atarionline.pl Atari vs Amiga vs Reszta świata - Forum Atarum

    Jeśli chcesz wziąć udział w dyskusjach na forum - zaloguj się. Jeżeli nie masz loginu - poproś o członkostwo.

    • :
    • :

    Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

      • 1:
         
        CommentAuthorhospes
      • CommentTime31 Oct 2024 14:10
       
      Na Atari ST, nadal można tworzyć profesjonalnie brzmiącą muzykę przy wykorzystaniu współczesnej bazy instrumentów.


      • 2:
         
        CommentAuthorTheFender
      • CommentTime31 Oct 2024 17:10
       
      @greymsb: ten ACE wygląda na niezły sztos! :) Przy okazji kawałek synhwave wymiata. Ciekawe jak się ten program obsługuje, wygląda troszkę nieintuicyjnie jak dla mnie.

      @hospes: trochę nie czaję, tzn widzę niby klocki aranżu na ekranie ST ale jednocześnie całość wygląda odtwarzana przez jakiś DAW na pc.
      • 3:
         
        CommentAuthorCyprian
      • CommentTime31 Oct 2024 18:10
       
      @TheFender

      Pisałeś o A1200, MIDI i samplach, to jest dobry temat. Jak ten soft się nazywa?

      Na STE jest coś podobnego - EPSS który daje 8 kanałów sampli dla MIDI. Jest też plugin dla Cubase:
      ->link<-





      Dracon:

      Gdzieś tu w dyskusji padała informacja, że ogółem wyprodukowano ok. 20 tys. Falconów. Serio tak mało ich było??? :o

      Falcon był w sprzedaży niecały rok bo Atari ubiło dział komputerów na rzecz Jaguara.
      Z ilością sprzedanych sztuk jest pewien kłopot, bo Atari nie dzieliło się takimi szczegółami. Z obliczeń numerów seryjnych wynika że w ciągu tych paru miesięcy Atari sprzedało około 20~25 tysięcy sztuk. Potem C-Lab przejął Falcona, no i tu jest już zupełnie ciemno.
      • 4:
         
        CommentAuthorTheFender
      • CommentTime31 Oct 2024 19:10
       
      Bars'n'Pipes a ten drugi to Octamed. Do midi jednak był lepszy soft o którym pisał Kuba Husak (Midi X). Amiga nie ma się co mierzyć na MIDI z ST, bo to na ST i Apple MIDI królowało. Ale swoje programy ma i też można poMIDIować. Podobno na ST lepiej. Osobiście do tego typu sequencerów usiadłem przy okazji PC i Fruity Loops z piano rollem (4 ?) no a potem inne DAW. Od kilku lat używam Presonus Studio One i sobie chwalę, ale to już nie jest temat na te wątek :)
      • 5: CommentAuthorRocky
      • CommentTime31 Oct 2024 19:10 zmieniony
       
      Żeby nie było.. jak już o muzyce mowa.. z Amigi też da się co nieco wycisnąć..

      • 6:
         
        CommentAuthorgreymsb
      • CommentTime31 Oct 2024 19:10
       
      @Rocky: tyle że zdecydowanie mniej niż z Falcon'a :) mam nadzieję, że to jest bezdyskusyjne :D
      • 7: CommentAuthorRocky
      • CommentTime31 Oct 2024 19:10
       
      ..takie ciekawe narządko do wyciskania co się da z Pauli

      • 8:
         
        CommentAuthorCyprian
      • CommentTime31 Oct 2024 19:10 zmieniony
       

      Rocky:

      Żeby nie było.. jak już o muzyce mowa.. z Amigi też da się co nieco wycisnąć..

      program wygląda ciekawie i kod źródłowy jest dostępny: ->link<-
      Możliwości też spore, ciekawe ile pociągnie efektów/kanałów ogarnie na 060/66MHz
      Symphonie Pro:
      - resonant filters
      - simple (non-resonant) lowpass and highpass
      - simple waveshaping (overamplification of samples doesn't just clip them but acts more like a compressor)
      - "Transwave synthesis" (takes two short sample loops and morphs between them) - none of the tracks in that video use this effect
      - resonant filters
      - a simple echo and delay DSP effect
      - more through custom plugins



