Jeśli chcesz wziąć udział w dyskusjach na forum - zaloguj się. Jeżeli nie masz loginu - poproś o członkostwo.
Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.
Dracon:
Gdzieś tu w dyskusji padała informacja, że ogółem wyprodukowano ok. 20 tys. Falconów. Serio tak mało ich było??? :oRocky:
Żeby nie było.. jak już o muzyce mowa.. z Amigi też da się co nieco wycisnąć..Rocky:
Żeby nie było.. jak już o muzyce mowa.. z Amigi też da się co nieco wycisnąć..greymsb:
@Rocky: tyle że zdecydowanie mniej niż z Falcon'a :) mam nadzieję, że to jest bezdyskusyjne :Dnogorg:
Oczywiście nie będe tutaj nikomu wmawiał, że nie ma różnicy między dźwiękiem 14 i 16 bitowym, ani że nie ma sytuacji gdzie te różnice się ujawniają bardziej niż na przyładzie. Zwracam uwagę na wadliwość tego zestawienia.rbej1977:
Przecież wiadomo że 16/44 jest lepsze niż 14/27.xbx:
Niemal cała demoscena to jest jakościowa mizeria, żałość i porażka. Ci ludzie wyciągają sample z kiblaKonstanty:
Xbx - muzyka z CD jest "zimna", sercu i naturze bliższy analog, cieplejszy jest. Więc ten tego. :-Dmrroman:
Chyba wszyscy przyznają że Falcon ma dużo lepszy dźwięk. Ale porównajmy też ceny. Wg wątku osobno kosztował $200 więcej i to w wersji z 1MB. Za to można kupić niezłą kartę. Do tego raczej nikt nie podłączał się do zadań profesjonalnych związanych z dźwiękiem, bezpośrednio do jacka w Falconie.rbej1977:
Dwa najbardziej niepotrzebne komputery obu firm, które były martwe w momencie ukazania się na rynku a dyskusja jakby chodziło o dwa cuda świata, które zmieniły wszystko.nogorg:
Cena ma takie znaczenie, że jeśli zaczniecie porównywać Falcona do profesjonalnych interfejsów audio, przeznaczonych dla PC lub Maca, nie dbając o pułap cenowy, to może wam się zrobić smutno. Podwójnie, jeśli w trakcie sesji nagraniowej Falcon zaorał sąsiednią partycję, bo nie zauważył, że się skończyło miejsce na dysku. W 1992 roku. A przecież mogliście po prostu kupić Pro Toolsa.nogorg:
Ciekawi mnie inna sprawa. Jak wyglądała praktyka korzystania z Falcona w warunkach nagrań półprofesjonalnych? Rozumiem, że kompaktowy desktop dość zgrabnie może zmieścić się na biurku i to jest zaleta. Ale dyski SCSI w tamtych czasach raczej nie należały do zbyt cichych urządzeń, więc nagranie sobie przez mikrofon gitarki albo własnego śpiewu raczej wymagało odsunięcia się na znaczną odległość od samego komputera. Jak sobie z tym radzono?