atarionline.pl Gra "Sven" (Atari VBXE) - Forum Atarum

    Jeśli chcesz wziąć udział w dyskusjach na forum - zaloguj się. Jeżeli nie masz loginu - poproś o członkostwo.

    • :
    • :

    Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

      • 1: CommentAuthorastrofor
      • CommentTime7 Sep 2026 21:26 zmieniony
       
      Jeden z bardziej kontrowersyjnych bohaterów – wręcz czarna owca gier komputerowych – zawitał wreszcie na Atari. Na razie wersja jest mocno beta, ale jest już w miarę grywalna, więc ją udostępniam.Gameplay siłą rzeczy różni się od oryginału, więc oczekiwałbym sugestii, w jakim kierunku pójść i jak zrobić tę grę bardziej grywalną. Z podpowiedzi: double fire to gwizd, który polepsza humor pobliskim owcom.
      • 2: CommentAuthoremkay
      • CommentTime7 Sep 2026 21:47
       
      The Atari scene .... that little thingy.... gets lost even faster.

      Not just dual POKEY.... VBXE and AI....

      I wonder, if you really know where things go.

      If you, at least, would name things correctly. THIS IS NOT ATARI.
      • 3: CommentAuthorastrofor
      • CommentTime7 Sep 2026 22:21
       
      I'm not part of the Atari scene, and I'm not even pretending to be. I just make things for fun. I understand that people turn Atari programming into an art form by optimizing every byte of code, but I'm not trying to compete with them. The VBXE is inside the Atari, and it doesn't work without it. Because the Atari supports this device, the code is partly Atari code. I don't want to get overly philosophical here—I just want to make a game where a black ship has sex with white ships.
      • 4:
         
        CommentAuthorCyprian
      • CommentTime7 Sep 2026 22:30
       
      Obviously, VBXE is not Atari, California Access is not Atari, FujiNet and many add-ons are not Atari either.
      Who cares when we have so much fun with it.
      • 5: CommentAuthortebe
      • CommentTime7 Sep 2026 22:35
       
      EMKAY is not Atari
      • 6: CommentAuthoratarianka
      • CommentTime7 Sep 2026 22:40
       
      vbxe to jest Atari i to takie lepsze niż Amiga,Nes,Sega i reszta..nie chcesz nie używaj.Oby więcej produkcji na to cudo 20 już letnie
      • 7: CommentAuthorilmenit
      • CommentTime7 Sep 2026 22:53
       
      • 8: CommentAuthortebe
      • CommentTime7 Sep 2026 23:39
       
      • 9: CommentAuthorrbej1977
      • CommentTime8 Sep 2026 09:13
       
      "vbxe to jest Atari i to takie lepsze niż Amiga,Nes,Sega i reszta..nie chcesz nie używaj.Oby więcej produkcji na to cudo 20 już letnie"

      Jakoś po grach tego nie widać. Pewnie AI jest jeszcze za słabe, żeby napisać takie gry.
      • 10: CommentAuthordrakon
      • CommentTime8 Sep 2026 09:41
       
      "Jakoś po grach tego nie widać. Pewnie AI jest jeszcze za słabe, żeby napisać takie gry. "

      Pokaż na co Cię stać...
      • 11: CommentAuthortebe
      • CommentTime8 Sep 2026 10:53
       
      równie dobrze mógłbyś w ten sposób ocenić większość gier w BASIC-u
      • 12: CommentAuthorastrofor
      • CommentTime8 Sep 2026 11:41
       
      Muszę się częściowo zgodzić z Emkayem. Nie pamiętam, żeby w epoce było jakieś VBXE. Wtedy byłem małym chłopcem który mało jeszcze rozumie. Wtedy wydawało mi się, że w sklepie można kupić specjalną pastę, którą smaruje się małe Atari wieczorem, a rano jest już z niego duże Atari ST.
      • 13: CommentAuthorilmenit
      • CommentTime8 Sep 2026 12:25
       