      Co do wideo to widzę podejrzanie wysoką rozdzielczość :) no i w opisie jest: "Programs used: Winuae"
      • 9: CommentAuthorRocky
      • CommentTime31 Oct 2024 20:10
       
      Cyprian: możliwe, że odpalili pod WinUAE, choć tu widać ustawiony tryb 14bit.. co do rozdziałki to tryb RTG jest dość powszechny..

      tu takie porównanie... raczej reali sprzętów

      • 10:
         
        CommentAuthorTheFender
      • CommentTime31 Oct 2024 20:10
       

      Rocky:

      Żeby nie było.. jak już o muzyce mowa.. z Amigi też da się co nieco wycisnąć..

      greymsb:

      @Rocky: tyle że zdecydowanie mniej niż z Falcon'a :) mam nadzieję, że to jest bezdyskusyjne :D

      Otóż nie jest :D
      Ponieważ gdy z Falcona uda się wycisnąć ostatnie soki (tak jak z Amigi) to wtedy można to będzie napisać. Póki co, na starcie Falcon jest większym mocarzem natomiast ogółem ... no jednostkowo bywa że super, ogólnie szału nie ma. To jest kwestia nie braku możliwości (o tak, to jest bezdyskusyjne że ma) ile ich wykorzystania. Może trzeba będzie poczekać tyle lat, co czekało małe Atari żeby zacząć wyciskać z niego ostatnie soki? :)
      • 11:
         
        CommentAuthornogorg
      • CommentTime31 Oct 2024 20:10 zmieniony
       
      O fajnie, że pojawił się ten filmik z nagraniem z Amigi i Falcona, bo właśnie skleiłem przykład dlaczego takie randomowe filmiki z Youtube są mało miarodajne.

      Oczywiście nie będe tutaj nikomu wmawiał, że nie ma różnicy między dźwiękiem 14 i 16 bitowym, ani że nie ma sytuacji gdzie te różnice się ujawniają bardziej niż na przyładzie. Zwracam uwagę na wadliwość tego zestawienia.

      Pierwszym problemem jest to, że poziomy głośności Amigi i Falcona nie były wyrównane. A to jest pierwsza rzecz o którą powinno się zadbać przy takich testach A/B. Poziom Falcona zresztą jest podbity do tego stopnia, że lekko clipuje. Ofiara międzyplatformowej loudness war? Druga rzecz co do której mam wątpliwości to czy ustawiona w amigowym playerze interpolacja nearest neighbour jest optymalna, bo są tam inne opcje. Ale nie używam Eagle Playera i nie chce mi się teraz w tym grzebać. Anyway...

      Pod poniższym linkiem wrzuciłem dwa fragmenty z tego filmiku z fragmentami utworu, które są do siebie podobne (ale uwaga: nie są identyczne). Odrobinę ściszyłem fragment z Falcona, a ten z Amigi minimalnie podbiłem equlizerem. Jak widać to nic czego nie umiałby byle wzmacniacz, a przy wyrywaniu falconowego bass bosta to jest nic. I czy teraz słyszymy aż tak rażącą różnicę, którą prezentuje oryginalny film z Youtube?

      ->link<- (żeby usłyszeć dźwięk trzeba kliknąć głośniczek w rogu)

      Oczywiście temat tutaj zaciemnia kilkukrotna rekompresja tego materiału, ale to tym bardziej argument za tym, aby nie polegać na takich "testach" z Youtube. Taki test, sam w sobie, byłby bardzo ciekawy gdyby przeprowadzić go rzetelnie i na kontrolowanym materiale. Teraz to jest tylko sztuczka pod youtubową publiczkę.
      • 12:
         
        CommentAuthorTheFender
      • CommentTime31 Oct 2024 21:10 zmieniony
       
      Niepotrzebnie podbijałeś tę górkę, to słychać i to jest największa różnica pomiędzy nagraniami na 1 ucho.
      Na 2 ucho wyłazi większy chaos w nagraniu amigowskim, stereo też jakby niknie.

      Ogólnie słucha się źle tego materiału dźwiękowego (#1 i #2) z uwagi na kompresję i gęsty miks. Lepiej jednak słucha się nagrania #1.

