atarionline.pl Edytor do Atari Basic na PC? - Forum Atarum

Jeśli chcesz wziąć udział w dyskusjach na forum - zaloguj się. Jeżeli nie masz loginu - poproś o członkostwo.

  • :
  • :

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

  1.  
    Czy istnieje jakiś wygodny edytor do Basica na PC? Poszukiwania nieudane, a Notepad jednak trochę irytuje, zwłaszcza, że w Basicu trzeba utrzymywać odpowiednie numery linii.

    Jeśli takowy nie istnieje, to mogę spróbować coś stworzyć na własną rękę, pytanie tylko, czy ktoś jeszcze rzeźbi w Basicu?

    PS. Chciałbym mieć takie problemy 15 lat temu, gdy tworzyłem bezpośrednio na Atari i nawet nie byłem pewien, czy całodniowe dłubanie zechce się na drugi dzień wczytać z kasetki :)
    • 2:
       
      CommentAuthorlarek
    • CommentTime19 Feb 2012 zmieniony
     
    Przyzwoitym edytorem Basica na PC jest... edytor Atari Basic w Atari, którego możesz używać przecież na PC dzięki emulatorowi ;)
    Takie rozwiązanie ma niezaprzeczalną zaletę - jest w 100% zgodne z Atari Basic (ATASCII, sprawdzanie składni, itp.)

    Tu coś było o edytorach: ->link<-
  2.  
    Edytor Atari Basic jest spoko. Jednakże bez Copy&Paste już bym chyba nie umiał programować. Nawet zwykłe Find jest bardzo przydatne.

    Obecnie najbardziej doskwiera mi to, że jak zmienię numery linii (np. wciskanie kodu między linie 163 i 164) to muszę odwiedzić wszystkie GOTO i GOSUB i odpowiednio zaktualizować. Wiem, że można sobie renumerować, ale to z kolei niszczy numerację specjalną (np. zawsze zaczynające się od pełnego 1000).
    • 4: CommentAuthorMaciek
    • CommentTime19 Feb 2012
     
    Nie rozumiem co Ci doskwiera w notepadzie na PC. Zapisujesz jako txt i wsadzasz na dyskietkę programem ATRUtil.

    W TBXL jest do tego instrukcja RENUM (problem z numerami lini) w Atari Basic pozostaje chyba tylko ręczne majstrowanie.

    Osobiście jestem zwolennikiem gier i programów z tzw. "naturalnego poczęcia".
    • 5: CommentAuthorBluki
    • CommentTime19 Feb 2012
     
    N I E A K T Y W N Y

    mgr_inz_rafal:

    Wiem, że można sobie renumerować, ale to z kolei niszczy numerację specjalną (np. zawsze zaczynające się od pełnego 1000).


    I tu TBXL pokazuje swoją przewagę. Numery linii mają drugorzędne znaczenie, a przy odpowiednim pisaniu programu - żadnego.
    • 6:
       
      CommentAuthorlarek
    • CommentTime19 Feb 2012
     
    Najlepiej to programuje się na kartce papieru :)
    Wszystkie moje wczesne programy w Atari Basic i Turbo-Basic XL powstawały w ten właśnie sposób. Wklepanie gotowego kodu i obejrzenie efektów działania to była czysta formalność.
    • 7: CommentAuthorMaciek
    • CommentTime19 Feb 2012
     
    No bez przesady, na kartce to można sobie najwyżej rozpisać coś koncepcyjnie, jakiś bardziej złożony algorytm, opcjonalnie może coś w assemblerze jak się ma wolną chwilę i lenia żeby odpalić Atari. Pisanie "z ręki" to coś normalnego nawet dla najbardziej zatwardziałych purystów.
    • 8:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime19 Feb 2012
     
    Nie tylko Notepad istnieje, sa inne, duzo wygodniejsze edytory na pececie, na przyklad Notepad++. A tutaj podobna dyskusja:

    ->link<-
  3.  

    Maciek:

    Nie rozumiem co Ci doskwiera w notepadzie na PC. Zapisujesz jako txt i wsadzasz na dyskietkę programem ATRUtil.