      Ach, takie rozkminy są od starożytności "czy jeżeli do łódki dodamy silnik motorowy to wciąż jest to ta sama łódka?" ;-) ->link<-
    1.  
      Astrofor - z taką wyobraźnią marnujesz swój potencjał parając się ai. ;-)
      • 15: CommentAuthorrbej1977
      • CommentTime8 Sep 2026 17:14
       
      Najbardziej smutne że bez AI to Vxbe wciąż byłaby bezużytecznym kawałkiem elektroniki podłączonym do Atari.
      • 16: CommentAuthortebe
      • CommentTime8 Sep 2026 17:29
       
      rbej1977 z mózgiem nadal jesteś bezmózgiem
      • 17:
         
        CommentAuthormav
      • CommentTime8 Sep 2026 19:31
       
      Nie dość, że dzieje się tu stosunkowo niewiele, to jak już cokolwiek się dzieje, to głównie skaczecie sobie do gardeł, przykre
      • 18: CommentAuthorrbej1977
      • CommentTime8 Sep 2026 19:59
       
      Jaki komputer, tacy użytkownicy.
      • 19: CommentAuthorwoocash500
      • CommentTime8 Sep 2026 21:49 zmieniony
       
      Przyznam, że jako ktoś stosunkowo świeży w społeczności Atari jestem trochę zaskoczony tymi wszystkimi podziałami. Do tej pory patrzyłem na VBXE po prostu jak na bardzo fajne rozszerzenie, które pozwala zrobić rzeczy, o których na gołym Atari można co najwyżej pomarzyć. I moje postrzeganie się nie zmieniło. Po tym, co działo się w moim wątku o Dungeon Walkerze, pomyślałem, że nie będę już w tym temacie zabierał głosu. Widzę jednak, że temat nadal żyje. ;)

      Samo programowanie VBXE jest skomplikowane. Obsługa przez okno w przestrzeni adresowej dostępnej dla 6502, blitter, żonglowanie pamięcią, a do tego momenty, w których trzeba doklepać asembler, bo 6502 ma swoje ograniczenia... To naprawdę nie wygląda mi na drogę na skróty, niezależnie od tego, czy w projekcie używa się AI, czy nie. ;)

      Jest też druga rzecz. Za realizację marzenia o napisaniu czegoś na Atari zabrałem się dopiero teraz, na 43. levelu życia. Ludzie, czas zasuwa. Za sekundę jesteśmy o sekundę starsi. ;) AI bardzo pomaga, przyśpiesza pracę. Mam w planach dokończenie Walkera i zrobienie Dizzy w wersji VBXE, więc trochę dziwi mnie, że człowiek, który w końcu postanowił coś zrobić, powinien jeszcze uważać, czy przypadkiem nie urazi jakiegoś ortodoksa. Jak się okazuje, nie tylko retro-ortodoksa, bo dyskusja zdążyła zahaczyć nawet o kwestie religijne. ;)

      Tym bardziej zaskoczyło mnie, że VBXE potrafi być traktowane jak coś podejrzanego tylko dlatego, że nie jest „czystym Atari”. A teraz przy okazji dowiaduję się, że używanie AI też może człowieka ustawić gdzieś na marginesie, a połączenie VBXE i AI to już chyba ósmy grzech główny. ;)

      Jak niektórzy wiedzą, wcześniej przy różnych imprezach retro zaczynałem od pomagania przy pomniejszych zadaniach, a z czasem doszedłem nawet do ich współorganizowania. I wtedy tych podziałów po prostu nie widziałem. Było Atari, były projekty, były rozszerzenia, były spotkania i przede wszystkim była frajda z tego, że ktoś coś robi. Czasami chciałbym wrócić do tamtej niewiedzy. ;)

      Im bardziej zagłębiam się teraz w tę społeczność, tym więcej odkrywam niepisanych granic: czyste Atari i Atari z rozszerzeniami, właściwe i niewłaściwe sposoby tworzenia, a teraz jeszcze AI jako kolejne kryterium.