      Gdyby słuchał na ślepo i posługując się dzisiejszym realiami nie wiedząc skąd nagranie, powiedziałbym że nagrania #1 jest z jakieś karty muzycznej dedykowanej a #2 z realteca z płyty głównej bo brzmi jednak gorzej. Natomiast w życiu bym nie powiedział że na tyle gorzej że to inna liga - o nie, są jak najbardziej porównywalne.

      edit> teraz patrzę na wideo od Rockiego i tam na Amidze jest ustawione mixing rate 28836. Stąd siłą rzeczy wyższe częst. nie będą dokładnie odwzorowywane. To porównanie ogólnie jest złe, bo słuchając materiału z tego linka - to jednak amigowskie nagranie bardziej mnie się podoba w sensie odsłuchu. Jakościowo jednak (detale, stereofonia) brzmienie lepsze jest z Falcona. Ale to nie jest porównanie miarodajne. Tak czy siak Amiga daje radę. Ale nigdy przetworniki natywnie grające 8-bit nie będą grały tak samo jak 16-bit. Chyba że mamy kiepskiej klasy 16 bitowy i wybitny 8, czy tam 12 bitowy. Stąd stare klawisze czasami potrafią na teoretycznie tym samym presecie zrobić ścianę dźwięku (przetworniki < 16bit) w porównaniu do nowoczesnych klawiszy które niby grają ten sam preset.
      • 13:
         
        CommentAuthorCyprian
      • CommentTime31 Oct 2024 21:10
       

      nogorg:

      Oczywiście nie będe tutaj nikomu wmawiał, że nie ma różnicy między dźwiękiem 14 i 16 bitowym, ani że nie ma sytuacji gdzie te różnice się ujawniają bardziej niż na przyładzie. Zwracam uwagę na wadliwość tego zestawienia.

      te 14bitów Pauli to marketing, ktoś kiedyś nie sprawdził tylko na palcach zsumował - 8bitów PCM plus 6 bitów PWM głośności to będzie 14.
      Na EAB były testy no i w zależności od muzyki wychodziło 10~12 bitów.
      • 14:
         
        CommentAuthornogorg
      • CommentTime31 Oct 2024 21:10
       
      Nawet nie będę się bawił w audiofilskie kogucikowanie, gdy z miejsca wjeżdża "efekt wazona", a nikomu nie przeszkadzały różnice głośności oraz klipujący Falcon w oryginalnym filmiku z Youtuba. Ale przeszkadza oczywiście "podbita górka i jakby stereo" na Amidze. To nie tego dotyczył mój przykład, sory.

      Konkluzja jest tylko jedna: chcecie dobry test porównawczy to go zróbcie, a nie bazujcie na filmiku z Youtube, który więcej zamąca temat niż go klaruje.
      • 15:
         
        CommentAuthorTheFender
      • CommentTime31 Oct 2024 21:10
       
      @nogorg: kompresję słychać i tu i tu bo nagranie jest do bani jeśli chodzi o porównania. A z tą górką z....łeś po prostu i tyle :)

      Cyprian niestety ma rację, z tym że akurat marketingiem bym tego nie nazwał bo nikt nigdy tak Amigi nie reklamował :) To jest wyciąganie ostatnich soków ze sprzętu i o tym pisałem Greyowi. Z Amigi wyciągnięto, z Falcona ... Inna sprawa jak wygląda temat systemu operacyjnego na ten komputer, bo wygląda okrutnie biednie w porównaniu do Amiga OS4.1. Oczywiście wygląd to nie wszystko, ale czy jest w jakiś sposób aktualizowany np nowe biblioteki albo stare poprawione itd itp.
      • 16: CommentAuthorrbej1977
      • CommentTime31 Oct 2024 21:10
       
      Przecież wiadomo że 16/44 jest lepsze niż 14/27.
      • 17:
         
        CommentAuthornogorg
      • CommentTime31 Oct 2024 21:10
       
      A ktoś, gdzieś twierdził inaczej?
      • 18:
         
        CommentAuthorTheFender
      • CommentTime31 Oct 2024 22:10
       

      rbej1977:

      Przecież wiadomo że 16/44 jest lepsze niż 14/27.
      Tutaj też jest ważna jakość przetwornika, a te z Amigi najlepsze nie były. Czasami jest tak, że instrument starszy z przetwornikami <16bit brzmi lepiej od nowego 16bit ze względu na lepszą jakość przetwornika i toru audio. Amiga nie miała jednak najlepszych przetworników 8-bit na rynku.
      • 19:
         
        CommentAuthornogorg
      • CommentTime31 Oct 2024 22:10
       
      "Efekt Wazona" dla opornych
      • 20: CommentAuthorxbx
      • CommentTime31 Oct 2024 22:10 zmieniony
       
      Co wy tu odwalacie? Falcon to jakość mniej więcej CD i 24-bitowe przetwarzanie. A1200 to przy tym ledwobrzęczący pierdzik.
      Na Falconie można robić profesjonalne produkcje. Te porównania są kompletnie z dupy, pieprzony absurd.
    1.  
      Tak jak mówiłem, kable za 10 zł w elektryku grają tak samo jak "audiofilskie" za 10 tysięcy, oczywiście mowa o czystej miedzi. Różnica owszem, istnieje i to wielka, w kablach MIDI, temu też być może Jhusak miał problemy z latencją. Prozaiczna rzecz wydawać by się mogło, ale kiedyś można było nie być tego świadomym, kiedy MIDI było w powijakach.
    2.  
      Xbx - muzyka z CD jest "zimna", sercu i naturze bliższy analog, cieplejszy jest. Więc ten tego. :-D
      • 23: CommentAuthorRocky
      • CommentTime1 Nov 2024 00:11
       
      xbx: tak naprawdę to ponad 90% produkcji na Falcona, z niezrozumiałych dla mnie względów, brzmi poniżej możliwości Amigi.

      As przytoczył kilka demek.. cóż tylko pierwsze Zero Three Zero gra jak Falcon. Reszta jakby ledwo 20kHz..
      Czyżby granie 16bit/44kHz zabierało tyle mocy CPU, że nie starcza na program.. W STe chyba tak jest?
      • 24:
         
        CommentAuthornogorg
      • CommentTime1 Nov 2024 00:11
       
      @Konstantyn o midi na Amidze możesz poczytać u autora Music-X, który opisuje o co chodziło. To akurat nie było placebo ->link<-
      • 25: CommentAuthorxbx
      • CommentTime1 Nov 2024 00:11
       
      Dżizas, ludzie. Na bogów. Falcon wypluje to, czym się go nakarmi. Jeśli będą to sample ze śmietnika, to efekt będzie jak ze śmietnika. Jeśli materiał będzie dobrej jakości, to efekt też będzie dobrej jakości. Z kolei A1200 nie ma technicznej możliwości odtworzenia dźwięku o jakości CD, co najwyżej marnego kaseciaka. Niemal cała demoscena to jest jakościowa mizeria, żałość i porażka. Ci ludzie wyciągają sample z kibla. Tylko dlatego te "produkcje" są porównywalne na obu sprzętach - są tak samo beznadziejne.
      Zastanówcie się i ogarnijcie.
      • 26:
         
        CommentAuthorTheFender
      • CommentTime1 Nov 2024 07:11 zmieniony
       
      :D robi się ciekawie.

      xbx:

      Niemal cała demoscena to jest jakościowa mizeria, żałość i porażka. Ci ludzie wyciągają sample z kibla

      Przecież nikt nie zabiera glorii i chwały przetwornikom Falcona.
      Mowa jest o tym, że Amiga podkręcona w odpowiedni sposób potrafi grać lepiej niż zwykle i w przypadku pewnego materiału dźwiękowego (który jest lekko masakryczny imho) potrafi brzmień subiektywnie niewiele gorzej. Tzn nie widać tutaj przeskoku na zasadzie klasy. Nikt nie napisał, że sample 16/44100 brzmią gorzej od tych 8/22050.
      Prawdziwe możliwości Falcona nie widać tak często jak to jest w przypadku Amigi 1200. Bo na Amidze odpalisz niemal każdą produkcję scenową, grę, większy program i widać że jest przeskok jakościowy pomiędzy nią a Amigą 500. W przypadku przeskoku A1200->Falkon jest kilka produkcji (a przynajmniej tyle tutaj widziałem) które pokazują że jest lepiej jak na Amidze, przy czym nie ma tutaj takiego łał jak pomiędzy A500->A1200 gdzie weszła po prostu 24bitowa głębia kolorów wraz z trybem 256 do normalnego stosowania (no jest też HAM8 oczywiście) i jest też szybciej. W przypadku Falcona przepaść jest tylko w dziedzinie audio, reszta to jest progres. A nie każdy ma ucho do audio, poza tym sam napisałeś o jakości materiału dźwiękowego. Najlepsze lata dla Falcona, o ile w ogóle - to dopiero nadejdą. Choć biorąc pod uwagę jak białym jest krukiem, jestem w stanie wątpić - bo jednak tutaj ilość userów robi swoje.

