atarionline.pl
atarionline.pl Atari
Login:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Translate to RSS RSS
Propozycje książkowe Retronics – zbiórka deklaracji z 2018-11-15 21:02 (2)
Kalendarz z Silly Venture z 2018-11-09 21:05 (32)
Wyniki Silly Venture 2018 z 2018-11-06 22:28 (36)
Pierwsze prace na małe Atari z SV2k18 z 2018-11-04 00:51 (138)
Rozpoczyna się Silly Venture z 2018-11-02 11:01 (63)
"Atari Basic" do kupienia z 2018-10-30 20:08 (13)
Rozwiązanie konkursu z 2018-10-29 10:38 (10)
Premiera konwersji Total Eclipse z 2018-10-26 20:07 (27)
Wkrótce RETROnizacja z 2018-10-25 19:34 (22)
Zapowiedź: Laser Squad i Total Eclipse z 2018-10-22 23:04 (38)
Wyniki konkursu programistycznego ABBUC 2018 z 2018-10-20 19:19 (60)
Gry konkursu ABBUC 2018 i „Get Up! 2” z 2018-10-19 22:19 (11)
Konkurs AtariOnline.pl z 2018-10-17 00:30 (13)
Coraz bliżej do SillyVenture! z 2018-10-15 21:53 (28)
Unseen – wkrótce premiera z 2018-10-14 09:56 (20)
Zapowiedzi gier – Animal Keeper, Dungeon Hunt II z 2018-10-12 11:02 (19)
Rozmowa z Mateuszem Stryjeckim z 2018-10-10 21:36 (5)
Pan Turbo Cogito z 2018-10-09 03:25 (12)
Taśmy Atar Systemu z 2018-10-07 11:26 (16)
Wkrótce giełda Pixela z 2018-10-07 10:22 (1)
«« nowszestarsze »»

Pomocnik/Helper
Gry/Games

Katalog gier

Opisy gier
Frogs opisał Xeen (0)
Choplifter! opisał Urborg (0)
Joust opisał Urborg (16)
Commando opisał Urborg (35)
Mario Bros opisał Urborg (13)
Xenophobe opisał Urborg (34)
Robbo Forever opisał tbxx (16)
Kolony 2106 opisał tbxx (0)
Archon II: Adept opisał Urborg/TDC (9)
Spitfire Ace/Hellcat Ace opisał Farscape (7)
Wyspa opisał Kaz (9)
Archon opisał Urborg/TDC (16)
The Last Starfighter opisał TDC (30)
Dwie Wieże opisał Muffy (17)
Basil The Great Mouse Detective opisał Charlie Cherry (122)
Inny Świat opisał Charlie Cherry (17)
Inspektor opisał Charlie Cherry (19)
Grand Prix Simulator opisał Charlie Cherry (16)
Rescue On Fractalus opisał Kaz (18)
Stranded opisał Kaz (10)
«« nowszestarsze »»

