Ataripuzzle - nie tak łatwo się poddaję, czasem tylko szlag mnie trafia na początku, ale po ochłonięciu próbuję na nowo. Opanowałem już to ustrojstwo z lekka, przynajmniej Zybexa, z poziomu konsoli, wyświetla się wszystko teraz. Mieszała mi wcześniej chyba przejściówka z USB na PIN9, bo też zawieszała mi się ta gra albo całkiem się robił czarny ekran. Muszę póki co pozostać przy joju na USB. Zatem jeszcze do szuflady jej nie odkładam. Trzeba będzie chyba zaopatrzyć się w jakiś dobry nowoczesny dżojstik, a co za tym idzie, drogi. Bo te wszystkie konsolowe i kupne z amazonu nie nadają się do grania. Na emulatorze nie ma problemu z przejściówką i gram na drążkach z epoki.
@Konstantyn - podaj link do tego pliku Zybexa, co się Ci wiesza. Potestuję. I opisz, jak uzyskać efekt czarnego ekranu czy zwiechy, jeśli jest na to jakiś scenariusz.
Co do opóźnienia - USBJoy ma opóźnienie do 1/50 sekundy.
Jhusak - z katalogu (konwencji) Kaza Zybex (v1).atr lub xex, ale raczej atr, pierwszy w kolejności jaki się wyświetla z tego katalogu na ekranie The400. Czarny ekran to nie tak do końca czarny, najpierw pojawiał się ekran tytułowy, później kolejne ekrany i podczas samej rozgrywki pojawiał się panel z życiami i rodzajem broni ale sama gra już nie. Resetowałem (klawiszem reset wirtualny, twardym i miękkim) i pojawiała się rozgrywka, ale po kilkunastu sekundach wszystko się zatrzymywało, jakby na pauzie. Niekoniecznie powodem była przejściówka, bo równie dobrze mogło się tak robić z powodu, że wcześniej uruchamiałem inne gry i kilka muzycznych dem, jedno graficzne C64 coś tam - obrazki z R-type i jakichś gier. Ale wyłączałem konsolę i po ponownym włączeniu był ten sam problem. Z tym, że nie odłączałem od prądu. I jak pisałem powyżej, problem zniknął, nie wiem czy dlatego, że później odłączyłem od zasilania, czy też dlatego, że odpiąłem przejściówkę tudzież z obu powodów. Mogło może też być tak, że nowe firmware się nie przegryzło jeszcze dobrze. :-)
Jhusak - potestowałem trochę dzisiaj i wygląda na to, że to był jakiś przejściowy problem z powodu, o których pisałem powyżej. Dzisiaj adapter spisuje się znakomicie, wszystko elegancko śmiga, a wersja Zybexa to była v1.atr. Tak więc kolejny raz Twoje ustrojstwo ratuje mi życie, bez niego nie miałbym dostępu do retro na emulatorach, bo współczesne pady i inne wynalazki mi nie podchodzą. :-) A i opóźnienie dzisiaj jest niezauważalne. ;-) Tak, wiem, są ponoć dobre joje od Larka i jeszcze jakieś, może trzeba będzie coś kupić, bo te z epoki też swoją żywotność mają. Masz może coś godnego polecenia? Taki, żeby można było sterować prawą ręką i przyciski fire były z boku, na drążku może nie być, no i żeby chodził lekko i precyzyjnie.
Qrczę, no niestety, problem jednak nie zniknął. O ile po pierwszym uruchomieniu było wszystko w porządku, to już po jakimś czasie wszystko wróciło do "normy", czyli te same objawy, co wczoraj. Z tym, że jest widoczny nie górny panel, jak pisałem, a dolny, wczoraj też tak było (pomyliłem), ten z punktami i liczbą żyć, a pozostały ekran czarny. Za którymś razem uda mi się wymusić start gry, ale po kilku-kilkunastu sekundach zawiesza się, sama gra, bo do karuzeli można wrócić. Resetowałem, odłączałem od prądu i nie pomaga. Po wyłączeniu zasilania i ponownym włączeniu konsola nie widzi podłączonego do adapteru joja, nie reaguje na bodźce. Dopiero po odłączeniu od prądu i ponownym uruchomieniu dżojstik staje się widoczny, ale problemy z grą (czarny ekran) nie ustępują. Wygląda to tak, jakby się adapter nagrzał (fizycznie jest zimny) i miał negatywny wpływ na działanie emulatora w konsoli. Po odłączeniu go i powrocie na joj fabryczny wszystko działa ok.