      Konstanty:

      Xbx - muzyka z CD jest "zimna", sercu i naturze bliższy analog, cieplejszy jest. Więc ten tego. :-D
      Wychodzi zatem, że król jest jeden i nazywa się SID :) (o teraz to będzie ...)
      • 27: CommentAuthorKonstantyn
      • CommentTime1 Nov 2024 12:11 zmieniony
       
      TheFender - SID, mhm, na dobrym sprzęcie słychać jego zalety. Takie małe i stare gówienko, a czarować potrafi. Aczkolwiek na telewizorku przy dłuższym słuchaniu trąca plastikową pozytywką. W sumie pozytywki fajne są, też racja. :-D Sid to coś jak elektryczny młynek do kawy, Pokey przy nim to terkoczący i przyrdzewiały manual. :-D
      • 28:
         
        CommentAuthorPeri Noid
      • CommentTime1 Nov 2024 12:11
       
      Do dzieł demoscenowych można podchodzić różnie. Jednych interesuje po prostu poziom artystyczny tego co oglądają - musi to dobrze wyglądać czy brzmieć, a najlepiej wszystko razem i być ze sobą zgrane. I jak jest inaczej to marudzą. To np. w sporej części ja - przyznam się. A innym wystarczy, że komputer robi coś więcej, niż to do czego był przewidziany i zaprojektowany - wtedy "zachwyt" wzbudzają pierdzenia GTIA czy - bez wątpienia technicznie zaawansowane/świetne - dema/intra w kategoriach 256B, których siłą jest to czego nie widać - cuda na poziomie kodu.
      • 29:
         
        CommentAuthorJacques
      • CommentTime1 Nov 2024 12:11
       
      Te legendarne 16-bitów i 44100Hz, przeważnie pewnie i tak podłączane do SC1435, vel Philips 8833-II lub głośniczków ;-)
      Amiga z modułami brzmiała i tak lepiej niż wszystkie klony Sound Blastera Pro, które w DOSie miały i tak tylko 8-bitów i straszyły syntezą FM. No chyba, że z rzadka grały MOD, jak choćby w Pinball Dreams i Fantasies.
      A gdy pojawił się wavetable to i tak miała go mniejszość, a MIDy w efekcie brzmiały przeróżnie zależnie od karty i jej próbek instrumentów.
      Generalnie poza artykułami w prasie o braku 16-bitów w maszynach z AGA, Amiga do zastosowań domowych brzmiała długo jeszcze wystarczająco dobrze na tle PC. A i widać w Falconie nie zawsze autorzy szli na całość.
      Pewnie równali często w dół przez RAM i najsłabszy dostępny 030.
      • 30: CommentAuthorxbx
      • CommentTime1 Nov 2024 12:11 zmieniony
       
      @TheFender
      Ja to wszystko rozumiem, trzeba docenić wysiłki zmierzające do wydobycia z Amigi jakichkolwiek sensowych dźwięków. Jednak Falcon może być używany w kontekście Amigi jedynie jako sprzęt referencyjny. Choć równie dobrze można by użyć odtwarzacza CD. Warto by też używać sampli z jakichś zawodowych bibliotek przeznaczonych do samplerów/sample playerów, a nie wyciągać jakieś pięcset razy skompresowane mp3 ze śmietnika. Albo zrzucić cyfrowo z CD jakąś dobrą realizację, np. Vivaldiego i pobawić się z takim materiałem.
      To, że jakieś dźwięki o ograniczonej dynamice i zakresie częstotliwości mogą zabrzmieć podobnie na Amidze i Falconie nie jest niczym dziwnym. Pewne specyficzne dźwięki brzmią fantastycznie nawet na małym Atari. Zresztą przecież każdy instrument ma swoją charakterystykę, mają takową również mikrofony, choćby SM57, który ma ogólnie "kiepskie" parametry, ale w połączeniu go z niektórymi instrumentami pozwala im dobrze zabrzeć w miksie.
      Wspominanie o tym, że muzyka z CD jest "zimna" w kontekście tego, co wychodzi z Amigi to oczywiście żart.
      • 31: CommentAuthorKonstantyn
      • CommentTime1 Nov 2024 12:11 zmieniony
       