Wewnętrzne/Internals



   Nowinki tworzone dzięki CuteNews
Silly Venture 2014 - subiektywny raport
Wyjazd na Silly Venture to już, w zasadzie, w Agendzie (i okolicach) schemat. Spotkanie na dworcu we Wrocławiu (ja, Ooz, Nitro) w tym samym miejscu, o tej samej godzinie celem dotarcia na party place na piątkowe kompoty przy zachowaniu bufora na "zawinięcie" Piesia po drodze. Tak było i tym razem. Mimo średnio sprzyjającej aury wyruszyliśmy w kierunku Rychwała, snując wszelakie opowieści o tym co wydarzyło się w tym roku na scenie i co tam w kuluarach piszczy. A że Nitro to scenowo postać światowa, wiele ciekawych rzeczy można się było dowiedzieć o scenie PC, Amiga i C64. Gadaliśmy w sumie bez przerwy o filmach, demach, gierkach przez co po raz kolejny zdarzyło mi się omijać kluczowe zjazdy z tras szybkiego ruchu. Skutkowało to dodatkowymi atrakcjami przejazdowymi po przysłowiowych dziurach. Z ciekawostek Nitro opowiadał o sytuacji na Amiga scenie (Elude i TBL), oraz kalendarzu z gołymi fińskimi scenowcami z Revision. No ale nic, odwiedzając po drodze stacje z hot dogami w końcu dotarliśmy do Piesia, który zaskoczył wszystkich nową fryzurą harleyowca. Mając komplet w samochodzie obraliśmy kierunek Gdańsk i kontynuowaliśmy wywody wspominkowo-nowinkowe. Wstyd mi było trochę, gdyż w samochodzie był SYF przez duże S uczyniony przez moje najukochańsze córki - ale nic to, jak się nie ma co się lubi itp. Piesiu stukał mi coraz to w ramię celem zatrzymania się, gdyż piwo nie sprzyja jeździe bez przerw. Ogólnie bez specjalnych przygód dotarliśmy do Gdańska - do Bursztynka.
Zadzwoniłem do Adama, który miał dla nas miejscówkę i podał nr pokoju (111) i zabukowaliśmy się w bursztynkowych apartamentach. W recepcji spotkaliśmy Epiego, który przywitawszy się ze mną serdecznie nie dał rady ukryć miny wyrażającej stwierdzenie - "kim ty do cholery jesteś?" :) No nic ruszyliśmy na party place, gdzie dowiedzieliśmy się, że kompoty, jak zwykle przesunięte są na sobotę. Nie ukrywam, ucieszyło mnie to trochę, gdyż byłem w stanie agonalnym jeżeli chodzi o siły fizyczne po 8 godzinnej jeździe z kompanami poprzedzonej nieprzespaną nocą. Na Party place samo przywitanie z ludźmi zeszło mi do koncertu, na który nie udałem się ze względów wytrzymałościowych. Zaskoczyło mnie to, że na koncert przygotowano autobusy - ukłon w stronę Orga imprezy, gdyż jest to coś raczej niespotykanego na zlotach w Polsce. Przed koncertem odbył się jeszcze Devil's Show, którego nie widziałem - słyszałem tylko jak ludzie skandują "Se-ba-loz", "See-ba-loz". Ponoć Sebaloz też chciał się rozebrać, ale szczegółów nie znam :) Ilość osób na sali w piątek była już niewyobrażalna - coś niesamowitego.




Piwo lało się strumieniem bez przerwy i szybko się skończyło. Na szczęście udało nam się też oficjalnie zabukować - byłem tak wypruty, że zapłaciłem 20 pln więcej za wjazd (kłopoty z dodawaniem), ale niech to będzie już mój dodatkowy wkład w imprezę :) Szukałem Rastana i Darque celem przekazania im koszulek, które wygrali w konkursach AOL. Rastana odnalazłem w try miga, Darque w sobotę - ale ogólnie udało mi się fanty przekazać więc byłem już (pod tym względem) czysty. Dodatkowo po sali krążył Lotharek ze zdjęciem jak Czarna go całuje w policzek w sympatyczny sposób skandując do innych "I co, pedały!:)" Wieczór upłynął nam na gadkach szmatkach o wszystkim z ludźmi, miło mi było spotkać Odyńca, który grzecznościowo wypił z nami piwko. Jak Piwko się skończyło na salę wszedł Britelite / Dekadence i zagadał coś do mnie. Mimo iż mój angielski jest na poziomie raczej komunikatywnym nie potrafiłem wydukać słowa - ech, te gwiazdy sceny. Niestety Britelite nie załapał się na browar z beczki, a większość ludzi była w tym czasie na koncercie. Pytał czy mam klucz do kantorka, gdyż sądził, że tam są pozostałe beczki - niestety (lub stety) klucza nie miałem. Trochę pograliśmy też na atarce stRinga, który przyniósł sprzęt i zabukował nam trochę miejsca w sali. Tedec plątał się między stolikami i prezentował jakiś mega nowy tryb graficzny do gry w Action - byłem zbyt zmęczony aby to ogarnąć. No nic - około godziny 3 nad ranem dotarliśmy do Bursztynka, po wzięciu prysznica poszliśmy spać.