    Spoko, piszę w notepadzie, a potem ładuję normalnie z H6, nie korzystając nawet z ATRUtil. Właściwie to chyba najbardziej doskwiera mi przyzwyczajenie do różnych zaawansowanych środowisk programistycznych na PC. Może rzeczywiście warto się trochę pomęczyć i poczuć klimat tamtych lat :)

    Bluki:

    Numery linii mają drugorzędne znaczenie, a przy odpowiednim pisaniu programu - żadnego.

    Czy możesz rozszerzyć myśl? Wiem, że generalnie numerki nie mają znaczenia i w gotowym programie mogę sobie je nawet na koniec "zrenumerować" np. co jeden. Ale jeśli staram się jakoś strukturyzować kod, np. procedury graficzne od 1000 do 2000, muzyczne od 2000 do 3000, dane od 10000, itp., to może w pewnym momencie zabraknąć linijek wewnątrz któregoś bloku i trzeba wtedy ręcznie przestawiać kod i aktualizować GOTO.

    larek:

    Najlepiej to programuje się na kartce papieru :)
    Wszystkie moje wczesne programy w Atari Basic i Turbo-Basic XL powstawały w ten właśnie sposób.
    Też miałem taki zeszyt, ale jednak lepiej pisze mi się bezpośrednio na kompie. Zeszyt sprawdzał się dobrze na nudnych lekcjach w szkole :)
    • 10: CommentAuthorbob_er
    • CommentTime19 Feb 2012
     
    turbo basica znam słabo, ale mi się wydaje, że bluki miał na myśli procedury. piszesz sobie procedurę, a potem wołasz ją na podstawie nazwy, tym samym nie interesuje cię, jaki ona ma numer linii.
    renum (polecenie turbo basic-a) pozwala na renumerację linii programu wraz z wszystkimi odniesieniami (goto i gosub). więc jak ci pisali już w tym wątku - załatwia to twój problem.
    taka uwaga ogólna - użycie turbo basica możesz rozważyć. z tego co pamiętam, jest on raczej kompatybilny z atari basiciem, dodatkowo jest od niego szybszy. ma też więcej poleceń i potrafi czasem pamięć oszczędzić (komentarze ----- oraz stałe liczbowe).
    • 11: CommentAuthorBluki
    • CommentTime19 Feb 2012
     
    N I E A K T Y W N Y
    W Turbo BASIC-u XL korzystasz z podprogramów z nazwami (PROCedury) i skoków bezwarunkowych (GOTO) do etykiety (GO#nazwa), a nie numeru linii. Zresztą rozbudowane pętle warunkowe (REPEAT-UNTIL, WHILE-WEND, IF-ELSE-ENDIF) dają możliwość niemal całkowitego uniknięcia skoków bezwarunkowych. Zobacz listing mojej gry OSIEM ZNACZKÓW, a zauważysz, że nie ma tam żadnego skoku bezwarunkowego. Zwiększa to przejrzystość kodu.
    Używanie nazw daje możliwość umieszczenia procedury lub skoku w dowolnym miejscu programu i zmiany tego miejsca bez konieczności ingerencji w innych częściach kodu. Możesz sobie procedury umieszczać nawet alfabetycznie. Używając nazw znaczących tworzysz czytelniejszy, łatwiejszy do opanowania, kod, np.

    PROC MUZA_KONCOWA
    PROC MUZA_PIES_DOSTAL_W_NOS

    Zamiast np. GOTO 1500 piszesz GO#KONIEC_GRY.

    Wbrew pozorom pisanie programów w TBXL jest łatwiejsze niż Atari BASIC-u.
    • 12: CommentAuthorBluki
    • CommentTime19 Feb 2012
     
    N I E A K T Y W N Y
    Bob_er, napisały się nam posty niemal równocześnie, ale masz rację :D
    • 13: CommentAuthorbob_er
    • CommentTime19 Feb 2012
     
    no baaa... :)
    tak niejako przy okazji turbo basica - kiedyś w tajemnicach atari był fajny kurs turbo basica (na bazie znajomości atari basica). było tego chyba 2 części, ale bardzo konkretne.
  4.  
    Łeee, no jeśli są procedurki i elsy to sprawa jasna :) W takim razie następna gierka będzie w Turbo Basicu :)

    Właściwie to numery linii są wymagane? W tych okolicznościach można by je pomijać.