      Zresztą idąc konsekwentnie tym tropem, można by tę granicę przesuwać niemal bez końca. Geany, Altirra, współczesny PC jako środowisko programistyczne, kompilatory, narzędzia do grafiki czy debugowania też przecież nie są Atari. Czy korzystanie z nich również jest jakąś formą zdrady idei retro? ;)

      Gdzie właściwie postawić tę granicę? Czy projekt jest „bardziej Atari”, jeśli kod wpisuję bezpośrednio na prawdziwym Atari, niż jeśli piszę go w Geany i testuję w Altirrze? Czy użycie VBXE jest mniej dopuszczalne dlatego, że rozszerza możliwości sprzętu, a użycie współczesnego kompilatora bardziej, bo tego akurat nie widać na ekranie?

      A moje zdanie jest dość proste: wystarczająco niszowy jest już sam świat retro, żebyśmy nie musieli dodatkowo dzielić go na coraz mniejsze obozy.

      Nie widzę nic złego w tym, że ktoś robi grę na gołe Atari, wykorzystuje VBXE albo korzysta z AI. To po prostu różne drogi robienia rzeczy na starym sprzęcie. Bardziej cieszy mnie sam fakt, że ktoś chce coś stworzyć, niż zastanawianie się, czy zrobił to wystarczająco „czysto”.

      Bo zaczynamy chyba wartościować nie tylko dzieła, ale też sposób, w jaki powstały. I nawet jeśli efekt jest dobry, potrafimy uznać go za mniej wartościowy tylko dlatego, że wykorzystano „niewłaściwe” narzędzia. Dla mnie to trochę absurdalne.

      Nie próbuję nikogo przekonywać do swojej racji. Wyrażam tylko jakiś rodzaj żalu, że w tak małym i już z definicji niszowym świecie dokładamy sobie kolejne podziały.

      @mav jak tak sobie przeczytałem twoją wiadomość, to moją można skasować i wstawić twoją krótką. Doskonale to podkreśla.
      • 20: CommentAuthorKonstantyn
      • CommentTime8 Sep 2026 22:03 zmieniony
       
      I te podziały to jeden z "owoców" oddziaływania ai. Cel: zniszczyć KK. Jak? Przez podział, głównie przez podział rodziny, a świat retro i ludzie z nim związani to również forma rodziny. Odejście od pracy twórczej na rzecz gotowców ai to już rzeczą drugorzędną właściwie się staje, to efekt "uboczny", czy raczej "przy okazji", który poniekąd ma też niebagatelne znaczenie i swoje końcowe zastosowanie. Ale i tak najważniejszy jest cel główny.
    2.  
      nie, tego się nie podejmę. Wymiękam.
      • 22: CommentAuthoremkay
      • CommentTime8 Sep 2026 22:14 zmieniony
       
      @tebe


      When starting this game on a real Atari....
      • 23: CommentAuthoremkay
      • CommentTime8 Sep 2026 22:17
       
      When starting things for a real Atari ....



      • 24: CommentAuthorastrofor
      • CommentTime8 Sep 2026 22:24
       
      Mi się wydaje, że VBXE miało być rodzajem protezy dla biednych atarynek, którym siadła grafika. Jednak wyszło podobnie jak z protezami nóg u sportowców: zamiast drewnianej nogi wstawiają ci sprężyny zespawane z szyn kolejowych. Dzięki temu zapierdalasz jak w B.C.'s Quest for Tires na Rapidusie, a setkę robisz w trzy i pół sekundy Kto by nie chciał spróbować
      • 25: CommentAuthorastrofor
      • CommentTime8 Sep 2026 22:33 zmieniony
       