Mapowanie jojów też jest do bani, nie działa jak trzeba. Czy oni tego nigdy nie zrobią? W batocerze to samo się działo. Albo ja jestem głupi. Przetestowałem z siedem dżojstików i okazuje się, że muszę pozostać przy fabrycznym, pad od A500 mini jedynie jeszcze działa poprawnie.
Te fabryczne joye są podobno słabe. Ale elektronikę mają przecież dobrą. Więc może sobie w takim fabrycznym joyu dorobić gniazdo DB9 i w środku po prostu podpiąć do tego gniazda wszystkie kierunki i wtedy podłączasz dowolny joy. Koszt wykonania ze 2zł, czas wykonania może z pół godziny. Estetyka możliwa bardzo dobra i jak się postarać to będzie wyglądało jak z fabryki. W sumie zamiast dorabiać gniazdo można też dać gniazdo z kablem z przedłużacza DB9 i ten kabel wlutować w środku w joyu, a wtedy z joya tylko kabel musi być wyprowadzony na zewnątrz i już.
W sumie z tymi jojami to sam namieszałem, ale nie bez winy grywadła. Mapowanie jest do bani, jak pisałem i przez to konfigurowanie, które mi zapisało się na Zybexie sądziłem, że pozostałe joje są też "nieobsługiwalne", bo i w sumie po części są, ale to inna rzecz. Mapowanie pod jeden dżojstik ma zastosowanie pod wszystkie inne, które się podłączy do danego portu pod konkretną grę, w której ustawieniach się grzebało. Ogólnie poprawnie działają te z ich stajni, pozostałe kiszka. Oczywiście musiałem najpierw dojść do tego, że mi zapisało w pliku konfiguracyjnym na Zybexa inne ustawienia, które próbowałem wprowadzić pod inne joje. Oczywiście do ustawień fabrycznych nie da się wrócić, nawet po resecie, trzeba usunąć ręcznie na kompie plik konfiguracyjny dla danej gry. Ale kto to wymyślił, że nie da się po ludzku zmapować dżojstika i ewentualnie w razie problemów powrócić do stanu pierwotnego? Pozytywy są takie, że przypomniałem sobie muzyczki na Atari z RedMax i Storm, klasa. :-) Obie muzyczki są na Music Master 5. Nie wiem dlaczego nie ma w archiwum serii Music Master, chyba że są pod jakąś ukrytą nazwą?
>Mapowanie pod jeden dżojstik ma zastosowanie pod wszystkie inne, które się podłączy do danego portu pod konkretną grę, w której ustawieniach się grzebało. >Ale kto to wymyślił, że nie da się po ludzku zmapować dżojstika i ewentualnie w razie problemów powrócić do stanu pierwotnego?
>Konsolki retrogames (nie wiem, czy wszystkie) niestety mają whitelistę vidów/pidów USB. Wszystko spoza tej listy nie działa, bo nie!
omatko i córko, po so człowiek się swego czasu naprodukował...
zasadniczo każde ustrojstwo joy, pad, podpinane na usb da się 'zmapować' i przysposobić do działania z 400mini. konfig jest trzymany w pliku tekstowym 'gamecontrollerdb.txt' w katalogu głownym pendraka. można każdy inny 'nieobsługiwany' pad/joy sobie dopisać, można pozmieniać ustawienia tych z 'whitelisty' itd.. dawno już wrzucałem informacje na sąsiednim forum : (link na końcu) a tak w ogóle trochę łatwiej, jak dla mnie, ogóleni poruszać się klawiaturą po konsolce (podpięta pod port4), a joyem tylko machać w grach.
btw., Konstantyn - nie czekaj na jakąkolwiek aktualizacje oficjalnego firmware. tam już nikt się nie zajmuje the400. obecny fw poważnych bugów nie ma, dodali reset i help klawiatury. skoro nawet nie odblokowali stereo (tyle smutne że nawet oficjalnie dołączony yoomp je obsługuje), to tym bardziej nie dadzą opcji z większym ramem, to pomysły o których Ty piszesz/sugerujesz, to w ogóle abstrakcja. rozwiązanie (w tym na lepszą kompatybilność odpalanych xexów,atrów) dodające i stereo i do 1mb ram - pcuae z modem atari i skonfigurowany na automatyczne odpalanie emulatora atari800 (v5.2.0). u mnie toto wstaje od włączenia konsoli do pojawienia się 'ready' jakieś ~35-40sekund.