Rano, o czym nie napisałem wcześniej, próbowałem zmobilizować ekipę do pociągnięcia dema. pr0be wysłał dzień wcześniej prośbę o przygotowanie textury. Okazało się, że jest na czym to robić (Adam i ja mieliśmy komputery) przez co udało się namówić Ooza i Piesia do podjęcia działania. Poprzedziliśmy to wizytą w Biedronce i zaopatrzeniem się w piwo i coś na ząb. Piesiu nie omieszkał przekazać mi informacji zwrotnej na temat chrapania - poprosiłem o to w formie "z łokcia" jak będzie problem w przyszłości - tak załatwiliśmy to zagadnienie. Robota szła, a ja robiłem za przysłowiowego PM-a. Czyli dzwoniłem do pr0be, który siedział w Bydgoszczy i przekazywałem wymagania co i jak. W sumie to sam nie wierzyłem, że uda się zdążyć, ale że już robota szła to nie przerywałem :) Adam, który wstał, widział kawałek dema. Stwierdziliśmy, że Adam to już prawie Agenda. Adam na to: "to że spałem z Wami, to jeszcze nic nie znaczy", he he :) Namawiałem stRinga, żeby przyniósł Atarkę do Bursztynka - na szczęście nie udało się go do tego nakłonić. Około godziny 12-13 chłopaki zrobili coś pod demo, a pr0be napisał, że wyjeżdża i będzie kończył na miejscu.




Nie pozostało nam nic innego jak udać się do miasta po coś do jedzenia. Po drodze zaczepiliśmy okolicznego mieszkańca z zapytaniem o najbliższą pizzerię. Pani owa z pieskiem przekazała nam położenie lokalu i dała rekomendację zdecydowanie negatywną w sposób przekonujący wystarczająco. Mimo tego sami sprawdziliśmy ów lokal i ... zrezygnowaliśmy. Udaliśmy się do szkoły z decyzją o zamówieniu pizzy telefonicznie. Podjąłem sie tego trudnego zadania i udało mi się zamówić dwie pizze, w tym samym momencie chłopaki stwierdzili jednak, że idą na pizzę w okolicę rynku. Stwierdziłem iż znalezienie kupca będzie łatwe i tak zostałem sam z dwiema pizzami :) Na szczęście Blasph wybawił mnie i kupił ode mnie jedną - poczęstowaliśmy też Pina, Yerzmyeya i Joka, którzy to zupełnie przypadkowo akurat napatoczyli się na korytarzu. Całe te zamieszanie sprawiło, że ominęła nas część atrakcji na SV - ale nie można mieć wszystkiego.

Około 14:30 przyjechał pr0be, którego zaatakowałem informacją o dostępności textur do efektu. Po minie wnioskowałem raczej brak entuzjazmu poprzedzonego jazdą samochodem, przez co nie namówiłem go na wycieczkę do Bursztynka. Ale postanowiłem działać inaczej - sam pobiegłem do hostelu po kompa i przygotowałem stanowisko pracy na stołówce w szkole. Kompletnie spocony ubłagałem pr0ba o podkodowanie i ostatecznie ja zajadałem pizze, a pr0be dokręcał prodkę. Pracę trzeba było przerwać, gdyż ekipa obiadowa zabrała nam przestrzeń zupełnie - przenieśliśmy się na drugie piętro do jednego ze sleeping roomów. Ekipa Lamersów sprzedawała nam marudnie informację, że w tym roku prawie nic nie mają - jak się później okazało była to zasłona dymna, która sprawiła, że zdecydowaliśmy się wystawić niedopracowane demko, bo grupa ta miała demko w cholerę dobre, a może i nawet jeszcze lepsze. No ale takie życie scenowe - daliśmy się nabrać :) Jak pr0be kodował w pocie czoła jeszcze rzutem na taśmę gretsy, w sleeping roomie przewijały się osoby, przez co pogadałem z wieloma ludźmi: Koala, Sonar, Lisu, Nitro, Jok itd. Gadaliśmy o życiu, scenie - czyli jak zawsze. LiSu pokazywał nam jakieś filmiki wymiotujących amigowców z parties z lat 90 i okraszał je komentarzami w stylu - "a ten na następny dzień pisał maturę" :) Ja biegałem z piętra na salę i z powrotem w celu testowania dema na realu u stRinga - na pewno wtedy potrzebowałem prysznica :) Po party krążyły juz legendy o amigowcu, który dzień przed po pijaku wsiadł do taksówki i dojechał do ... Warszawy za około 1200 PLN. Kompoty przesuwały się o kolejną godzinę, przez co zyskiwaliśmy na czasie. Lisu co chwilę powtarzał mi, że jak zaczną się kompoty mam przyjść i poinformować o tym fakcie ekipę siedzącą w sleeping roomie. Tak to we mnie zakodował, że jak konkursy ruszyły poczułem nagły brak komfortu - zupełnie jak w "Mechanicznej Pomarańczy" i pobiegłem na piętro zakomunikować o starcie tego co na zlotach najważniejsze :) Demo w wersji alpha ostatecznie udało się oddać podczas trwania msx compo na malucha. Podczas testowania nie udało nam się zasłonić pracy - nabijali się z nas Ajcek i Odyniec :) Kompletnie wyczerpani, w niesamowicie zatłoczonej sali zasiedliśmy do oceniania. Była godzina około 20 - ruszyły kompoty.