      Emkay podsunął mi pewną myśl: dla nieposiadaczy VBXE, zamiast grafiki z gry, przygotuję serię kultowych dowcipów retro w stylistyce „przychodzi facet do burdelu...”. Tylko czy będą one zrozumiałe dla obcokrajowców? Co do wojenek starych atarowców, to po prostu tak już jest – gdzie dwóch atarowców, tam trzy zdania na temat tego, czym jest prawdziwe Atari. Dla „niestarych wyjadaczy”, takich jak ja, te wojenki są do ominięcia szerokim łukiem i raczej nie dostanie się rykoszetem. Wszyscy są mili i pomocni. Co do AI, to ludzie mają masę frustracji z tego powodu – po prostu świat tak bardzo się zmienił... Zajmuję się programowaniem. Popsuł mi się klawisz „Z” na klawiaturze i zastanawiam się, czy w ogóle go wymieniać. W sumie bez sensu. Ja piw pic tuuuu aaaafgr – odpowiedź AI: „Najbliższy otwarty sklep monopolowy znajduje się 300 metrów od Ciebie. Czy ustawić go w Twojej nawigacji?
      • 26: CommentAuthoremkay
      • CommentTime8 Sep 2026 22:55
       
      It's just as simple.... If you use non Atari HW, just name it that way.

      "Sven na Atari".... is just a lie. "Sven na VBXE".... is named correctly.
      So there will never be something to blame on.

      OK.... One thing could be blamed that those "non Atarians" won't add to support for the real thing.
      • 27: CommentAuthorastrofor
      • CommentTime8 Sep 2026 23:14
       
      Hmm, okay then. I can recommend a 3D Sokoban game. It looks like shit and only has one level, but a lot of people recommend it as one of the most interesting sokoban game . (This is not my game; only the real real Atari conversion was partly made by me.)
    3.  
      Śmiechem żartem, dyskusje o AI w programowaniu przypominają mi trochę dawne wojny "tru" metalowców z "nu" metalowcami. Bo ostateczne "tru" to hardkor w stylu norwegian black metalu, a limp bizkit albo linkin park to dla gimbusów, płakania w kącie i cięcia się gumką myszką ;)
      Przyszło mi jeszcze do głowy: przecież autokompletacja kodu nazywa się w którymś IDE "intelli sense", prawda? ;);) to nowoczesne IDE też wyrzucamy z arsenału, bo nie są "tru-atari"? przecież tam jakiś rodzaj automatu, nazwijmy to dla spokoju, analizuje kod i pilnuje jego porządku za ciebie. Pilnuje czy zmienne są nieużywane, składni poleceń, konsoliduje, refaktoryzuje itp.
      Gdy napisałem o swoim projekcie że wygenerowałem w gpt grafiki (żeby mieć cokolwiek na ekranie) to już co niektórzy nie doczytali albo nie dopuścili do myśli, że szukam grafika do współpracy. Gdy napisałem, że bodaj raz zrobiłem grubą refaktoryzację i konsolidację, to już projekt został zakwalifikowany jako _w całości_ AI... co generalnie było niezłym ciosem i obrazą dla czasu, który spędziłem przekopując dokumentacje i skąpe, kiepsko (dla mnie) opisane przykłady w kodzie.
      Ostatecznie, mógłbym nie mówić nic, żeby nie narazić się na takie szufladkowanie, prawda? I zdecydowana większość łyknęłaby to jak niemieckie/hiszpańskie/tureckie warzywa z półki "polski ogródek" czy jak to było, w Lidlu.

      btw, tak, pisali "tru" a nie "true".
      • 29: CommentAuthorilmenit
      • CommentTime9 Sep 2026 08:43
       
      Każda społeczność związana jakimś tematem ma takie dyskusje. Fani Star Treka dyskutują "czy to jeszcze Star Trek" przy każdym nowym filmie/serialu, fani pierogów czy dodanie do nich vegety to jeszcze pierogi ;-) Każdy ma swoją rację, a życie było przyjemniejsze gdyby ludzie nie mieli podejścia, że "ich prawda" jest ta jedyna "naprawdę prawdziwa".
      • 30: CommentAuthorKonstantyn
      • CommentTime9 Sep 2026 10:42 zmieniony
       
