesioną pokrywą.
- Jest uczciwy pod względem synchronizacji. Rdzeniem 68000 jest Moira, zapewniająca dokładność cyklu aż do synchronizacji między instrukcjami, próbkowanie IPL na cykl oraz rywalizację o magistralę. Zachowanie sprzętu jest przenoszone rejestr po rejestrze z Hatari i MAME — i sprawdzane względem Hatari jako działającego orakula, a nie tylko odczytu.
- Cztery prawdziwe maszyny: ST, Mega ST, STE, Mega STE, wybierane przed uruchomieniem, z opcjonalnym sprzętem prawidłowo obecnym lub nieobecnym w zależności od modelu. Mega STE posiada procesor 68000 o częstotliwości 8/16 MHz, swoją pamięć podręczną oraz emulowaną jednostkę FPU MC68881 — czego nie oferuje nawet Hatari.
- Debugger, który naprawdę się opłaca. Punkty przerwania, punkty obserwacyjne pamięci, krokowanie pojedyncze z dokładnością do cyklu, symbole (.sym lub bezpośrednio z pliku wykonywalnego TOS), adnotowany disasembl, podgląd szesnastkowy na żywo i rejestry. Wszystko to dostępne również w trybie bezinterfejsu graficznego i deterministycznym — właśnie w ten sposób można dowiedzieć się, dlaczego to konkretne demo się zawiesza.
- Stany zapisu, które naprawdę przywracają stan. Cała maszyna — procesor, pamięć RAM, każdy układ — co do bajtu. F5 zapisuje, F7 wczytuje, a przywrócone uruchomienie jest identyczne bit po bicie.
- Dźwięk w najdrobniejszych szczegółach. YM2149 z szumami i obwiedniami, dźwięk STE DMA, filtry Microwire/LMC1992 — i oczywiście mechaniczny stukot napędu dyskietek.
- Tryb szafki arcade. Pełny ekran, bez elementów interfejsu, zamrożona konfiguracja, sterowanie wyłącznie za pomocą gamepada. Podłącz go do Raspberry Pi, a zyskasz maszynę do salonu."