ED.: post do skryptu do konfigów (v3, pod win, bazowane na wcześniejszych zapodanych przez yerza) ->link<-
post i następny o mapowaniu padów/joyów usb: ->link<-
Takron - ja nie czekam na żadną aktualizację, dla mnie to działa w porządku (tak jak to przewidziano do działania). Swoje uwagi zamieściłem, bo tak. I wybacz, ja nie potrafię zmapować dżojstkia, może za głupi jestem na te konsole. W emulatorach na PC problemu nie mam, a tutaj, jak i w batocerze owszem. Ale już się z tym uporałem, po prostu nie zamierzam więcej mapować jojów na tym ustrojstwie. Dla mnie nie jest potrzebne żadne stereo i 1 MB ramu, nie oczekiwałem tego od tej konsoli, mam inne oczekiwania, a w zasadzie jedno, właśnie rzecz rozchodzi się o dżojstik, że nie można pograć normalnie na tym z epoki albo jakimś dowolnym wybranym przez siebie. Tak, może i można je zmapować, ale bez przesady, żeby trzeba było po to pisać skrypty, bo to powinno być proste jak drut do wykonania, a dla mnie nie jest. To po co w ogóle jest to mapowanie z poziomu konsoli, dla zmylenia przeciwnika, że niby jest takie coś, ale g..no można z tym zrobić?
Takron - może ja ślepy jestem albo Windows nie pokazuje, ale nie zauważyłem na pendrajwie pliku o nazwie 'gamecontrollerdb.txt', być może Windows go "nie widzi", a Linuksa nie używam. U mnie joj był zamapowany pod konkretną grą, w tym przypadku `Zybex (v1).cfg`. Usunąłem go i problem zniknął (złego zamapowania).
Nie chciałbym się zbytnio wtrącać w temat (bo mam inne konsolki od RetroGames, ale wszędzie jest praktycznie taki sam sposób obsługi padów i joysticków innych niż od RetroGames - ->link<- . Konsolka szuka na usb tego pliku (jak go nie masz to musisz stworzyć i zapisać samemu na usb) jak go nie znajdzie wówczas będzie obsługiwać tyko pady i joye od RetroGames.
Tak się spytam na marginesie - czy ktoś ma ->link<- The Quiscshot II od RetroGames? Jakiej jest jakości i czy warto kupić do ich konsolek?
... wszystko jest na stronie supportu do produktów RetroGames wystarczy poczytać.
Generalnie w jednym ze zdań chłopaki piszą, że nie są w stanie pomagać przy konfiguracji kontrolerów (bo jest ich zbyt wiele) i takie kulturalne wybrnięcie z problemu:
"...it is not possible for Retro Games Ltd to offer any individual help with creating controller configurations."
Czyli radź sobie sam z problemem, który stworzyłeś :D
Mię się wydaje, że to oni stworzyli problem. Przecież to zasrane mapowanie to pewnie bułka z masłem dla programisty do ogarnięcia w dobie WiFi. Najtańsze kontrolery kosztują 2 złote, które wystarczą, żeby załadować dane joja z Bangladeszu i chociażby zaktualizować firmware. Ale kto by się chciał bawić "za darmo" w takie udogodnienia? :-D W sumie to jak ktoś lubi majsterkować to pewnie na spokojnie da się wymienić całe bebechy tej konsoli na przyzwoitego jednopłytkowca z zainstalowaną Altirrą przykładowo. Inna rzecz, że te taniochy się przegrzewają i przestają działać po pół roku albo i wcześniej. No, ale taki za 100 zł będzie już na wypasie, co kilka lat pochodzi. :-D Zresztą przecież pełno urządzeń jest, które obsługują wifi i nie stanowi to jakiegoś dodatkowego wielkiego problemu finansowego. No, ale tam mają swoją politykę, to inna rzecz. Ogólnie fajna ta konsolka tak czy inaczej, oczywiście w tej cenie.