Ależ było duszno i parno. Ilość osób była NIEWIARYGODNA! W tym roku nikt już nawet nie pisnął jak otwierano okna na górze sali. Lisu tuż przed stwierdził, że da się już wyczuć kto potrzebował prysznica wczoraj, a kto przedwczoraj :) Prac było jak zwykle dużo, bardzo dużo. W pamięci zostanie mi na pewno gfx compo (najlepsze w historii na A8?), oraz intro compo na XL/XE, gdyż moje interko ludzie przyjęli bardzo ciepło. Bardzo podobała się ludziom praca XTD podczas puszczania muzyczek na malucha. Demo kompo na XL/XE zostało trochę zachwiane feralną prezentacją pracy grupy Desire - ale o tym nie będę się raczej rozpisywał ze względów politycznych :) Muzyczki 1Bit były praktycznie niesłyszalne. Odbiór był o tyle trudny, że na końcu sali ekipa amigowców dawała niezły koncert raz za razem śpiewając:

"Na dan-cing, bej-be
Za-bio-rę Ci-ebie
Na dan-cing, na dan-cing,
O bej-be"

Nie omieszkałem zwrócić uwagi tej przyjaznej grupce. Sukces (uwagi) był o tyle większy, że wcześniej zrobiłem im jesień średniowiecza na ich alkoholowym stoliku za pomocą niefortunnie niesionego plecaka.
Kompoty trwały i trwały - fajna była gierka Larka na gamecompo, w której to steruje się otoczeniem. Na pewno brakuje przy prezentacjach opowieści autorów o tym o co chodzi - ta gra mogłaby zdobyć więcej punktów w mojej ocenie, gdyby poza graniem Larek coś jeszcze opowiedział. Kilka osób nie zrozumiało zasad, niestety. Ucieszyła mnie też prezentacja Dizziego oraz zajefajna gierka na VCS. Podczas odpalania wyścigów na falcona Nitro porównywał na komórce tę grę z Lotusem w czasie rzeczywistym. Co jeszcze - na pewno muzyczki na ST na bardzo wysokim poziomie. Nóżki chodziły same :) Podczas trwania kompotów amigowcy nabijali się z interfejsów na ST/Falcona i jako amigowiec przyznaję im rację. Tutaj takie okienko, tam owakie - nie ma playera tylko trzeba odpalać przeróżne toole, które podczas wybierania pliku potrafią zmienić całkowicie layout - strasznie to wszystko nieprzyjazne dla laika z zewnątrz. Ekipa Lamersów za to przyjaźnie trolowała kompo rzucając swoje logo na ścianę za pomocą rzutnika i imitując efekty.