      Xbx - muzyka wychodząca z Amigi ma akurat ciepłą charakteryystykę z tymi swoimi szumami. Chyba chodzi o kontekst tego, co z Falcona wychodzi? Tu już chłodem wieje, aczkolwiek Falkonowi bliżej do młynka elektrycznego, Amiga przy nim to przyrdzewała stara panna, która słucha z winyli przebojów z lat 70-tych. Siara, no.:-D
      • 32:
         
        CommentAuthorTheFender
      • CommentTime1 Nov 2024 13:11 zmieniony
       
      @xbx: zgadzam się. Dopiero suche porównywanie sampli na zasadzie takiej jak w cykly "Towary modne" ma jakikolwiek sens. Choć w sumie sens tylko taki, żeby pokazać że standard CD (lata 80) jest lepszy od standardu Hi-Fi (lata 70).

      Taka uwaga ogólnie - przy odsłuchach wszelakiej maści porównań audio warto WYŁĄCZYĆ domyślnie włączoną w youtubę dodatkową kompresję dźwięku (opcja Stabilna głośność).

      • 33:
         
        CommentAuthorCyprian
      • CommentTime1 Nov 2024 14:11
       
      jak ktoś ma drewniane ucho to nawet porównanie plików RAW nie pomoże
      • 34:
         
        CommentAuthorTheFender
      • CommentTime1 Nov 2024 14:11
       
      @Cyprian: a przeczytałeś co napisałem? Po prostu obejrzyj sobie w jaki sposób prowadzący ocenia jakość dźwięku przy okazji prezentacji różnych urządzeń.
      • 35: CommentAuthorxbx
      • CommentTime1 Nov 2024 14:11
       
      @TheFender
      Używanie YT do audio to patologia.
      • 36:
         
        CommentAuthorCyprian
      • CommentTime1 Nov 2024 14:11 zmieniony
       
      @TheFender
      rozchodzi mi się o to, że jeśli ktoś ma drewniane ucho, albo jest po prostu fanbojem (co samo w sobie nie jest w sumie złe) to jakiekolwiek porównanie jest bezcelowe.

      Trzeba się pogodzić z tym, że są osoby dla których dźwięk 16bit bitów z Atari będzie lepsze niż 24 bity z PC, czy w drugą stronę - dzwięk 10/12 bitów z Amigi będzie lepsze niż 16 bitów z Atari.
      • 37:
         
        CommentAuthorTheFender
      • CommentTime1 Nov 2024 14:11
       
      @xbx: w pewnych granicach nie jest. Szczególnie jeśli jakość audio jest prezentowana w sposób graficzny.

      @Cyprian: drewniane ucho = brak talentu do muzyki, do dźwięku. Użyłeś złego porównania. Jeszcze jedno - generalnie mało kto słucha dźwięku 24 bit z PC, taką jakość stosuje się przy realizacji nagrań dla uzyskania jak najlepszych 16bitów wyjściowo. Oczywiście są osoby które słyszą różnicę dźwięku przed i po zastosowaniu drewnianych podkładek pod kable do kolumn.
      Przy czym proszę się nie śmiać z samych kabli kolumnowych - tak, ich prawidłowy dobór ma znaczenie i to często dosyć istotne :)
      • 38: CommentAuthormrroman
      • CommentTime1 Nov 2024 16:11
       