>>"nie można pograć normalnie na tym z epoki albo jakimś dowolnym wybranym przez siebie." 1. jak najbardziej można, swego czasu na pazzegro kupiłem 'przejściówkę' do podłączania starych joyów db9 do portu usb komputera/pc. ztcp jak testowałem działało mi też na 400mini (kierunki i fire; i nie wymagało zmiany edycji w pliku gamecontrollerdb). 2. jak najbardziej można z innym i na usb także. chyba jest różnica między "nie można" a "ja nie potrafię"; opis robiłem najbardziej łopatologiczny jak potrafię. ale fakt, potrzebny linux i tam rozpoznane/przypisane przyciski, bo i soft w konsoli jest ~linuxowy. >>"można je zmapować, ale bez przesady, żeby trzeba było po to pisać skrypty" ?? czy gdzieś jest skrypt do mapowania? nie wiem gdzie o czymś takim przeczytałeś; ja opisałem sposób przez użycie antimicrox na linuxie który podaje wynik który ctrlC ctrlV wkleja się do gamecontrollerdb.txt .
>>"obsługiwać tyko pady i joye od RetroGames" i tak i nie, bo - wówczas konsola czyta plik gamecontrollerdb.txt który jest na partycji w pamięci konsoli. to dokładnie ten sam plik o którym piszą na stronie suportu, który można sobie samemu utworzyć na pendraku i robić z nim co się podoba. ten z pena ma pierwszeństwo.
>>"czy ktoś ma ->link<- The Quiscshot II od RetroGames? Jakiej jest jakości i czy warto "
Takron27 - no właśnie, po pierwsze Linuks jest potrzebny, po drugie jakieś grzebanie się i tracenie czasu. A co będzie, gdy załóżmy wezmę konsolę sobie na wakacje, a nie zabiorę joja, bo zapomnę albo po prostu się zepsuje? Albo pójdę do znajomego pochwalić się konsolką, on będzie chciał podpiąć swój dżojstik, ewentualnie wezmę swój, ale będziemy chcieli pograć na dwa i co wtedy? Ja rozumiem, że się da, tylko jakim kosztem? Nadto, gdy odłożę konsolę na rok do szuflady, a później zechcę na niej pograć, a nie będę miał pena z odpowiednim plikiem, joja i co wtedy? Wszystko na nowo trzeba szukać ustawiać itd., bo inaczej się nie pogra. Chodzi mi o to, że to powtarzam zasrane mapowanie nie powinno być problemem jakimś, powinno być bardzo proste dla każdego joja podłączonego do grywadełka, a ono powinno go automatycznie zmapować, ewentualnie manualnie, ale powinno to być proste jak cep. Przecież na emulatorach windowsowych nie ma problemu żadnego z tym, nie trzeba pisać jakichś paczy, czy tam czego. I broń Boże nie chwalę tego tworu, co się Windows zowie, najgorsze badziewie, a już do pracy z MIDI to im nowszy, tym gorzej, ja mam zainstalowane 10-tki i wstrzymane aktualizacje zaraz po instalacji. Wszystkie potrzebne sterowniki ręcznie wklepywałem. Oczywiście to dziadostwo chce wymusić aktualizację, ale póki co, udaje mi się ją powstrzymywać myślę, wirusy tylko aktualizuję, a do pracy włączam tryb samolotowy. Oczywiście trzeba było zrobić milion innych ustawień, żeby pracowało bez zacinania, to inna rzecz.
No właśnie dlatego nie chciałem się "wcinać w temat" bo ludzie próbują "łapać za słówka" a w większości wszystkich naszych wypowiedzi stosujemy skróty myślowe. >>"obsługiwać tyko pady i joye od RetroGames" - konsola obsłuży TYLKO i WYŁĄCZNIE zaprogramowane przez RetroGames kontrolery (i nie są to tylko kontrolery TheXXX, ale jest jeszcze jakaś grupa którą na początku RetroGames dodało do swoich emulatorów; z czasem temat olali bo kontrolerów i joysticków jest zbyt wiele by dodać wszystkie).
Fajnie że w ogóle została dodana możliwość zastąpienia konfiguracji wgranej na stałe - konfiguracją zedytowaną przez "użytkownika pod siebie". Chyba wybrany sposób przez RetroGames jest najbardziej uniwersalny i między-platformowy.