Organizatorzy narzucili mordercze tempo na prezentację prac - praktycznie bez przerw jechaliśmy z koksem. Był problem z odpaleniem dema Britelite na Falcona, ale po kilku próbach udało się to, co zostało okraszone owacjami publiczności. Z Falkonem było zresztą tak, że w panice As wyruszył po sprzęt do Warszawy, którego mogło zabraknąć. Potem pisał już tylko na forum czy Falcon jest i kibicował nam zdalnie. W międzyczasie, podczas nielicznych przerw ludzie gratulowali sobie fajnych pracek - między innymi dałem gratki Szeryfowi za fajne demko i ekipie Lamersów za zasłonę dymną przed kompo :). Głowę bym sobie dał uciąć że pisałem o pająkach Odyńcowi parę lat temu, nawiasem pisząc dodatkowo :)

Jak zwykle nie dotrwałem do końca - a warto było, gdyż po WILD było jeszcze VCS demo kompo. Wprowadziłem w błąd Strykera informacją, że po Wild już nic nie ma. Sorki. Mój błąd. Wymordowani oddaliśmy votki i udaliśmy się do Bursztynka celem minimalnej regeneracji przed drogą powrotną. Zasnąłem praktycznie od razu, resztką sił dodając krótkie info na AOL. W drogę powrotną wyruszyliśmy około 08:00. Ooz znowu pilnował, abym nie zasnął - w smętnej atmosferze zmęczenia pokompotowego śmialiśmy się z Nitro, który zasnął w aucie - jest to jakaś forma teleportacji. Dziwiło mnie, że ekipa nie komentuje - jak zwykle - stanu wycieraczek. Poza ich wątpliwą jakością nie działały jeszcze spryskiwacze, przez co na szybie pięknie prezentował się motion blur generowany w czasie rzeczywistym. Podczas jakiego błotnego kombo nie wytrzymał Ooz, który powiedział: "Piesiu, narzekałeś na wycieraczki - zobacz jak pięknie zbierają". W odpowiedzi słyszałem tylko wiązankę nie do powtórzenia - no nic, skupiłem się na jeździe i nie było czasu na wstyd i zażenowanie. W drodze powrotnej stRing podawał nam przez telefon wyniki konkursów. Ekipa została rozbudzona jedną akcją na torach, która kosztowała mnie tłumik - wyprzedzałem na kawałku z jawnym ograniczeniem do 20 km/h. Użytkownik dróg, którego wyminąłem na pewno powiedział w swoim aucie parę słów na temat mojej wyobraźni :) Tłumik odpadł, na szczęście, dopiero na koleinach wrocławskich, przez co jakoś udało się dowieźć ludzi do celu bez przygód dodatkowych. Podwieszałem go, jak podwiozłem Ooza na dworzec - Ooz od razu błysnął instynktem lekarskim, gdyż bał się, że stracę przytomność od wdychania ubocznych efektów spalania paliwa. Ostatecznie 70 pln za taki błąd to niewiele - mogło być gorzej.

Cóż można rzec na koniec. Zajebiste party! Szkoda, że takie krótkie. Bawiłem się świetnie i wspomnienia pozostaną. Silly Venture jest dla mnie fenomenem socjologicznym, chyba nawet Grey nie zdaje sobie sprawy jak wiele osób, mimo osobistych trudności, zrobiło coś na ten zlot dla frajdy i oderwało się od szarej rzeczywistości. Nie wiem też, czy na cześć innych organizatorów powstają dema :) Dzięki Wszystkim obecnym, nieobecnym i do zobaczenia, miejmy nadzieję, na kolejnej edycji, za co mocno trzymam kciuki!

ps. Do relacji "skradłem" jedno zdjęcie Strykera, które to zrobił on, między innymi, mi oślepiając mnie całkowicie :) Także ta ręka to nie gest przyjaźni, a pretensjonalna reakcja skacowanego partyzanta.

2014-12-16 21:48 by Xeen
komentarzy: 33
Anon @2014-12-16 22:39:14
Fajnie się czytało, dzięki. Jedna uwaga - zmień aparat ;)
Przedwczorajszy Prysznic @2014-12-16 22:41:46
Dokladnie tak bylo!
xeen @2014-12-16 22:50:48
moje foty były robione komórką - przepraszam za jakość.
jhusak @2014-12-16 22:55:52
To nie wina aparatu, to szron z Bursztynka na obiektywie osiadł :)
A tak notabene, chłopaki, to pokój mieliście dzięki mnie :)
gorgh @2014-12-16 23:11:10
zmeczylem sie od samego czytania :) swietny raport, szkoda,ze wiecej raportow nie piszesz. Ja powaznie sie zastanawiam nad dalszymi wyjazdami na party bo to zbyt meczace jak na moj organizm :)
larek @2014-12-16 23:34:37
O, w końcu coś fajnego do poczytania ;)
Dzięki.
lotharek1977 @2014-12-16 23:43:23
ojej..naprawde darlem ryja w takie nieprzyswoity sposob ?