      Chyba wszyscy przyznają że Falcon ma dużo lepszy dźwięk. Ale porównajmy też ceny. Wg wątku osobno kosztował $200 więcej i to w wersji z 1MB. Za to można kupić niezłą kartę. Do tego raczej nikt nie podłączał się do zadań profesjonalnych związanych z dźwiękiem, bezpośrednio do jacka w Falconie.
      • 39: CommentAuthortebe
      • CommentTime1 Nov 2024 16:11
       
      jakie to ma znaczenie, to ludzie decydują swoim portfelem i preferencjami, każdemu wg potrzeb
      • 40: CommentAuthorrbej1977
      • CommentTime1 Nov 2024 16:11
       
      Dwa najbardziej niepotrzebne komputery obu firm, które były martwe w momencie ukazania się na rynku a dyskusja jakby chodziło o dwa cuda świata, które zmieniły wszystko. Naprawdę Wam się nudzi.
      • 41:
         
        CommentAuthornogorg
      • CommentTime1 Nov 2024 17:11 zmieniony
       
      Cena ma takie znaczenie, że jeśli zaczniecie porównywać Falcona do profesjonalnych interfejsów audio, przeznaczonych dla PC lub Maca, nie dbając o pułap cenowy, to może wam się zrobić smutno. Podwójnie, jeśli w trakcie sesji nagraniowej Falcon zaorał sąsiednią partycję, bo nie zauważył, że się skończyło miejsce na dysku. W 1992 roku. A przecież mogliście po prostu kupić Pro Toolsa.

      ->link<-



      Ciekawi mnie inna sprawa. Jak wyglądała praktyka korzystania z Falcona w warunkach nagrań półprofesjonalnych? Rozumiem, że kompaktowy desktop dość zgrabnie może zmieścić się na biurku i to jest zaleta. Ale dyski SCSI w tamtych czasach raczej nie należały do zbyt cichych urządzeń, więc nagranie sobie przez mikrofon gitarki albo własnego śpiewu raczej wymagało odsunięcia się na znaczną odległość od samego komputera. Jak sobie z tym radzono?
      • 42:
         
        CommentAuthorgreymsb
      • CommentTime1 Nov 2024 17:11 zmieniony
       
      @nogorg: Falcon'a w Polsce używał m.in. Liroy:



      I Ś.P. Grzegorz Ciechowski (nie mogę w tej chwili znaleźć linku do video, gdzie było widać Jego studio i Falcon'a w tle). Ale na 100% posiadał Falcon'a i używał Go do samego końca.
      • 43:
         
        CommentAuthorJacques
      • CommentTime1 Nov 2024 18:11
       
      Super ta invitka, widać pasję do sprzętu :-)
      • 44:
         
        CommentAuthornogorg
      • CommentTime1 Nov 2024 18:11 zmieniony
       
      Spoko, ale nie znam Liroya osobiście więc nie będę mu zawracał głowy takimi pytaniami. Zakładam, że ktoś z forum Atari zna z praktyki to o co pytałem.


      Btw. własnie sobie przesłuchuję kawałki 505 i trafiła się taka fajna muzyczka na samplach ze śmietnika. Player na poniższym zrzucie trochę nie daje rady, ale innego nie znalazłem na YT, więc jak coś to odsyłam do oryginalnego pliku MOD, a ten zamieszczam poglądowo:

      • 45: CommentAuthorpiter
      • CommentTime1 Nov 2024 19:11
       
      W latach 90. gdy Liroy mieszkał w Gdyni serwisowałem mu Falcona, byłem u niego w domu, czy to było wtedy gdy powstawała płyta i "Scyzoryk"? tego nie pamiętam. Ale dobrze Greyu, że załączyłeś ten film z nim, to jest ewidentny przykład do czego służył Falcon. Pół miliona płyt sprzedanych, czy cena wtedy miała znaczenie aż takie, skoro Falcon zarobił na siebie z nawiązką? :)
      Żałuję, że wtedy jak byłem u Liroya nie przyjrzałem się dokładniej warsztatowi, nie porobiłem zdjęć... wtedy to było "normalne", że Falcon tak ciężko pracuje :)
      • 46:
         
        CommentAuthorJacques
      • CommentTime1 Nov 2024 19:11
       
      Zupełnie nie mój gatunek muzyczny, ale podoba mi się ta pasja Liroya do Falcona (A.D. 2014, pewnie nadal). I jeszcze bardziej mi się podoba, jak możliwości komputera się przydają prawdziwym praktykom do czegoś produktywnego.
      • 47:
         