      VBXE to zwykłe urządzenie sterowane atarynką, w tym wypadku graficzne. Równie dobrze można podłączyć kartę Herkules czy inną i za pomocą Atari wyświetlać jakieś obrazy. Kwestia łącz, interfejsu i oprogramowania (ai tak twierdzi). XD
      • 31: CommentAuthordrakon
      • CommentTime9 Sep 2026 11:37
       
      Cel: zniszczyć KK

      Chodzi o tego KK z grupy Altair?
      • 32: CommentAuthorilmenit
      • CommentTime9 Sep 2026 12:52 zmieniony
       
      • 33:
         
        CommentAuthorDracon
      • CommentTime9 Sep 2026 13:07 zmieniony
       
      Gdzie właściwie postawić tę granicę? Czy projekt jest „bardziej Atari”, jeśli kod wpisuję bezpośrednio na prawdziwym Atari, niż jeśli piszę go w Geany i testuję w Altirrze? Czy użycie VBXE jest mniej dopuszczalne dlatego, że rozszerza możliwości sprzętu, a użycie współczesnego kompilatora bardziej, bo tego akurat nie widać na ekranie?

      Jak piszesz, kompilujesz, testujesz "na obcej platformie", ale wynik jest przeznaczony na standardowe Atari i działa OK, to w zasadzie nikt nie powinien sie czepiać. :)
      "Standardowe" = w popularnej konfiguracji, gdzie pamięć jest od 64 kB do 1 MB (chyba takie przeważają), jest ew. drugi Pokey (stereo) itp. Wynalazki typu Rapidus (ponoć nieprodukowany już) czy VBXE, szerzej się raczej nie przyjęły więc pisanie na nie softu jest wyjątkową "sztuką dla sztuki" i "to nie jest już Atari". :) Tak to rozumiem.
      Reasumując, większe wyzwanie i satysfakcję powinno sprawiać tworzenie dla "standardu" niż "customa". Więcej ludzi doceni niż wybrańcy, którzy to akurat mają. :)

      A jak jest na Amidze? Ponoć te różne Morphosy i "turba" to oddzielna gałąź, a ludzie wolą w większości i tak klasyczne modele ? ;o
      • 34: CommentAuthorilmenit
      • CommentTime9 Sep 2026 13:22 zmieniony
       
      1MB? Drugi Pokey? Herezje! "Atari takie nie robiło!". Atari zrobiło wejście na carta aby można zamontować Raspberry Pi i grać na Atari w Quake'a streamowanego do pamięci ekranu!
      • 35:
         
        CommentAuthorDracon
      • CommentTime9 Sep 2026 14:28 zmieniony
       
      Nie zgodzę sie z przedmówcą. :]
      Stereo wprawdzie nie pochodzi z oryginalnej firmy, tylko od demoscenowych zapaleńców (pod koniec lat 80. XX w.), projekt o nazwie GUMBY, opublikowany m.in w kultowym "MegaMagazine". Istnieje więc duuużo czasu i zdażył się upowszechnić.
      A pamięć? 1 MB to teraz się ponoć zrobił "standard" demoscenowo-użytkowy.
      Oba rozszerzenia nie są tak "drastyczną" modyfikacją sprzętu jak wspomniany Rapidus czy VBXE i ma je naprawdę wiele osób. No i jeszcze kwestia ceny: stereo i RAM jednak o wiele tańsze.
      • 36: CommentAuthorastrofor
      • CommentTime9 Sep 2026 14:50 zmieniony
       
      bardo dziękuje chłopaki za mnóstwo sugestii, w jakim kierunku pójść i jak zrobić tę grę bardziej grywalną ;)
      • 37: CommentAuthortebe
      • CommentTime9 Sep 2026 15:26
       
      nie ma sprawy Astrofor, na NAS zawsze możesz liczyć
      • 38: CommentAuthorilmenit
      • CommentTime9 Sep 2026 16:08 zmieniony
       
      dzięki AI mamy więcej twórców niż grających, a to dopiero początek ;) Ja zagram jak będzie wersja bez VBXE :P