LOLOLOL
Odyn1ec @2014-12-17 00:10:15
tak było:)
ciekawostka - recepcjonista w Bursztynku okazał się być uśpionym atarowcem - coś tam tworzył nawet 20 lat temu

ps. motyw pająka narodził się niezależnie - taki demowy archetyp:)
blasph @2014-12-17 00:17:05
elo!odyn1ec! twoja praca cos mi sie nie odpala pod g2f?? jakaś inna wersje programu jest potrzebna??
Odyn1ec @2014-12-17 00:23:42
a to dziwne, mi się otwiera na wszystkich wersjach G2F jakie mam z kilku lat
blasph @2014-12-17 00:30:19
ver.3.9.4.6 wyskakuje mi divsion zero.
blasph @2014-12-17 00:31:36
division by zero i biały ekran na g2f
Odyn1ec @2014-12-17 00:34:42
ja mam późniejsze
sOnar @2014-12-17 07:59:44
Fajny raport. Ja pierdziele - myslalem, ze Piesia niet na SV. Niezla zmiana imidzu ;) - niczym kameleon, he he...
as... @2014-12-17 10:04:46
Dobry raport!!
grey / mystic bytes @2014-12-17 10:21:43
@xeen: bardzo dziękuję za fajny raport. wypatrywałem go :)

szkoda tylko, że najpierw musiałem zaabsorbować tonę syfu w jednym z wątków. Życie. dziękuję wszystkim za maile i podnoszenie na duchu. przepraszam że nie odpisałem, ale mój entuzjazm zaraz po party szybko zniknął. odpowiem jak tylko złapię "równowagę".

Pozdrawiam!
tebe @2014-12-17 11:03:50
Blasph, nowe wersje G2F będą uruchamiać wszystkie wersje plików G2F, stare wersje G2F niekoniecznie
mono @2014-12-17 11:16:53
Fajny raporcik. Dzięki xeen :) "Pani owa z pieskiem przekazała nam położenie lokalu i dała rekomendację zdecydowanie negatywną w sposób przekonujący wystarczająco." <rotfl>
Ooz - świetne grafiki!
DaRo69 @2014-12-17 12:06:35
ale trąciło błonnikiem :-D
Bolo @2014-12-17 14:49:55
Co to za gra Larka gdzie sterujemy otoczeniem?
xeen @2014-12-17 15:09:41
Pingwiny.
sOnar @2014-12-17 17:47:55
Lotharek, co sie stresujesz... i tak nic nie przebije naszego zeszlorocznego spiewu: je....c stare... przy sali pelnej ludu... ;)
jok @2014-12-17 21:35:06
dzięki za raport!
voy_ @2014-12-18 17:38:47
Xeen, sprawdź maila. :)
gorgh @2014-12-18 22:30:59
grey / mystic bytes @2014-12-18 22:34:06
@gorgh: aaaa... to stąd te okrzyki ;) dzięki :D
adv @2014-12-19 10:41:16
Jeśli Amigowcy i Commodorowcy są na atarowskim party to świadczy to o...?
wieczór @2014-12-19 13:26:02
adv @2014-12-20 17:31:43
Nie rozumiem tego kazania, ani przesłania na końcu :P
pin @2014-12-21 03:06:29
Co do kazania to porozmawiaj z Kazem ;)
jury @2014-12-24 16:52:27
quote:


Podczas odpalania wyścigów na falcona


O jakie wyścigi chodzi?
jury @2014-12-24 16:56:12
Dobra, pytanie nieaktualne. Zacząłem czytać następną nowinkę i odpowiedź nadajszła sama :)
Mniam, zaraz trzeba te wyścigi przetestować :)
JAC! @2014-12-27 04:07:45
"Silly me Venture is a sociological phenomenon, perhaps even Grey did not realize how many people, despite their own personal difficulties did something about this rally for fun and broke away from reality."