        CommentAuthorDracon
      • CommentTime1 Nov 2024 20:11
       
      Ponawiam pytanie o liczbę Falconów na świecie - czy tylko 10 tys. egzemplarzy ? :o No to faktycznie swoisty "biały kruk".
      Z tego co kojarzę, to samych małych atari sprzedano w Polsce ok. 500 tys. sztuk.
      • 48:
         
        CommentAuthorgreymsb
      • CommentTime1 Nov 2024 21:11 zmieniony
       
      @Dracon: przecież Cyprian już napisał jakiś czas temu, że liczba sprzedanych egzemplarzy oscyluje w przedziale 20.000-25.000 szt. Tajemnicą pozostaje firma C-Lab, która później przejęła Falcon'a - nie ma danych dotyczących sprzedaży i nikt raczej nie będzie w stanie podać Tobie precyzyjnych ilości.
      • 49:
         
        CommentAuthorCyprian
      • CommentTime1 Nov 2024 21:11
       
      @Dracon tutaj Ci odpowiedziałem: ->link<-
      • 50:
         
        CommentAuthorCyprian
      • CommentTime1 Nov 2024 21:11 zmieniony
       

      mrroman:

      Chyba wszyscy przyznają że Falcon ma dużo lepszy dźwięk. Ale porównajmy też ceny. Wg wątku osobno kosztował $200 więcej i to w wersji z 1MB. Za to można kupić niezłą kartę. Do tego raczej nikt nie podłączał się do zadań profesjonalnych związanych z dźwiękiem, bezpośrednio do jacka w Falconie.

      Nie istotnej jest jakie masz złącze (czy jack czy chinch czy inne), ważna jest jakość dźwięku przez nie wypuszczana. I prawdą jest że Falcon był podłączany do stołu realizatorskiego przez Jacka. Miałem z tym styczność nie raz.
      Oczywiście, jeśli ktoś miał więcej kasy, to dokupował wielokanałowe cyfrowe wyjścia z Flacona.

      Cenowo, sprzęt z oprogramowaniem i interfejsami wyglądał bardzo atrakcyjnie w stosunku do konkurencji. PC w tamtym czasie oferował tyle samo ścieżek audio za większą cenę niż Falcon (ale na PC nie miałeś pewności że procesor nie klęknie i że coś nie przytnie audio). Mac i Pro Tools to była zupełnie inna półka cenowa.



      rbej1977:

      Dwa najbardziej niepotrzebne komputery obu firm, które były martwe w momencie ukazania się na rynku a dyskusja jakby chodziło o dwa cuda świata, które zmieniły wszystko.

      słuszna uwaga, w sumie to zarówno C= jaki i /|\ 1992 roku była już przed ścianą.



      nogorg:

      Cena ma takie znaczenie, że jeśli zaczniecie porównywać Falcona do profesjonalnych interfejsów audio, przeznaczonych dla PC lub Maca, nie dbając o pułap cenowy, to może wam się zrobić smutno. Podwójnie, jeśli w trakcie sesji nagraniowej Falcon zaorał sąsiednią partycję, bo nie zauważył, że się skończyło miejsce na dysku. W 1992 roku. A przecież mogliście po prostu kupić Pro Toolsa.

      Zaletą Falcona było to że wraz z oprogramowaniem oraz interfejsami kosztował mniej niż Pro Tools.


      nogorg:

      Ciekawi mnie inna sprawa. Jak wyglądała praktyka korzystania z Falcona w warunkach nagrań półprofesjonalnych? Rozumiem, że kompaktowy desktop dość zgrabnie może zmieścić się na biurku i to jest zaleta. Ale dyski SCSI w tamtych czasach raczej nie należały do zbyt cichych urządzeń, więc nagranie sobie przez mikrofon gitarki albo własnego śpiewu raczej wymagało odsunięcia się na znaczną odległość od samego komputera. Jak sobie z tym radzono?


      Może stare SCSI były głośne, te z którymi ja miałem styczność pozwalały na nagrywanie w niewielkiej odległości od kompa.
      Większość jednak osób miała mikrofon w osobnym pomieszczeniu niż sprzęt rejestrujący (cokolwiek czy to Mac/PC/Atari/ADAT) .