Kolejną fajną rzeczą jest to że ten plik przenosimy sobie pomiędzy konsolkami RetroGames i kontrolery będą działały (tak więc - męczymy się tylko raz).
Cały temat użycia padów i joysticków z dość dużą grupą GUID jest na GitHubie ->link<- No i nas będzie interesowało wszystko co jest w pliku gamecontrollerdb.txt w części '# Linux'.
Cześć, nie za bardzo wiem w czym problem.. Mam A400 mini i mam przejściówkę od Jakuba i mi wszystko działa.. Oczywiście mam wersję zmodowaną A400mini.. bo tylko taka ma większy sens.
Rocky - a da się zmodować za pomocą Windowsa, jeśli tak to jak? Byłbym rad, gdybyś wytłumaczył po ludzku dla ciemniaka, jak dla dziecka albo kogoś, kto pierwszy raz ma do czynienia z komputerem krok po kroku. Czyli przykładowo "pobierz plik o nazwie "mod1" i wklej go na pendrajwa do katalogu "Sio", otwórz ten plik za pomocą notatnika i wklej frazę "naprawa joja" itd. Lutowanie i wstawianie czegokolwiek nie wchodzi w grę.
ja stosowałem się do porad kolegi takron zawartych w tym wątku.. Choć słyszałem, że się coś pozmieniało w przypadku nowszych wersji PCUAE pliki znajdują się tu: ->link<-
Rocky - niby postąpiłem według instrukcji z Twojego linku, nagrałem pena i nic, konsola widzi go jako zwykłego pendrajwa. Może trzeba wygenerować firmware albo pobrać? Jak to zrobić? Albo coś źle robię, nie wiem. Aczkolwiek "generowanie firmware" to dla mnie jakiś kosmos.
ja chyba nie będę na razie testował nowszych wersji pcuae, póki emulator atari800 pozostaje tam w niezmienionej wersji i funkcjonalności, a inne emulatory paczki atari-mode mnie nie interesują.
ba, żebym pamiętał po latach, czy ten interfejs który mam do podłączania starych joyów jest od qby... jeśli nie, to nijak nie pomogę z 'napisaniem' wiersza do gamecontrollerdb. a jeśli ten co mam to jednak jest od qby, to na 99%* zadziałał mi 'od strzału' i nie musiałem dla niego nic poprawiać/dopisywać w gamecontroller.db. bo co jak co ale pamiętam na te 99%, że rzeźbiłem wpis dla swojego starego pada logitecha, którego akurat guid nie było na "Cały temat użycia padów i joysticków z dość dużą grupą GUID jest na GitHubie [...]" ale mogę powiedzieć, że sprawdzić mogę w poniedziałek, bo wszystkie te zabawki i pliki mam w szafie w pracy :-P (w domu to ja nie mam czasu na zabawy;D)
ed.: może i wersje pcuae się zmieniają, ale opis instalacji jednak się nie zmienia i wg mnie jest abstrakcyjnie zrozumiały, głównie dla autora tegoż, niekoniecznie dla przeciętnego użyszkodnika.
ed2.: Konstantyn, to odnośnie pcuae (link od Rockyego)? nie no ,to tak prosto nie działa, że wypakujesz na pena, włożysz i już działa. to się robi mniej więcej tak: ->link<-
No z tego, co piszą na forach to po modyfikacji The400 powinno działać, ja nie mam zmodowanego i u mnie jest kiszka. Na PC wszystko w porządku, ale nie na The. No dobrze, a jest gdzieś jakaś instrukcja krok po kroku albo film, jak zmodować tę konsolę? Na ich stronie niby coś jest, ale to raczej dla wtajemniczonych, a ci z kolei żadnych instrukcji nie potrzebują. Nie chce mi się spędzić całego tygodnia na zabawę w modowanie. Zostawiłbym jak jest, bo mi wszystko pasuje, nie potrzebuję stereo i 1 MB ramu, chodzi tylko i wyłącznie o tego joja, bo inaczej ta zabawka dla mnie nie ma sensu, na tych dołączonych i od C64 mini oraz padzie od A500 mini nie da się grać. Batocerę też porzuciłem wyłącznie z powodu dżojstika. Nie wiem, może lepiej kupić jakiegoś dobrego dżoja, tylko jakiego i gdzie?