Perfect summary. It's a break from reality where you spent 12h a day on new computers, alone and without fun instead of spending 9h with old computers, great people and plenty of fun.
nickname
e-mail / website (opcjonalnie)
Aktualne tematy
Bank pomysłów (8)
ostatni: 17-11-2018 02:31, Alex
Zorro wersja dyskowa (2)
ostatni: 17-11-2018 00:05, RetroBorsuk
s-video euro scart (5)
ostatni: 16-11-2018 23:05, Yosh
In Nihilum Reverteris na ST (2)
ostatni: 16-11-2018 22:26, larek
impossible mission (25)
ostatni: 16-11-2018 20:01, solo/ng
Nintendo walczy z ROMami (21)
ostatni: 16-11-2018 19:35, IRATA4
Zakończenia gier Atari (102)
ostatni: 16-11-2018 19:19, IRATA4
Nowa gra na C64 - "pohandlujmy" z... (470)
ostatni: 16-11-2018 19:09, IRATA4
Tragiczne ładowanie się (lub nie)... (11)
ostatni: 16-11-2018 19:02, IRATA4
Nowa gra od gorgha (328)
ostatni: 16-11-2018 15:37, IRATA4
Mads Pascal - deklaracja square1_... (4)
ostatni: 16-11-2018 15:28, tebe
Pigwa FTP - "zaginiony stuff" pow... (12)
ostatni: 16-11-2018 14:51, Dracon
Kto chętny na prototyp MIDI BOX? (27)
ostatni: 16-11-2018 12:28, Alex
Animacja potrzebna na gwałt :) (8)
ostatni: 15-11-2018 21:40, IRATA4
Pigwa FTP - zbiórka na koszta ene... (43)
ostatni: 15-11-2018 13:49, azbest

Kategorie Forum Atarum

Użytkowników: 1909
Ostatnio zarejestrowany: gizus
Postów ostatniej doby: 46

Społeczność/Community

Najbliższe imprezy
Jeżeli znasz termin i miejsce jakiegoś zlotu albo spotkania milośników Atari to poinformuj nas. Tutaj możemy wstawić baner i link.

Stragan
Atari USBJoy Adapter oferuje Jakub Husak (0)
Programy: Kolony 2106 oferuje Kaz (6)
Sprzęt: rozszerzenia oferuje Lotharek (18)
Gadżety: naklejki, pocztówki oferuje Sikor (11)
Sprzęt: cartridge RAM-CART oferuje Zenon (4)
Miejsce na drobne ogłoszenia kupna/sprzedaży oferuje Kaz (51)
Sprzęt: interfejs SIO2IDE oferuje Piguła (0)
Sprzęt: interfejs SIO2SD oferuje Piguła (22)

Użytki/Utils
Sprzęt/Hardware

Wynalazki
Atari i Bluetooth napisał Kaz (33)
SIO2PC-USB napisał Larek (45)
Nowe SIO2SD napisał Larek (0)
SIO2SD w CA12 napisał Urborg (9)
Ratowanie ATMEL-ów napisał Yoohaas (12)
Projektowanie cartów napisał Zenon (12)
Joystick do Atari napisał Larek (54)
Tygrys Turbo napisał Kaz (8)
Testowałem "Simple Stereo" napisał Zaxon (3)
Rozszerzenie 1MB napisał Asal (20)
Joystick trzyprzyciskowy napisał Sikor (18)
Moje MyIDE oraz SIO2PC na USB napisał Zaxon (16)
Jak wykonać płytkę drukowaną? napisał Zaxon (26)
Rozszerzenie 576kB napisał Asal (36)
Soczyste kolory napisał scalak (29)
XEGS Box napisał Zaxon (13)
Atari w różnych rolach napisał Różyk (8)
SIO2IDE w pudełku napisał Kaz (5)
Atari steruje tokarką napisał Kaz (14)
DarkMouse napisał Kaz (7)
«« nowszestarsze »»