No przeca wszystkie moje digi demka były na _zmodyfikowanym_ przeze mnie crystal sound, który "z półki" wcale nie był crystal. A zmodyfikowałem go, bo Arek Łukszo pomógł zidentyfikować scalak w środku. AD277 vel UL1980. Your Body, Music non stop i cokolwiek jeszcze.
Ale ten układ miał potencjał. Wystarczyło wyregulować VREF tak, żeby punkty przeskakiwały w sekwencji: 1000 1100 0100 0110 0010 0011 0001
I tak przez oba porty joysticków - wtedy miało się 4 bity minus jeden poziom, tzn 15 poziomów. Ja to VREF regulowałem tak, że fala zrobiona ze sprajta na ekranie miała minimalne łączenia bitów (chcąc nie chcąc się trochę łączyły obniżając jakość), ale jak wyszło - wszyscy wiedzą - czyli całkiem nieźle, jak na takie zastosowanie linijki świetlnej.
Standardowe podejście, gdy mamy 1 bit zapalony i robimy tablicę translacji - ma dużo stanów nieustalonych - powodujących (zapewne to też ich wina) przeraźliwe szumy. Moje podejście likwidowało te szumy całkowicie.
No i ta anegdotka - chciałem to na giełdzie sprzedawać, ale Arek Łukszo zrobił z tego lepszy produkt (prawilny), i zarobił Mirage. Przez co nie dorobiłem się Poloneza za czasów wczesnego dzikiego kapitalizmu w PL.
Był kiedyś schemat samplera, bodajże w "Moim Atari". Był kompatybilny z oprogramowaniem "Crystal Sound". I pamiętam, że nawet kiedyś coś tym popełniłem (nie pamiętam, czy wyszło dalej).
Tylko gdzieś w ten schemat z UL1980 wsadziłem potencjometr do regulacji wypełnienia bitów. I nie pamiętam gdzie. To był najlepszy sampler - stosunek ceny do jakości robił robotę, koszt dzisiaj, to pewnie ze 3 -5 zł w detalu... --EDIT-- Sprawdziłem, te linijki teraz (z epoki) kosztują po 25 zeta.
KAZ - zerknij tam w swoje zbiory jakim softem do samplerów dysponujesz. Oczywiście interesuje mnie rozwiązanie dla samplerów w formie cartów. Czyli to do crystal sound'a i portów joy'a odpada. Oprogramowanie od samplera Mirage posiadam. Bo myślę, że temat jest na tyle fajny, że trzeba go ruszyć i coś w tej kwestii zrobić. Bo mimo, że mam sampler Mirage z epoki (ale mam tego pecha, że wadliwy, to jego naprawa, jest raczej dzisiaj już nie do zrobienia) - bo zastosowany w nim gal jest raczej dzisiaj już nie do kupienia i nie ma jego poprawnej zawartości w sieci. Dlatego lepiej zrobić nowy :)