>>"Zostawiłbym jak jest, bo mi wszystko pasuje, nie potrzebuję stereo i 1 MB ramu, chodzi tylko i wyłącznie o tego joja" no to nie potrzebujesz pcuae. jeśli chodzi tylko o zmuszenie do pracy taki czy inny joysticka/pada usb, to trzeba tylko zająć się edycją gamecontroller.db na głównym katalogu pendraka.
>>"jakiegoś dobrego dżoja, tylko jakiego" może unithora jak się wkrótce pojawi. a tak to (osobiście) nie mam faworytów we współczesnych joyach..
Takron27 - mi nie chodzi o mniej więcej, a o kompletną instrukcję obsługi z banalnymi szczegółami. A poza tym na ich stronie jest wersja 6.1, pewnie Twoja instrukcja bez modyfikacji nie przejdzie. Nie wiem czy mają starsze wersje PCUAE na stronie, czy tylko najnowszą, nie wgłębiałem się, pewnie można zdobyć w jakimś archiwum i to jest ten przykładowy banał, w jakim. Albo prrzykładowo piszą umieść na dysku C: - i zastanawiam się czy to ma być na dysku C komputera, czy może USB jest dyskiem C albo w programie formatującym w FAT32 z ich strony wyskakuje z automatu dysk B, a prawdopodobnie trzeba wskazać dysk w moim przypadku E, czyli pena, albo i nie.
>> " prtzykładowo piszą umieść na dysku C: - i zastanawiam się czy to ma być na dysku C komputera, czy może USB jest dyskiem C albo w programie formatującym w FAT32 z ich strony wyskakuje z automatu dysk B, a prawdopodobnie trzeba wskazać dysk w moim przypadku E, czyli pena, albo i nie. " to ja 'banalnie odpowiem' -nie bierz się za to
ed.: do wersji 6.1.0 potrzebujesz pobrać 1 'rdzeń' z ->link<- 2 'atari mode' z ->link<- ale, ja osobiście nie widzę sensu robić moda pcuae i zostać przy firmowej karuzeli (bez atari-mode i emulatorów w tym atari800 v5.2.0)
Takron - ale u mnie nie ma tego gamecontroller.db, ani gamecontroller.txt, nic takiego nie ma. Może na zmodowanej konsoli jest, ale nie na fabrycznej. Znaczy może i jest, ale Windows w takim razie tego nie widzi, a Linuksa nie mam i nie będę go instalował, bo już to przerabiałem i to jest kolejna przeszkoda, która pochłania czas a i tak koniec końców formatuję te linuksy, nie mogę się do nich przekonać. Zresztą oprogramowania muzycznego, którego używam nie ma na linuksa (wiem, są nakładki - ale to nie przejdzie). Znaczy się ściągnąłem z ich strony ten plik i niby mam go, ale nic to nie pomogło, jeśli chodzi o adapter, może muszę go edytować i wklepać co trzeba, tylko co?
No i chyba nie będę tego moda robił, bo jest okej, a do ichnich joja będę zmuszony się przyzwyczaić. A na tych z epoki będę grał na PC albo real sprzęcie. Zresztą ja i tak prawie nie gram. Czasu brak.
z kolei nie wiem czy to bug jakiejś wersji pcuae, czy tym razem ja czegoś nie załapałem, ale na zmodowanym do pcuae i pendrive z pcuae mam właśnie problem z plikiem/konfigiem gamecontrollerdb - czyli jakoś nie działa(ł) mój wpis odnośnie mojego logitecha. może przy pcuae ma być w innym miejscu na pendraku..
plik ma się zwać "gamecontrollerdb.txt" a nie jakieś inne dowolne nazwy jakie sobie wpisujesz. przeca pisze ->link<-
ed.: a, no już od lutego zapowiadają pcuae v7, soon, także ten choćby dlatego nie będę się bawił v6; zerknę jak się sprawi siódemka
No ten właśnie skopiowałem bez zmieniania nazwy. Do lutego to jeszcze dwie wojny mogą się odbyć, tak daleko wybiegać w przyszłość w tych czasach to nieroztropne delikatnie rzecz ujmując. ;-) The1200 podobno na grudzień przełożyli. Dobrze, że nie wpłaciłem zadatku, ale zapisałem się z płatnością przy odbiorze. Pewnie też okaże się, że trzeba będzie ją modyfikować i jak zwykle problem z jojem będzie.:-D