    Przegląd listingu do Ośmiu Znaczków przypomniał mi jeszcze, że można robić wcięcia w kodzie, co również zwiększa czytelność.

    PS. Znaczków nie udało mi się ułożyć... Spróbuję jutro :)
    • 15: CommentAuthorBluki
    • CommentTime19 Feb 2012 zmieniony
     
    N I E A K T Y W N Y
    Rzeczywiście w TBXL numery linii byłyby zbędne, gdyby nie potrzeba zachowania zgodności z Atari BASIC-em, która przyświecała twórcy TBXL.

    Wcięcia w kodzie TBXL tworzy automatycznie, ale można je wyłączyć.
    • 16:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime20 Feb 2012
     
    Nastepca TBXL byl GFA Basic, tam juz nie potrzeba bylo zadnej numeracji. Genialnie wygodny jezyk programowania. Ale to juz na ST :)
    • 17: CommentAuthorLCD
    • CommentTime21 Feb 2012
     
    Mi by sie przydal Edytor który tez moze kompilowac, tak jak n.p. ZX BASIC compiler od boriela (boriel.com). On chce od wersji 2.0 popierac tez inne platformy niz ZX, m.i. Atari. Ja pisze jak na razie BorIDE do tego, czyli Edytor textowy.
    Mozna by bylo BorIDE zrobic zeby przyjmowal syntaks od Atari ale bez kompilera to nie ma i tak duzo sensu. Po za tym numerowanie Linji to i tak cos co jest niepotrzebne w ZXBC.
  5.  

    LCD:

    Mi by sie przydal Edytor który tez moze kompilowac

    Takich cudów się nie podejmę. Jeśli dalej na nerwy będzie mi działać notatnik, to ewentualnie przygotuję coś, co samo numeruje linijki, pilnuje numerków przy GOTO/GOSUB, koloruje składnię...

    No ale, na razie żadnych obietnic :)
    • 19: CommentAuthorbob_er
    • CommentTime24 Feb 2012 zmieniony
     
    kompilatora basica na pc to raczej nie znajdziesz, ale od biedy możesz zapisywać pliki tekstowe, potem prosty konwerter (nawet prosty skrypt by dał radę) wstawiający numery linii, zamieniający labele na te numery i konwertujący znak końca linii i w basicu ładujesz to za pomocą 'enter d:wypas.bas'.

    btw: a mi kiedyś po głowie chodziło napisanie shella na unixoidy zgodnego z basiciem, ale szybko mi przeszło :).

    edit: widzę, że mgr_inz_rafal coś podobnego opisał.
    • 20: CommentAuthorLCD
    • CommentTime26 Feb 2012
     
    Z tym ze sa kompilatory basica na Atari (nawet rozszerzonego jak turbo basic), wiec sadze ze by sie dalo tez na PC napisac, i nawet by mógl optymowac.
    ->link<-
    jest ze source code, a wiec jesli ktos sie na tym zna, to wersja PC nie powinna byc trudna (Ja jestem bardziej spektrumowcem niz atarysta).
    Nie zadam od nikogo aby to wszystko sam napisal ;) Ale jak pisalem, by bylo niezle jakby ktos borielowi pomógl za rok albo dwa troche przy adaptacji dla Atari.
    • 21: CommentAuthors2325
    • CommentTime24 Oct 2013
     
    Gdy dziś w wystawie kiosku badałem różne chińskie kalkulatory przyszedł mi pomysł, że przydałby się taki z Atari Basic. Tak by działały tryby graficzne, nie muszą wyglądać dokładnie tak jak na prawdziwym Atari. Jako luksus przydałby się przełącznik klawisze/joystick. Może być bez żadnego układu dźwiękowego, byle kalkulator akceptował dźwiękowe instrukcje.